Skocz do treści

Witamy na forum NNS

Zrób coś sensownego

antoni

Lanzarote miasteczko "naturystyczne" Charco del Palo

Rekomendowane posty

antoni

Bardzo przyjemna miejscowość na południowo-wschodnim wybrzeżu, ok. 30 km od Arrecife. Miasteczko typowo turystyczne, składa się wyłącznie z kompleksów domków/apartamentów na wynajem. Do tego sklep i ze dwie restauracje, a wokół pustynia i ocean.

Dlaczego miasteczko "naturystyczne" w cudzysłowie? Otóż nie jest naturystyczne, tylko co. Jeden większy kompleks apartamentów, Castillo de Papagayo, i co najmniej dwa mniejsze, są w pełni FKK,a reszta tekstylne. W rezultacie ok. 40% turystów to naturyści i panuje pełna wzajemna tolerancja z tekstylnymi. Po ulicach większość ludzi chodzi ubrana, ale niektórzy nie - co kto lubi.

Natomiast co do plaży, to trzeba zacząć od tego, że w ogóle jej nie ma  :lol: Brzeg to bardzo malownicze, ostre, klifowe skały, o które z hukiem rozbijają się silne fale. W całej miejscowości i najbliższej okolicy są tylko dwie możliwości bezpiecznej kąpieli w oceanie:

1. "Małpia skała." Betonowe schodki umożliwiają zejśie na dół skały, a drabinki wejście do stosunkowo spokojnej zatoczki. Można sie kąpać w miarę bezpiecznie, gdy jest odpływ i jednocześnie umiarkowane fale. Mimo, że skała wygląda na niewielką i niegościnną, w niszach i załomach można się całkiem wygodnie umościć, osłonić od wiatru i podziwiać piękne okoliczności przyrody. Na skale wypoczywa w porywach do kilkunastu osób i 90% to naturyści.  

2. "Kaczy basen". Jest to zatoczka skalna z wybetonowanym dnem i murem osłaniającym przed falami. W rezultacie powstał taki zabawny morski basenik. Wkoło niego sa zbudowane dwa tarasy wysypane piaskiem, niestety tak ubitym, że leży się na nim prawie jak na betonie. Miejscówka również jest w miarę malownicza, ale w czasie odpływu dość nudna, taka głównie dla dzieci. Co innego wtedy, gdy jest przypływ i silne fale :lol: "Obiekt" jest niewielki, ale przychodzi tam na raz max ok. 30 osób (ok. 40% to naturyści), więc tłoku nie ma.

Oba miejsca są bardzo blisko siebie, więc można łatwo się pomiędzy nimi przenosić, w zależności od humoru i stanu oceanu.

Pomimo lekkich niedogodności, takie skalne plażowanie podobało się nam znacznie bardziej, niż plaże ze złocistym piaseczkiem, ale płaskie i nudne. No ale są gusta ii gusciki.

Zatrzymaliśmy się w Castillo de Papagayo, który oferuje przestronne, w pełni wyposażone apartamenty w cenie, za jaką np. na Koversadzie można sobie najwyżej postawić namiot. Obiekt ma na booking.com ocenę 8.5, co może jest lekko przesadzone. Ja bym dał 8.0 ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nuxman
"Obiekt" jest niewielki, ale przychodzi tam na raz max ok. 30 osób (ok. 40% to naturyści), więc tłoku nie ma.

Kiedy tam byłeś? Podejrzewam że nie w sezonie. Rozmawiałem (w maju) z zarządzającym tym ośrodkiem, bo też byłem zaskoczony spokojem i pustkami, najwięcej ludzi przyjeżdża tam w okresie grudzień - luty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
antoni

Byłem zdecydowanie nie w sezonie, bo niedawno, w połowie sierpnia.

Ludzi generalnie nie było tak mało, w Castillo zarezerwowałem ostatni wolny apartament. A jednak ani na skale, ani na morskim basenie tłoku nie było. Część pewnie zwiedza, a część lubi przelecieć parę tysięcy km tylko po to, żeby poleżeć przy hotelowym baseniku ;)

Bardzo możliwe, że zimą ludzi jest więcej, wszak nie brakuje masochistów lubiacych pomarznąć ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nuxman

Możliwe że niektórzy marzną przy 24,25 stopniach, ale to i tak o wiele więcej niż w PL :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
skiner1963

Siemka Antoni. Czy mógłbyś wskazać jakąś fajną miejscowkę z przystępnymi cenami, oczywiscie w części N ? Planujemy tam wyjazd w marcu. Przeglądam oferty hoteli i nie mogę się jakoś zdecydować. Teraz czytam tu jeszcze, że nie całe miasteczko jest naturystyczne, więc może byś coś podpowiedział?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
termer

Można przyjąć , że cały pas nadmorski - a tam jest głównie prowadzony wynajem jest naturystyczny. Możesz szukać ofert na http://www.charcodelpalo.com/lub http://www.nudelanza.com/ - tam wszyscy się znają - ceny są identyczne . Ewentualnie w dużym ośrodku Oboena'y  - Castillo de Papagayo przez ich niemiecką stronę ( ale tam tańsze kwatery są oddalone ). Co do problemów "tekstylnych" to na ulicach każdy chodzi jak chce, natomiast na powiedzmy umownie "plażach"  - 90% FKK.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
skiner1963

Można przyjąć , że cały pas nadmorski - a tam jest głównie prowadzony wynajem jest naturystyczny. Możesz szukać ofert na

Dzięki  :dzieki: Pytając o jakąś miejscówkę chodziło mi o coś wynikającego z doświadczenia, sprawdzonego. Wspomniane przez ciebie fora znam. Jeśli chodzi o same ceny, to różnice są dość znaczne. Ponieważ nie doszukujemy się nadmiaru luksusu, szukamy kwatery w dolnym pułapie cenowym, najlepiej przy plaży, jednak nie chcielibyśmy się "władować", stąd moje pytanie. Jeszcze raz dziękuję. :dzieki:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
AGiPA2

Witajcie,

wczoraj wróciliśmy z Charco. Płaciliśmy 304 Euro za tydzień w drugim rzędzie od morza150 m od "basenu przypływów". Super miejscówka! Wśród plażowiczów 99,5% to prawidłowi naturyści. Jest trochę turystów wędrujących klifem, ale to nie przeszkadza. Większość lokalnych rezydentów ubiera się tylko do sklepu I na wycieczkę. Jesteśmy bardzo zadowoleni I zamierzamy tam wrócić. Jedyny mankament to słabe zaopatrzenie sklepu.

Pozdrawiam

AGiPA

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
skiner1963
Jedyny mankament to słabe zaopatrzenie sklepu.

Zamierzamy wynająć samochód, więc zaopatrzenie nie powinno stanowić większego problemu choćby z racji niewielkich odleglłości pomiędzy miasteczkami. Myślę, że gdzieś znajdę jakiś market do zakupu żywności  :think:  :wink2:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fantom32

Witajcie,

wczoraj wróciliśmy z Charco. Płaciliśmy 304 Euro za tydzień w drugim rzędzie od morza150 m od "basenu przypływów". Super miejscówka! Wśród plażowiczów 99,5% to prawidłowi naturyści. Jest trochę turystów wędrujących klifem, ale to nie przeszkadza. Większość lokalnych rezydentów ubiera się tylko do sklepu I na wycieczkę. Jesteśmy bardzo zadowoleni I zamierzamy tam wrócić. Jedyny mankament to słabe zaopatrzenie sklepu.

Pozdrawiam

AGiPA

Hey.

Czy możesz uściślić bardziej gdzie leży owe Charco? Czy to Teneryfa?

vo-do

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fizio

Hey.

Czy możesz uściślić bardziej gdzie leży owe Charco? Czy to Teneryfa?

1. W tytule wątku jest nazwa wyspy - to nie jest Teneryfa.

2. Mapy Google odnajdują bez pudła tą miejscowość.

Przy okazji - gdzieś ostatnio czytałem, że miejscowość ta znajduje się na terenie dwóch gmin, w jednej z nich obowiązuje stosunkowo nowy zakaz obnażania się w miejscach publicznych, w drugiej nie ma takiego przepisu (w Hiszpanii te sprawy są w gestii samorządów lokalnych).

Edytowane przez fizio
  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
AGiPA2

Samochód to konieczność, ale na szczęście na Kanarach są chyba najtańsze wypożyczalnie na świecie - Peugot 208 z pełnym ubezpieczeniem - 87 Euro za tydzień. Duże sklepy są tylko w Arrecife (Hiper Dino, Spar, Lidl), gdzie indziej tylko typu Simply, ale to mała wyspa I wszędzie blisko.

Jak chcecie zwiedzac atrakcje (a warto, zwłaszcza pobliski ogród kaktusów) to najlepiej kupić bilet zbiorczy, oszczędza się do 10 Euro.

Pozdrawiamy

AGiPA

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Adam
na Kanarach są chyba najtańsze wypożyczalnie na świecie - Peugot 208 z pełnym ubezpieczeniem - 87 Euro za tydzień
To prawda, ale należy uważać na zapisy "drobnym drukiem", jak np. usługa tankowania pojazdu - kilkadziesiąt euro, opłata za zużyte paliwo - np. 60 l przy baku 35 litrowym i cenie paliwa dwukrotnie wyższej  niż na stacji, tudzież opłata kilkadziesiąt euro za pozostawienie samochodu na parkingu lotniskowym. Niektórzy "mają rozmach"...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
AGiPA2

To się zdarza. Kiedyś w kontynentalnej Hiszpanii zdarzyło nam się oddać samochód z pustym bakiem. Jak zobaczylem wyciąg z katy kredytowej to usiadłem tam gdzie stałem.... W tanich wypożyczalniach na Kanarach jest lepiej, bo nie skanują karty kredytowej, można zapłacić debetową lub gotówką. W takiej sytuacji nic nie mogą pobrać "z automatu".

AGiPA

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fantom32

1. W tytule wątku jest nazwa wyspy - to nie jest Teneryfa.

2. Mapy Google odnajdują bez pudła tą miejscowość.

Przy okazji - gdzieś ostatnio czytałem, że miejscowość ta znajduje się na terenie dwóch gmin, w jednej z nich obowiązuje stosunkowo nowy zakaz obnażania się w miejscach publicznych, w drugiej nie ma takiego przepisu (w Hiszpanii te sprawy są w gestii samorządów lokalnych).

Fizio, nie filozuj za bardzo. Znam się na mapach google i nie tylko. Wpisz sobie samo "Charco" a zobaczysz co Ci wyskoczy...oprócz 2 Ameryk jeszcze jakaś miejscówka na Teneryfie.

Tyle w temacie kolego.

Edytowane przez vo-do

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
skiner1963

Fizio, nie filozuj za bardzo. Znam się na mapach google i nie tylko

hmm :hmm: No to Fizio utworzyłeś właśnie katedrę filozofii do której się wpisuję  :dzieki: Masz stuprocentową rację

1. W tytule wątku jest nazwa wyspy - to nie jest Teneryfa.

2. Mapy Google odnajdują bez pudła tą miejscowość.

Wpisz sobie samo "Charco" a zobaczysz co Ci wyskoczy...oprócz 2 Ameryk jeszcze jakaś miejscówka na Teneryfie.

Myślę więc, ze vo-do nie

nie filozuj za bardzo

i

Tyle w temacie kolego

  :->

Edytowane przez skiner1963
  • Punkcik 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fantom32

Widzę, że mądrali przybywa na tym forum. 

Jak to się mówi: w d.. był, g.. widział, a mądrzy się za 10-ciu jeden z drugim.

pa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
summer.time.77

Widzę, że mądrali przybywa na tym forum. 

Jak to się mówi: w d.. był, g.. widział, a mądrzy się za 10-ciu jeden z drugim.

pa

Forumowiczu, gdybyś przed zadaniem pytania choć zerknął na temat wątku to z pewnością byś go nie zadał :)

Nie brnij dalej, nie obrażaj innych

Wystarczyłoby napisać np: "a, sorki, nie zerknąłem na tytuł wątku" i po temacie ...

  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fantom32

Następny do kolekcji...

Jak byście szanowni koledzy tego nie zauważyli to swoje grzeczne pytanie nie kierowałem ani do Fizia, a ni do Skinera ani do st.77.

Po co więc staracie się błyskać swoją światłością, skoro nikt Was o tę światłość nie prosił. Tak wiem... to taki forumowy trend...każdy chce pobłyszczeć....każdy chce być na topie... może się uda z kogoś zrobić półgłówka. 

Współczuję

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
To My
To prawda, ale należy uważać na zapisy "drobnym drukiem"
Potwierdzam, uważajcie bardzo na tanie wypożyczalnie samochodów w Hiszpanii. Nam kiedyś dopisali ubezpieczenie, które podobno miało być tylko kaucją zwrotną. Jak dostałem wyciąg z karty to okazało się że za wypożyczenie samochodu było 90 EURO a dodatkowo za ubezpieczenie 200... Jak reklamowałem, to mi powiedzieli że to stały numer wypożyczalni i nic się  nie da zrobić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
summer.time.77

Następny do kolekcji...

Jak byście szanowni koledzy tego nie zauważyli to swoje grzeczne pytanie nie kierowałem ani do Fizia, a ni do Skinera ani do st.77.

Po co więc staracie się błyskać swoją światłością, skoro nikt Was o tę światłość nie prosił. Tak wiem... to taki forumowy trend...każdy chce pobłyszczeć....każdy chce być na topie... może się uda z kogoś zrobić półgłówka. 

Współczuję

To jest rozmowa na forum a nie na PW

Fizio Ci bardzo grzecznie odpowiedział a Ty zamiast podziękować faktycznie robisz z siebie półgłówka

No nic, powodzenia :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
AGiPA2

Słowo charco po hiszpańsku oznacza zbiornik wodny, kałużę, itd. nazwa miejscowości pochodzi prawdopodobnie od jednego z dwóch basenów skalnych wypełniających sie w trakcie przypływów. Jeden jest zagospodarowany I wybetonowany I nosi nazwę Kaczy Staw, drugi na północ bardziej dziki, ale też częściowo zagospodarowany, z jednej strony są betonowe stopnie. Na samym Lanzarote jest kilka miejsc z charco w nazwie, pewnie też na innych wyspach są też jakieś Charco coś tam.

AGiPA

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
grommit

Kolega vo-do jakiś czas odpocznie od trudów pisania na forum.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Sunlover
pa

Trzymamy za słowo.

Co do obciążania drakońskimi, ukrytymi kwotami znienacka to wydaje mi się ogólnie praktyka południowców, nie tylko Hiszpanów ale i Włochów czy Greków...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
skiner1963
Kolega vo-do jakiś czas odpocznie od trudów pisania na forum.

Dziekuję grommit, dzięki twej szybkiej reakcji nie muszę się do niczego odnosić  i nadal z przyjemnoscią będę śldził ten jakże dla mnie interesujący kanaryjski wątek .  :ok:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Ważny komunikat

Korzystając z tego portalu, akceptujesz nasze Warunki użytkowania.