Skocz do zawartości

Witamy na forum NNS

Zrób coś sensownego

pioter

Aqua Salza w Golling k/Salzburga (Austria)

Rekomendowane posty

pioter

Wczoraj miałem przyjemność odwiedzić obiekt termalny Aqua Salza w Golling an der Salzach koło Salzburga. Miejsce godne polecenia, pełna kultura saunowania (nie licząc dwóch zagubionych duszyczek), ceny do przyjęcia (25E 4 h, 29,5E całodzienny - z wliczoną tekstylną częścią parku - baseny, zjeżdżalnie).

Część wellness była trzypiętrowa - z czego 1 piętro to restauracja, a drugie - zewnętrzny taras wypoczynkowy z mnóstwem leżanek (nie sprawdzałem funkcjonalności, lało jak diabli). Na parterze główna część - wewnątrz budynku duża sauna fińska Zirben Aufgusssauna, saunarium Mentalsauna, trzy parowe (Krauter, Dampfbad, nazwy trzeciej nie pamiętam), duża studnia "lodowa" (cudzysłów, bo temperatura wody w niej ok. 20 stopni), jacuzzi (jedno "standardowe" okrągłe, jak dla mnie jak na tę wielkość obiektu można było postarać się o coś bardziej "pojemnego"), wiele miejsc z prysznicami i średniej wielkości basen z ciepła wodą termalną - w opisie było, że po zanurzeniu słychać muzykę, ale chyba było zepsute, bo za Chiny słyszałem tylko pluskanie korzystających.

Na zewnątrz duży basen z miejscami do leżenia typu jacuzzowego, trzy fińskie sauny - b. duża Bergsauna (dom z bali) oraz dwie mniejsze - Erdsauna (też z bali) i "nowoczesna" Feuersauna - z pięknym piecem jakby włożonym do akwarium, kamienie otoczone są sztucznymi płomieniami (podświetlona para wodna).

No i clou programu - aufgassy. Skorzystaliśmy z pięciu, prowadzili je Linda i pan, którego imienia niestety nie mogłem wychwycić. Co tu mocno się rozpisywać - pełna profeska, a pokaz z użyciem ziół alpejskich w Bergsauna, gdzie do rozprowadzenia użyto m.in dwóch pęków witek dębowych, umocowanych na długiej lince, to był mistrzowski poziom. Prędkość i jakość "żonglowania" tymi artefaktami, na sposób trochę przypominający młociarzy sportowych, wrażenia artystyczne, doznania płynące ze skrapiania sanujących eteryczną wodą (przed rozkręceniem wiechcie były moczone w wodzie, którą potem polewano kamienie), to było warte każdego kilometra przejechanego z Polski, żeby dotrzeć w Alpy. Jedyny "minusik" - zainteresowanie ogromne, żeby mieć miejsce do siedzenia, trzeba było ładować się już na kwadrans przed seansem, co oczywiście wydłużało pobyt w pełni działającej saunie. Podczas czwartego seansu w Zirben dało mi to już mocno znać, bo najpierw wylądowałem na górze (dół i drugi rząd był już w całości zajęty), odczekałem 12 minut do naparzania, a potem okazało się, że było to "Witamy w piekle" - podczas drugiego polania był już czysty ogień, powietrze parzyło wręcz przy oddychaniu, i po zakończeniu oddałbym wszystko, co mam, żeby zamiast pryszniców i studni lodowych była na zewnątrz syberyjska zima i wyrąbany przerębel :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Ważny komunikat

Korzystając z tego portalu, akceptujesz nasze Warunki użytkowania.