Kryspinów

Pokaż na większej mapie
Podstawowe kąpielisko dla Krakowa. Dojazd autem strony Budzynia (w lecie niestety trzeba płacić), niezmotoryzowani mogą dojechać MPK z Salwatora i wysiąść na przystanku "Kryspinów zalew - na żądanie". Można też pociągiem z dworca PKP do Balic a potem na piechtę.

Plaża mająca bardzo różne opinie, jej przeciwnicy zwracają uwagę na sporą ilość zboczeńców kręcących się w pobliżu, oraz na grupę naturystów - stałych bywalców, którzy w opinii skarżących się zawładnęli cześć plaży i nie dopuszczają do niej nikogo. Opinię polecamy wyrobić sobie samemu, lub poczytać niektóre wątki na Forum NNS.


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. NNS nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii ani nie utożsamia się z nimi. Przed publikacją komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem portalu.

Komentarze

Wybieram się po raz pierwszy na plażę naturystów,pomimo tego,że od lat próbuję opalania się nago w różnych,ustronnych miejscach wokół Olkusza Proszę o info jak trafić na Waszą plażę i czy potrzebny jest parawan.Nie jestem podglądaczem,chcę,bez obaw,że ktoś wlezie na mnie,opalającego się nago,poleżeć spokojnie w słońcu wśród takich ludzi,jak ja.

Czy jest jakaś wydzielona strefa gdzie można opalać się nago, czy nie jest to zabronione na całym terenie?

Jak dojechac z Krakowa?

najlepiej 292 przystanek Olszanica Bory, albo 352 pod sam zalew, przystanek Kryspinów n/z

A ja mam pytanie. Jeśli dostane wzwodu nie zostanie to negatywnie odebrane przez obecne tam kobiety?

Spokojnie, te 60 latki na pewno się ucieszą.

witam mam takie pytanie czy w rejonie plazy naturystow jest jakis bar gdzie mozna isc cos kupic oczywiscie nago poza plaza zwiedzilem ja nago i nikt sie nie czepial a nie wiem jak jest z barem gdzie mozna isc nago do niego i by nikt sie nie czepial

Ogólnie sklepu oraz baru nie by iść do niego nago to jeden z minusów...

Plaża dla naturystow w Kryspinowie jest świetna i się wciąż radośnie rozrasta część zielona w kierunku cypla z ładnym widokie na zachód słońca. Dojazd rowerem z Krakowa bezproblemowy. Co do tych zboczeńców w opisie, na plaży ich nie widać, przynajmniej jakoś nie narzucają się, no chyba, że ktoś lata gdzieś po okolicznych łąkach, ale to przecież nie plaża. Wszystkim polecam. Im więcej nagusów, tym lepiej. Sezon rozpoczyna się nawet w kwietniu, gdy pogoda dopisuje.

jak jest w sezonie duze zaludnienie sa bary do ktorych mozna isc nago bez glupich komentarzy jak szedlem poza nia nikt nie komentowal ze jestem nago a jak z barem jest jakis blisko

Strony

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Musisz potwiedzić że jesteś człowiekiem, a nie skryptem komputerowym.