Skocz do zawartości

Witamy na forum NNS

Zrób coś sensownego

TwoStepsToHell

Obnoszenie się z nagością w saunariach

Rekomendowane posty

Highlander
1 minutę temu, aszu66 napisał:

żyj i daj żyć innym

Czyli nie czepiaj się nagich ludzi, bez względu na to co robią, bo oni (oprócz Devana :D ) nie czepiają się "nienagich", bez względu na to co robią?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan
2 minuty temu, Highlander napisał:

Czyli nie czepiaj się nagich ludzi, bez względu na to co robią

Nie, tu raczej chodzi o trochę empatii, żeby niekoniecznie oceniać zachowania innych przez pryzmat swojego światopoglądu. Są zachowania, które faktycznie powinny być piętnowane, ale jest tu również dużo nadinterpretacji i wyszukiwania podtekstów nie zawsze tam, gdzie faktycznie one są.

 

5 minut temu, Highlander napisał:

oni (oprócz Devana :D ) nie czepiają się "nienagich"

Drobna poprawka, ja się czepiam jedynie ludzi w strojach kąpielowych, którzy wtryniają się w miejsca naturystyczne lub beztekstylne. Nie liczą się zupełnie z tym, że są w nich nadzy ludzie, tylko z premedytacją wchodzą w ich świat, powodując ich dyskomfort.

  • Punkcik 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a&b8376

 I na ostatnich wypowiedziach Nakman-a i aszu66 należałoby zakończyć ten temat bez końca, ponieważ najprawdopodobniej (a dla mnie na pewno) ich wypowiedzi są najbardziej trafne, no i chyba nikogo, niezależnie od poglądów nie urażające.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan
11 minut temu, a&b8376 napisał:

należałoby zakończyć ten temat bez końca

Wierzysz w cuda? :grin:

Ciepły sezon w zasadzie przed nami, saunowe ogródki zaroją się od osób korzystających całą powierzchnią ciała (wliczając w to "słynną" wewnętrzną stronę ud) ze słoneczka i temat prędzej czy później wróci jak bumerang...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a&b8376

A po za tym przecież rodzimy się nadzy i dla wierzących a na forum i w społeczeństwie jest ich wielu para była naga przed grzechem,więc nawet w religii nagość jest normalna, tylko wynaturzenia jak zresztą  w każdej dziedzinie życia,a rozgraniczyć to można, dewiacje są widoczne i należy je tłamsić w zarodku ale jeżeli ktoś chce przemieszczać się po saunarium nago to ja nie rozumiem co on obnosi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Andrzej.Ch

Pozwolę sobie na jeszcze jeden wpis w tym temacie.

Jeżeli przebywanie nago powoduje wydzielanie hormonów szczęścia, to dlaczego są ludzie, którzy nie chcą się rozbierać?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
luka49
20 godzin temu, Devan napisał:

ja się czepiam jedynie ludzi w strojach kąpielowych, którzy wtryniają się w miejsca naturystyczne lub beztekstylne. Nie liczą się zupełnie z tym, że są w nich nadzy ludzie, tylko z premedytacją wchodzą w ich świat, powodując ich dyskomfort.

a od kiedy saunaria są miejscami naturystycznymi? I dlaczego chcesz zawłaszczyć sobie ten świat? Zauważ że informacje o strefie beztekstylnej są w kształcie trójkąta lub prostokąta, czyli są ostrzeżeniem lub informacją. Inaczej niż piktogramy na drzwiach sauny- są okrągłe, czyli są zakazem wchodzenia w strojach.

Jako osoba która dużo jeździ- czy jak widzisz uwaga na zwierzęta, to znaczy że wszędzie muszą być tylko jelenie, krowy, barany i itp? (chociaż na drodze jest ich naprawdę pełno), albo jak jest znak nisko latające samoloty, to schylasz głowę?

Uważasz się za saunowicza, ale nie przeszkadzają Ci ludzie w strojach w basenie? Zastanów się. Mi bardziej przeszkadza kąpać się w czyimś pocie niż opalać się obok kogoś ubranego. Ważne że mogę i z tego korzystam, ale szanuję też tych, którzy wolą się opalać na "okularki". Ich sprawa.

Ja mam również swoją saunę ogrodową i swój ogród, gdzie ja ustalam zasady. Polecam Ci również takie rozwiązanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Andrzej.Ch

Jeszcze jednak dwie sprawy uzupełnię i na tym poprzestaję-przynajmniej na razie

 

Pomysł, że nagość powoduje wydzielanie pewnych hormonów jest po prostu niewłaściwy. Widzę już tę sytuację: źle się czuję, muszę coś zrobić, by wydzieliły mi się hormony szczęścia-wystarczy się rozebrać do naga!! Nie brzmi to poważnie, prawda?

 

I druga sprawa:

22 godziny temu, Devan napisał:

ja się czepiam jedynie ludzi w strojach kąpielowych, którzy wtryniają się w miejsca naturystyczne lub beztekstylne. Nie liczą się zupełnie z tym, że są w nich nadzy ludzie, tylko z premedytacją wchodzą w ich świat, powodując ich dyskomfort.

 

Kilkakrotnie już sprawa dotyczyła także obsługi i ratowników.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nakman
8 minut temu, Andrzej.Ch napisał:

Pomysł, że nagość powoduje wydzielanie pewnych hormonów jest po prostu niewłaściwy. Widzę już tę sytuację: źle się czuję, muszę coś zrobić, by wydzieliły mi się hormony szczęścia-wystarczy się rozebrać do naga!! Nie brzmi to poważnie, prawda?

Obawiam się, że niewłaściwe jest twoje rozumowanie. Szczęście to stan intelektualno-emocjonalny występujący pod wpływem bodźców, które są różnie i subiektywnie odbierane.

Oznacza to, że ktoś może być w danej sytuacji szczęśliwy a ktoś inny nie. Dla kogoś szczęśliwa chwila to ta, gdy siedzi za stołem, zajada krwisty beefsztyk, popija piwo, pali cygaro i ogląda mecz w tv. Dla wegetarianina, niepalącego i abstynenta, nielubiącego meczy taka sytuacja nie jest chwilą szczęścia, byłaby to męczarnia. Hormony szczęścia nie wydzielają się mechanicznie pod wpływem jakiejś czynności fizycznej, są one reakcją na już występujący stan zadowolenia i potęgują ten stan. Dam taki przykład. Samo uprawianie seksu może być chwilą szczęścia lub chwilą traumy. Małżeństwo kochające się w takiej sytuacji odczuwa zadowolenie i wtedy dodatkowo wydzielają się hormony szczęścia. Zupełnie inaczej jest, gdy stosunek seksualny ma miejsce pod wpływem gwałtu, oczywiście że ofiara gwałtu nie odczuwa zadowolenia czy przyjemności i wówczas żadne hormony szczęścia się nie wydzielą, bo są blokowane.

Dlatego też osoby, które znajdują przyjemność w nagim relaksie wśród innych podobnych osób, mogą odczuwać dodatkowo te chwile jako szczęśliwe. Osoby zaś, które na skutek wychowania, wstydu i innych powodów odczuwają stres lub czują się niekomfortowo będąc nago lub pośród nagich ludzi, oczywiście że nie będą czuć się szczęśliwe w takiej sytuacji, tylko dlatego, że się rozbiorą. To zależy od nastawienia psychicznego a nie samej mechanicznej czynności. Prościej już tego nie umiem wyjaśnić.

W kontekście obnoszenia się z nagością w saunariach, możemy zauważyć ten dysonans. Są osoby, które potrafią swobodnie nago saunować i relaksować się i czują się szczęśliwe i są osoby, które w takich sytuacjach czują się skrępowane i często irytuje ich zachowanie tych pierwszych.

Jeszcze się taki nie urodził, żeby wszystkim dogodził. Dla mnie problem obnoszenia się z nagością w saunarium jest marginalny, sposób przebywania nagich osób mi nie przeszkadza.

Przeszkadza mi raczej obnoszenie się z brakiem higieny (prosto z sauny do basenu), nogi na deskach, bo ktoś się wstydzi odwinąć z ręcznika lub inhalacje przepoconych ręczników w parowej.

  • Punkcik 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan
3 godziny temu, luka49 napisał:

a od kiedy saunaria są miejscami naturystycznymi?

Są miejscami nietekstylnymi, z zakazem przebywania w strojach, a przynajmniej tak powinno być, bo regulaminy w tej kwestii prawią różnie. Jeśli panuje dowolność, to wówczas nie można mówić o strefie nietekstylnej.

 

3 godziny temu, luka49 napisał:

I dlaczego chcesz zawłaszczyć sobie ten świat?

Niczego nie zawłaszczam, tylko rezygnuję całkowicie z miejsc, w których są tekstylni. Sytuacja jest dokładnie odwrotna - to tekstylni chcą sobie zawłaszczyć przestrzeń dla ludzi nagich i uparcie się wciąż pchają w ich konteksty, nie okazując za grosz szacunku ludziom nagim. A taki szacunek widziałbym dwojako - albo się powinni sami rozebrać, albo oddalić i wrócić do miejsc tekstylnych.

 

4 godziny temu, luka49 napisał:

Zauważ że informacje o strefie beztekstylnej są w kształcie trójkąta lub prostokąta, czyli są ostrzeżeniem lub informacją. Inaczej niż piktogramy na drzwiach sauny- są okrągłe, czyli są zakazem wchodzenia w strojach.

Zależy gdzie... Są miejsca, gdzie zakaz strojów dotyczy całej strefy. Albo są też miejsca, gdzie pomimo braku takiego zakazu, problemu z obecnością ludzi w strojach nie ma. Poza tym, jeżeli tekstylni są jedynie w miejscach, w których nie jestem nago, tylko np. owinięty ręcznikiem, to też jest mi to względnie obojętne.

Natomiast jeśli np. dowolność w kwestii strojów panuje w ogródku saunowym, w którym można się opalać, czyli miejscu, z którego teoretycznie mógłbym skorzystać nago, to ja rezygnuje z takiego miejsca

 

3 godziny temu, luka49 napisał:

nie przeszkadzają Ci ludzie w strojach w basenie?

Jeśli jest to basen, z którego chciałbym skorzystać, właśnie przeszkadzają. I jeśli są tekstylni, wówczas nie wejdę do takiego basenu.

Jeśli jest to basen tekstylny, dla tekstylnych, mam to całkowicie gdzieś, bo mnie kompletnie nie interesują tekstylne baseny.

 

3 godziny temu, luka49 napisał:

Mi bardziej przeszkadza kąpać się w czyimś pocie niż opalać się obok kogoś ubranego. Ważne że mogę i z tego korzystam, ale szanuję też tych, którzy wolą się opalać na "okularki".

Twój wybór. Ja nie czuję się komfortowo wśród przeciwników nagiego opalania, nie szanujących zwolenników takiej formy wypoczynku. I już dawno "zastanowiłem się". W czasie nagiego wypoczynku tekstylni są dla mnie persona non grata.

 

3 godziny temu, luka49 napisał:

i swój ogród, gdzie ja ustalam zasady. Polecam Ci również takie rozwiązanie.

Mam - i to jest podstawa mojego nagiego opalania. Gdybym miał bazować tylko na plażach N czy ogródkach saunowych, w życiu bym się nie opalił. Niemniej czasem lubię małą odmianę, jednak tylko w miejscach, w których jestem wyłącznie wśród zwolenników nagiego, lub choćby beztekstylnego wypoczynku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan
3 godziny temu, Andrzej.Ch napisał:

Kilkakrotnie już sprawa dotyczyła także obsługi i ratowników...

...w sytuacji, gdy ci nie zachowywali należytej dyskrecji wobec nagich ludzi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Ważny komunikat

Korzystając z tego portalu, akceptujesz nasze Warunki użytkowania.