Yellow Tea© by Fisana

Skocz do zawartości

Forum NNS używa cookies i podobnych technologii w celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z serwisu (zapamiętywanie preferencji i ustawień na naszych stronach, zbieranie anonimowych danych dla celów statystycznych). Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej. Więcej informacji w dziale Polityka prywatności

   Akceptuję

Witamy na Forum NNS

Witamy na Forum NNS. Tak jak na większości forów, musisz się zarejestrować aby pisać posty lub zobaczyć tematy widoczne wyłącznie przez zarejestrowanych członków forum. Proces rejestracji jest prosty i łatwy i wymaga podania przez Ciebie minimum informacji. Skorzystaj z możliwości jakie daje Ci rejestracja!

Wśród powodów aby się zarejestrować są:

* Prywatne wiadomości - Korzystając z komunikatora pisz do użytkowników
* Shoutbox - Chcesz coś powiedzieć wszystkim? Użyj shoutbox'a


..a przede wszystkim nie będziesz widzieć tej informacji ;)
Guest Message by DevFuse
 

Zdjęcie
- - - - -

Nago Na Rowerze.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
169 odpowiedzi w tym temacie

  #41 magik

magik
  • Posty: 511
  • Tematy: 3
    • Czas online: 3d 11g 11m 45s
  • Kim jestem:Para
  • Skąd:Wielkopolska

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 18:21

Ja jestem maniakiem słoneczka  i niestety zmarzlakiem okropnym,

To tak jak ja, ale Ty padasz ze zmęczenia po kilku kilometrach jazdy rowerem, ja podobnie jak wielbłąd szejka z kawału- z zimna. :P
Grenlandia, jak nic :P

Magikowa
  • 0

  #42 Iza29Marcin33

Iza29Marcin33
  • Autor tematu
  • Posty: 195
  • Tematy: 19
    • :

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 19:17

Magikowa[/QUOTE]
[quote]Przypuszczalnie dlatego że Ty wozisz trzy kosmetyki, ja trzy kosmatyczki. :P[/quote]

Wystarczy mi pełna łazienka kosmetyków .W plecaku są najpotrzebniejsze.

[quote]Kwestia kondycji i zdrowia[/quote]

Nawet maratończycy którzy kondycje mają bardzo dobrą pocą się przy temp 25 stopni :P

[quote]Wywieź tam Izę a zmienisz zdanie[/quote]

Przesada była celowa :D

[quote]Mylisz produkty- jedno z drugim niewiele ma wspólnego.[/quote]

Tutaj chyba Ty się mylisz, ponieważ ma wiele wspólnego.........
Myślę że jako osoba inteligentna wiesz co mam na myśli :D

Marcin
  • 0

  #43 karolkatarzyna

karolkatarzyna
  • Posty: 612
  • Tematy: 17
    • Czas online: 16d 20g 33m 42s
  • Kim jestem:Para
  • Skąd:Poznań

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 19:51

:P A MOŻE TOPORY ?
  • 0

  #44 magik

magik
  • Posty: 511
  • Tematy: 3
    • Czas online: 3d 11g 11m 45s
  • Kim jestem:Para
  • Skąd:Wielkopolska

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 20:07

Przesada była celowa

Szkoda, że Ty mojej tak celnie nie odczytałeś. :D

Nawet maratończycy którzy kondycje mają bardzo dobrą pocą się przy temp 25 stopni

Szczerze im współczuję, powinni biegac w oddychajacych koszulkach, nie mieliby spoconych pleców. :P

.W plecaku są najpotrzebniejsze.

A ja niby jakie wożę? :D Kwestia gustu- nie podejmuję tematu. :D

Tutaj chyba Ty się mylisz, ponieważ ma wiele wspólnego.........
Myślę że jako osoba inteligentna wiesz co mam na myśli


Jako osoba kształcona w retoryce i tolerancyjna nie zniżę się do poziomu tej manipulacyjnej wypowiedzi, bo gdy brak argumentów najłatwiej odwołac się do abstrakcji, zamiast do konkretu. :P
Żałuję tylko, że nie potrafiłeś Marcinie, jak dotąd skutecznie odgadnąc z moich poprzednich postów tego, co miałam na myśli. Nie musielibyśmy ciągnąc tej bezcelowej dyskusji, a licznik stałby w miejscu.

Magikowa
  • 0

  #45 magik

magik
  • Posty: 511
  • Tematy: 3
    • Czas online: 3d 11g 11m 45s
  • Kim jestem:Para
  • Skąd:Wielkopolska

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 20:26

A MOŻE TOPORY ?


Nie widzę potrzeby. Na całe szczęście w przeciwieństwie do górskich szlaków :P ,morskie tereny nie wymagają aż tak profesjonalnego sprzętu. Poza tym, z wiadomych względów, nie mam miejsca w plecaku. :P

Magikowa
  • 0

  #46 tomcio

tomcio
  • Posty: 275
  • Tematy: 11
    • :
  • Skąd:warszawa

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 20:31

Ja tam sobie myślę, że Magigowa to na jakiś dopingach musi jechać. :D Bo żeby się nie pocić na rowerku przy 25 stopniach :P , no to ja nie wiem...
Nie ma co się czarować, to musi być doping. :P
Pozdrawiam. :D
  • 0

  #47 magik

magik
  • Posty: 511
  • Tematy: 3
    • Czas online: 3d 11g 11m 45s
  • Kim jestem:Para
  • Skąd:Wielkopolska

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 21:08

Nie ma co się czarować, to musi być doping.

Jakby polowały na Ciebie insekty :D , a do plaży było kilka kilometrów i to zimnego wbrew pozorom lasu, :D a z paproci skakały kleszcze, :P na ziemi czyhały mrówki, :P to pedałowałbyś co sił w nogach, a perspektywa cieplutkiego i milutkiego piasku dodawałaby Ci skrzydeł. :D
Tak, to jest właśnie doping, albo motywacja, jak kto woli. :D

Magikowa
  • 0

  #48 tomcio

tomcio
  • Posty: 275
  • Tematy: 11
    • :
  • Skąd:warszawa

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 21:28

No proszę, to i sadomaso tutaj mamy. :D Bo po kiego grzyba pchać się w te insektoroje :P zamiast grzać się w promieniach naszego kochanego słoneczka. :P Nie myśleć o niczym co by spokój tak utęskniony w życiu codziennym zakłócić mogło. :D Leżeć na plaży tulony przez kochane promienie słonusia tulony... :D
Jeszcze dwa zdania i będę płakał. :D
Pozdrawiam. :)
  • 0

  #49 czarny-adam

czarny-adam
  • Posty: 447
  • Tematy: 16
    • :

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 21:29

A ja widzę, że tylko "Rzeczpospolita Katolicka" wymaga przeprosin. Już takie "Rydzykowo" umyka. Nikt nie reaguje nawet na:

unde  Przenoszenie tych złych przykładów przez zakompleksionych RZP Kat. Polaczków jest żenujące.   
fined


Rozumiem Kłapouch, że z "Polaczkami" nie masz wiele wspólnego.
Ale takie dziwy gdy :

unde  poruszacie tematy polityczne i religijne  fined

są z pewnością normalne.

Kiedyś słyszałem jak ktoś krzyknął do człowieka: Piróg, ty głupi ch...ju! No, no. Tylko nie głupi. Odparował Piróg.
Pozdrawiam. ca
  • 0

  #50 tomcio

tomcio
  • Posty: 275
  • Tematy: 11
    • :
  • Skąd:warszawa

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 21:39

Zgadzam się z potępieniem słowa „polaczkami”, bo nie lubię ludzi, którzy mają kompleksy na punkcie bycia Polakiem. To na pewno było nie zamierzone ze strony autora. :P
Pozdrawiam. :)

tomcio edytował ten post 19 kwiecień 2006 o 21:39

  • 0

  #51 magik

magik
  • Posty: 511
  • Tematy: 3
    • Czas online: 3d 11g 11m 45s
  • Kim jestem:Para
  • Skąd:Wielkopolska

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 22:04

o proszę, to i sadomaso tutaj mamy.  Bo po kiego grzyba pchać się w te insektoroje  zamiast grzać się w promieniach naszego kochanego słoneczka.

To się nazywa aktywny wypoczynek :), najpierw musisz byc aktywny- to dla zdrowia i kondycji- ciało, aby zasłużyc na wypoczynek- duch.
Jak się chce miec kontakt z naturą, wypada zostawic auto i przesiąśc się na rower.
I zamiast straszyc golizną innych turystów w samochodach, podjąc wyzwanie lasu.
A na dodatek, jeśli masz ochotę pojeździc nago, to czeka Cię slalom na plaży i wyscig z falami. Naturę masz, wypoczynek też, a od tej aktywności potu zabraknie. :P
Pozdrawiam

Magikowa
  • 0

  #52 tomcio

tomcio
  • Posty: 275
  • Tematy: 11
    • :
  • Skąd:warszawa

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 22:20

Ale by mieć kontakt z naturą to trzeba zejść z roweru, bo guma kuł nie daje tego, co stopy na ziemi. :)
Wędrując masz niecodzienną sposobność spokojnego oddychania słodkim powietrzem przesyconym wodą, rozkoszowania się ciepłą jakże przyjemną w dotyku ziemią. :) Przecież w porównaniu z hałaśliwym miastem to raj na ziemi, a więc i dla ducha. :P
Natomiast na rowerze w insektolandi jakim jest las, męczą się stopy, nogi bolą, plecy dają znać o sobie... Nie nie tu nie ma nic dla zdrowia ducha. :)
Pozdrawiam. :)
  • 0

  #53 magik

magik
  • Posty: 511
  • Tematy: 3
    • Czas online: 3d 11g 11m 45s
  • Kim jestem:Para
  • Skąd:Wielkopolska

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 22:35

Ale dla ciała a i owszem, a to jakby przepustka na plażę, bo pożyteczne najpierw, a przyjemne później. Najpierw rower, potem plaża, a insekty, cóż wybryk natury, trzeba z tym życ, brrrrrrrrrrrrrrr

Magikowa
  • 0

  #54 tomcio

tomcio
  • Posty: 275
  • Tematy: 11
    • :
  • Skąd:warszawa

Napisany: 19 kwiecień 2006 o 22:42

No właśnie, pożyteczne najpierw, czyli piękne plany dodarcia na plaże, a przyjemne potem, czyli słoneczne kąpiele, słoneczne kąpiele, słoneczne... :P :) :)
Pozdrawiam :) i dobrych snów o słonecznych kąpielach, dobranoc. :)
  • 0

  #55 karolkatarzyna

karolkatarzyna
  • Posty: 612
  • Tematy: 17
    • Czas online: 16d 20g 33m 42s
  • Kim jestem:Para
  • Skąd:Poznań

Napisany: 20 kwiecień 2006 o 13:06

A wczoraj... w lesie... widziałam...golasa /naturystę lub ekshibicjonistę-wybrać kto co woli/ jadącego czterokołowcem.
I CO TERAZ BĘDZIE!!!!!!!

Myślę, że dyskusję należy przeprowadzić od początku bo cztery to nie dwa koła :P

Do widzenia
Katarzyna
  • 0

  #56 magik

magik
  • Posty: 511
  • Tematy: 3
    • Czas online: 3d 11g 11m 45s
  • Kim jestem:Para
  • Skąd:Wielkopolska

Napisany: 20 kwiecień 2006 o 14:19

Słuszna uwaga, a zatruwał środowisko spalinami?
Może trzeba było biedaka okryc, bo w taki ziąb, to się zbytnio nie pocił. :P
Wniosek- w Polsce jak kto chce, czyli wszystko jest możliwe. :)
Pozdrawiam
Magikowa
  • 0

  #57 kłapołuch

kłapołuch
  • Posty: 121
  • Tematy: 6
    • Czas online: 2g 39m 16s

Napisany: 20 kwiecień 2006 o 17:08

A ja widzę, że tylko "Rzeczpospolita Katolicka" wymaga przeprosin. Już takie "Rydzykowo" umyka. Nikt nie reaguje nawet na:

unde   Przenoszenie tych złych przykładów przez zakompleksionych RZP Kat. Polaczków jest żenujące.
fined

Rozumiem Kłapouch, że z "Polaczkami" nie masz wiele wspólnego.

tu z tymi "Polaczkami" wyszło nieporozumienie. Dokładna treść zdania miała brzmieć:

zakompleksionych Rzeczypospolitą Katolicką Polaczków.

Użycie słowa Polaczek, którego właśnie też nie lubię, odzwierciedla mój pogardliwy stosunek to tych Rodaków, którzy Niemców, Czechów i inne nacje stawiają jako przykład tolerancji, kultury, wyzwolenia, liberalizmu i innych bzdurnych pseudopozytywnych cech.

Stereotypy to największe zło wyrządzane nam Polakom (i Polaczkom), a wzmacnianie tych stereotypów przez nas samych, w tym tzw. Polaczków nikomu nie służy.

To, że w Niemczech jest taki, a nie inny stosunek do nagości nie świadczy ani o kulturze, ani o braku kultury. Jest to pewien zwyczaj, rozwijany od pokoleń, element kultury niemieckiej. Przenoszenie na siłę tego zwyczaju do Polski, która od pokoleń jest wychowywana zupełnie w innym duchu jest bezsensowne.
To tak jakby nienaturystyczna Rodzina, mająca dziesięcioletnie dzieci nagle zaczęła uprawiać naturyzm. Nie widzę tu żadnego pozytywnego efektu dla dzieci i dla rodziców. Wychowywanie od małego (tak to jest u nas) w tym duchu to (według mojej oceny) zupełnie co innego. Jest to naturalność.

Wcale nie jestem pewny czy nawet za kilkadziesiąt lat nagość osiągnie w Polsce ten sam stopień akceptacji co w Niemczech.

ALE TO NIE JEST ŻADEN POWÓD DO KOMPLEKSÓW!!! Przyczyną nie jest katolicyzm, judaizm czy jakakolwiek inna wiara. Przyczyna nie tkwi w wykształceniu, uświadomieniu, przynależności politycznej.

To po prostu pewien zwyczaj, kultura, tradycja, czasem moda.

Kraje takie jak Włochy, USA, Wielka Brytania, Irlandia, Grecja nie różnią się od nas wiele jeśli chodzi o występowanie nagości.

Uważam, że w Polsce jest duża tolerancja dla nagości, ale małe zainteresowanie w byciu nagim w miejscach gdzie są inni ludzie. Nigdy nie miałem problemu żeby ktoś nam kiedykolwiek zwracał uwagę czy upominał. Nad polskim morzem nie zawsze korzystamy z "typowych kurortów naturystycznych" - Dębki, Rowy itp. Opalamy się nago z dala od tłocznych plaż, w okolicy są ludzie rozebrani, ale także mnóstwo ludzi ubranych. Nikomu to nie przeszkadza.

Nie narzucamy się nikomu, nie epatujemy nagością, ale czujemy się luźno, spacerujemy (w tym ja samotnie) brzegiem morza, często na długie spacery.
Nigdy nie było z tym żadnego problemu.

Stwarzanie stereotypu piętnowania nagości kojarzy mi się z fragmentem filmu Miś, gdzie przyjaciółka bohatera mówi: ... o Jezu przepraszam, ale jakaś taka naga jestem.

A propos, dawno temu był tu taki wątek o toplesie. Został on ucięty jako nienaturystyczny. A myślę, że jest bardzo ciekawe zjawisko, oswajające ludzi z chociażby częściową nagością, budujący tolerancję i przełamujący pewne tabu.

No to tyle. Ubieram się (na ubranie) i wychodzę. :P
  • 0

  #58 karolkatarzyna

karolkatarzyna
  • Posty: 612
  • Tematy: 17
    • Czas online: 16d 20g 33m 42s
  • Kim jestem:Para
  • Skąd:Poznań

Napisany: 20 kwiecień 2006 o 18:23

Podpisuję się pod powyższym.

Katarzyna
  • 0

  #59 Iza29Marcin33

Iza29Marcin33
  • Autor tematu
  • Posty: 195
  • Tematy: 19
    • :

Napisany: 20 kwiecień 2006 o 21:13

Przenoszenie na siłę tego zwyczaju do Polski, która od pokoleń jest wychowywana zupełnie w innym duchu jest bezsensowne.




To po prostu pewien zwyczaj, kultura, tradycja, czasem moda.

Kraje takie jak Włochy, USA, Wielka Brytania, Irlandia, Grecja nie różnią się od nas wiele jeśli chodzi o występowanie nagości.

NIe wiem czy jest to zwyczaj , kultura,tradycja czy moda ? Chyba nie wszyscy Niemcy zasuwają na rowerach nago. Raczej jak mi się wydaje jest to zdecydowana mniejszość, a jednak tam jest to tolerowane :)

O niskiej tolerancji Polaków mówiono już wiele razy i czesto w telewizji.
Dotyczy to wielu aspektów życia :P
Tak więc dla mnie jest to brak tolerancji.
W USA np. jest wiele ośrodków czy klubów naturystycznych , a czy w Polsce może taki powstać choć jeden ? Myślę że miejscowe dewotki wraz z plebanem narobiłyby takiego rababu że byłaby afera na cały kraj.

Uważam że w Polsce jest duża tolerancja dla nagości, ale małe zainteresowanie w byciu nagim w miejscach gdzie są inni ludzie.



Tutaj też się nie zgadzam ponieważ wystarczy rozebrać się do naga pod prysznicem na basenie,i już patrzą na Ciebie jak na wariata.
Zatem chyba tolerancja dla nagości panuje we własnej łazience skoro nie tam gdzie są inni ludzie :) ,lub na polance w lasku.
Brak zainteresowania wynika prawdopodobnie z braku tolerancji i chamskiego zachowania facetów. Choćby z tego powodu wiele kobiet wstydzi rozebrać się do naga w saunie.


Ja dziękuję za dyskusję ponieważ dla mnie temat jest zakończony :) .


Było miło.
Pozdrawiam

Marcin
  • 0

  #60 Kwiatek

Kwiatek
  • Posty: 68
  • Tematy: 1
    • Czas online: 3g 43m 13s
  • Kim jestem:Mężczyzna
  • Skąd:łódzkie

Napisany: 20 kwiecień 2006 o 21:30

Uważam,że jednak w Polsce nagośc jest mało tolerowana. Byłem kilka razy w saunie (typowa sauna na pływalni) i za każdym razem byłem jedyną nagą osobą i czułem się lekko skrępowany i dziwne spojrzenia na sobie innych saunowiczów, więc teraz zamawiamy sobie z żoną saunę tylko dla siebie i jest o.k. Tak jak KŁAPOŁUCH opalałem się z rodziną nago na zwykłej plaży, za parawanem ale po takim opalaniu bolała mnie ... szyja od kręcenia głową i pilnowania czy nikt się nie zbliża. Nie każdy życzy sobie by jego dziecko zobaczyło nagich ludzi (nie raz słyszałem głupie teksty). Wydaje mi się, że mało rodziców wychowuje swoje dzieci uznając nagość za coś zwykłego. Nigdy nie wstydziłem się swojego ciała. Od ładnych kilkunastu lat przebywanie nago traktuje jak wspaniały relaks, chodzę po domu nago od wczesnego wieczoru, sypiam nago, często śniadanie z żoną jemy nago i oczywiście plażujemy nago, ale niestety się wstydzę ....... opinii publicznej. Wolę by koledzy w pracy nie wiedzieli że jestem naturystą, gdyż podejżewam że stałbym się obiektem żartów, a być może i zwolnionym z pracy. To jest podsumowanie tolerancyjności nagości w Polsce (oczywiście w moim przekonaniu).
  • 0


Copyright © 2017 NNS