Rowy

Miejscowość letniskowa położona wśród lasów sosnowych. Na zachód od Rowów występuje wybrzeże klifowe, a na wschód ruchome wydmy Słowińskiego Parku Narodowego.

Właśnie na wysokości Parku znajduje się szeroka, piękna plaża naturystyczna. Dostać się na nią można albo idąc brzegiem morza, albo jadąc rowerem przez teren Parku Słowińskiego. Wejście do parku jest płatne.
Jako ciekawostkę możemy podać że w Rowach, nieistniejące już SNP organizowało wybory Miss Natura.


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. NNS nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii ani nie utożsamia się z nimi. Przed publikacją komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem portalu.

Komentarze

mam pytanie czy na plażę można dojechać rowerem jeśli tak to po jakiej drodze?

Czy ktoś bywa na plaży z początkiem września w ciepłe dni? Pozdrawiam

Od jutra wypoczynek w Rowach. Na nagiej plaży byłam raz w życiu. Przed wizytą powstrzymuje mnie wstyd :) Jak sobie z tym poradzić? Z kim się wybrać? Czy jest ktoś, kto wypoczywa w tym tygodniu (23-28 sierpnia 2016) w Rowach? Pozdrawiam :)

Witaj Metka! Przede wszystkim proponuję zwrócić uwagę, że rozważasz wizytę w miejscu, w którym wstyd jest pojęciem obcym. Jeśli ujrzysz Ludzi różnej płci, w różnym wieku i o różnym wyglądzie i zobaczysz, że wszyscy Oni czują się swobodnie, są zadowoleni i zrelaksowani, to myślę że też będzie Tobie łatwiej "wpasować się w klimat". Rowy mają tę zaletę, że o ile początek plaży N jest wyraźnie oznakowany, to koniec w zasadzie nie istnieje. Plaża jest szeroka i długa. Im dalej od początku plaży, tym Naturystów jest coraz mniej. Możesz np. na początek wybrać się na mniej uczęszczany odcinek, żeby się trochę "zaklimatyzować". Pamiętaj też proszę, że nie musisz być całkiem naga, możesz "wystąpić" topless lub zupełnie w stroju (przynajmniej na początku), i nie sądzę żeby Ktokolwiek z tego tytułu uczynił Ci nieprzyjemność. Brzegiem morza przechadzają się "tekstylni" ale z własnego doświadczenia mogę stwierdzić, że na ogół zajęci są sobą i specjalnie się nie wpatrują. Swoją drogą zastanawiałem się czy na weekend wybrać się do Rowów czy Dębek i zdecydowałem się na Dębki. Bilety kupiłem zanim przeczytałem Twoją wypowiedź. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wypoczynku!

Witam, w tym samym terminie wybieram się z żoną na nagą plaże w rowach. Będzie to nasza pierwsza taka wizyta i mam nadzieje że będzie zaliczona do udanych. Mam kilka pytań. Czy duża frekwencja jest na plaży? Czy wypada rozbijać się blisko siebie? Co jeżeli obudzi się męska część? Dla większości z Was są to dziwne pytania ale chciałbym wiedzieć jak mam się zachować.

Witam! Po pierwsze nie mówmy o "dziwnych" pytaniach - kto pyta nie błądzi;) Frekwencja bywa różna, wiele zależy rzecz jasna od pogody. Ja osobiście widziałem w Rowach maksymalnie kilkadziesiąt Osób. Z rozbiciem się proponowałbym zachować pewien dystans (no chyba, że tłoczno;)), gdyż wiele Osób przybywa odpocząć, jak sądzę, "w wyciszeniu". Zawsze można podejść i kulturalnie zapytać o integrację. Co do reakcji męskiej części, to proponuję w takiej sytuacji po prostu sobie przysiąść i poczekać, aż wszystko "wróci do normy". To się ma prawo przydarzyć każdemu mężczyźnie (w końcu to naturalne!). Grunt, żeby się z tym nie obnosić. Pozdrawiam i miłego wypoczynku życzę!

Witam wszystkich W tym roku po raz pierwszy jesteśmy z żoną na nagiej plaży i bardzo nam się spodobało. Jesteśmy jeszcze do piątku chętnie poznamy nowych naturystów. Fajnie razem pogadać, czy wypić piwko. Dziś zostaliśmy bardzo pozytywnie zaskoczenie przez dwie pary krótką pogawędką. Jeśli ktoś ma ochotę poplażować razem piszcie jesteśmy jeszcze kilka dni. Pozdrawiamy

W Rowach byłem (z żoną) po raz pierwszy... wczoraj :) Ale wrażenie jak najbardziej pozytywne. Przy zejściu na plażę "ogólną" widać tabliczkę "naga plaża 500 m" i strzałka w prawo. OK, ale był to minimum jeden kilometr (mogłem właściwie sprawdzić na endomondo, ale szliśmy 20 minut, więc na pewno nie 500 m). Plaża czysta, szeroka, mało "zaludniona", więc każdy może znaleźć swoje miejsce - albo mieć sąsiadów bliżej, albo opalać się w większej izolacji. Podglądaczy, starszych panów z "antenkami" i tym podobnych zjawisk nie stwierdziliśmy - ale może to ze względu na środek tygodnia i mniejszą frekwencję? Na bazie tego jednorazowego doświadczenia plażę możemy z czystym sumieniem polecić.

dołączam się do wypowiedzi!!! może leżeliście prawie na wydmie za trawką to pozdrawiam sąsiedzi z dołu...

Nie, na wydmach z zasady nie leżakujemy, bo można się ugotować na twardo. Leżeliśmy na właściwej plaży, bliżej morza. Mimo to również pozdrawiamy - do zobaczenia może za rok ;)

też pozdrawiam iszcze raz jestem w rowach na długi weekend a za rok jak szczęście da pewno też...?

Do Rowów jeździmy z mężem od nastu lat i wracamy jak bumerang. Odpoczywamy jak chcemy, jak chcemy pogadać to zawsze jest z kim. Atmosfera fantastyczna, plaża piękna, tekstylni też gdzieś muszą leżeć więc są ale tylko do słupa z oznaczeniem Naga plaża. Podglądacze- ja spotkałam trzech w ciągu wielu lat, ale myślę, że w Polsce zawsze naturyzm będzie "ciekawostką" i miejsce nie gra roli. W Polsce kocham Rowy, w Chorwacji Valaltę.

Czy już był ktoś na plaży w Rowach? Czy już jest oznaczona i czy już są plażowicze na naszej plaży?

Witam! Właśnie wróciłem z Rowów (byłem pierwszy raz). Plażowicze byli (kilkadziesiąt osób). Plaża jest oznakowana (żółta flaga). Atmosfera fantastyczna, cisza, spokój, dziewicze tereny. Tekstylnych niewielu, spokojnie spacerujących brzegiem morza - nikt nikomu w paradę nie wchodził;) Polecam tę plażę!

Głęboko nie zgadzamy się z opiniami,że plaża w Rowach pełna jest podglądaczy i że szerzy się pijaństwo.W Rowach bywamy co roku od ponad 20-stu lat i mamy szerszy obraz całości.Owszem zdarzają się tekstylni,czasem ktoś zerka z wydm,niektórzy plażowicze raczą sie piwkiem-w umiarkowanych ilościach-ale na dziesiątki,a w dni słoneczne-setki naturystów,są to mało znaczące incydenty.które zdarzają się również na innych plażach-także tekstylnych.Wszystko zależy od ludzi a ci jak wiadomo są różni.W sumie pobyt w Rowach na nagiej plaży uważamy za bardzo udany-polecamy wszystkim chętnym spragnionym kąpieli morskich,słonecznych i sympatycznego wypoczynku.

Zamierzamy pierwszy raz pojawić się na plaży nad morzem mamy nadzieje że trafimy i się nie zrazimy, do tej pory tylko bywaliśmy: Białka Tatrzańska, Kryspinów i Pogoria IV.

fajnie jest w Warszawie

Witam jestem stałym bywalcem Rowów Plaża raz szeroka raz kicha a atmosfera lepsza w Dębkach W Rowach pijaństwo na plaży

Bardzo polecam, piękna szeroka plaża.....

Potwierdzam to co napisali Para II. Co do opinii pary z 21 lipca jest to kompletna bzdura. Mam wrażenie jakby tam nie byli, a opinię wyrazili. W tym roku byliśmy w Chałupach, Dębkach i Rowach. Niestety pod względem plaż i nie tylko najlepiej wypadają Rowy. W Dębkach morze zabrało na zachód od Piaśnicy czyli FKK większość plaży - nie nasza to tylko opinia lecz znacznej ilości naturystów, z którymi rozmawialiśmy. Parawany były wręcz jeden przy drugim na tak wąskim paśmie plaży. Co do Chałup i Rowów to przypomnę, że to z Chałup do Rowów wiele lat temu większość naturystów przeniosło się po nie zaakceptowaniu przez tamtejsze lokalne władze naturystów, którzy miedzy innymi wykupowali artykuły z lokalnych sklepów. Reasumując z tych trzech miejsc Rowy patrząc na ten rok mają najszerszą plażę i atmosfera jest jak najbardziej pozytywna. Na podziękowania zasługują tu starsi naturyści, którzy dbają o to miejsce układając nieskończenie znaki plaży naturystycznej.

W pełni zgadzamy się z tą opinią

Nie zgadzam się z poprzednim komentarzem. Właśnie wróciliśmy z Rowów, plaża wcale nie jest wąska, oddalenie od głównej (tekstylnej) plaży to raptem 15 minut spaceru brzegiem morza, co dla mnie nie stanowi problemu, a skutecznie eliminuje mniej zaciętych podglądaczy. Na plaży przeważają osoby starsze, ale zdażają się też młodsi albo rodziny z dziećmi. Nie mam zastrzeżeń co do stmosfery na plaży, kto chce pogada, pospaceruje, jednego dnia ludzie grali w siatkówkę. Brzegiem morza przetacza się sporo ubranych osób, ale jeśli rozłożymy się bliżej wydm to nie powinno to nam przeszkadzać. Z incydentów odnotowałem tylko dwóch młodych chłopaków, którzy ulokowali swoje stanowisko obserwacyjne na wydmach, jednak bardzo szybko zostali przegonieni przez jednego naturystę. Innego dnia ktoś nasłał strażnika parku, na osoby z psami - cóż w sumie jest zakaz. Jedyne co przeszkadza to to, że ludzie idacy na wydmy za potrzebą, potrafią załatwić się na samej ścieżce, jakby nie można odejść kawałek w głąb. Plażowanie jednak było bardzo przyjemne i mogę polecić Rowy.

Bylismy w tym roku w Rowach. Plaza waska , daleko od miasta i tysiace podgladaczy! Uwaga.....przychodza pary tekstylne , tylko po to aby fotografowac. Brak kompletnie organizacji. Nie polecamy tej plazy i sami juz tam wiecej nie pojedziemy

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Musisz potwiedzić że jesteś człowiekiem, a nie skryptem komputerowym.