Skocz do zawartości
W&J

Fkk Słowacja: Sutovo I Batizovce

Rekomendowane posty

fantom23
Blondynka za kierownicą :facepalm: dziękuję Wam mili za cierpliwość i pomoc ;)
To nie blondynka za kierownicą, tylko zły samochód dla każdej kobiety, na drugi raz pojedziemy moim, póki jeszcze jeździ ;)

Ja byłam w Sutovie pierwszy raz i w tym miejscu się zakochałam. Jeziorko całe jest otoczone górami, widok na jasne zbocze jak w Pamukkale w Turcji, tak samo przejrzysta woda z rybkami, spływające ze zbocza wodospady. Woda ciepła była, nie wiem dlaczego mnie straszono że ona zimna bywa. Dojście do plaży n, jest trochę karkołomne, kto ma lęk wysokości może mieć kłopoty, tym bardziej że ścieżka jest śliska, więc proponuje dobre, mocne sandały a nie klapeczki plażowe. Sama plaża niewielka, część osób odpoczywa na tarasie wyżej, co odkryłam dopiero pod koniec. Niestety jezioro jest dla wszystkich, więc drugi brzeg okupują tekstylni i podpływają często pod naszą plaże podobnie jak na Pogorii.

W każdym razie miejsce warte odwiedzenia, można fajnie wypocząć, dobrze zjeść oraz zrobić zakupy regionalne przy drodze, mieli piwo za chyba 6 euro, o mocy 10%, ja się tylko skusiłam na bardzo dobre wino ;)

Z tych plaż które widziałam w tym roku w Czechach i na Słowacji tzn. Antoski, Hlucin i Sutov, to najlepszy żeby powstała jedna czyli na teren Sutova przenieś atmosferę Anstosek i warunki socjalno/bytowe Hlucina a ja tam się wtedy będę wybierać na długie urlopy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Marek43

na teren Sutova przenieś atmosferę Anstosek i warunki socjalno/bytowe Hlucina a ja tam się wtedy będę wybierać na długie urlopy

Pewno nie tylko Ty :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Michał30

Cześć wszystkim.

Chcielibyśmy z żoną się dowiedzieć czy ktoś z koleżanek/kolegów był w tym roku na plaży Batizovce nad Popradem (Słowacja). Chcielibyśmy się tam wybrać po raz pierwszy. Czy jest ktoś z forum kto był tam już np. w zeszłym roku? Jeśli tak czy jest opcja na zadanie kilku pytań odnośnie dojazdu, dokładnej lokalizacji itd?

Pozdrawiamy!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Michał30

para pd - dzięki za podpowiedź ale ten topik już przejrzałem i raczej wszystko z wyszukiwarki z forum przeczytałem. :) Ktoś może jakieś aktualniejsze info posiada?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nuxman

Tematy zostały połączone

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Michał30

Thx ☺

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
lelin

czy ktoś ma jakieś info nt. jakiś noclegów, wynajęcia domku w okolicach plaży N w Sutovie albo Riekie ( Kralovany)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
chomiki

Byliśmy 19 marca zobaczyć jak wygląda plaża nad tym niewielkim jeziorkiem  w Kralovane-Rieka. Miejsce urokliwe,lecz zbyt małe. Nawet bardzo małe. 

post-8777-0-28591100-1491067393_thumb.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Parka7074

Czy ktoś ma jakieś nowsze informacje lub się wybiera nad jeziorko Kralovane-Rieka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
mohair

Ma ktoś jakieś tegoroczne wieści z Sutova? Czy na mapach google to jeziorko nazywa się Kralovanske Jazero? Po której stronie znajduje się N-plaża? I czy jeszcze istnieje?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Marek43

To jezioro rzeczywiście tak się nazywa, byliśmy tam w zeszłym tygodniu. Plaża naturystyczna mała ale bardzo przyjemna, ludzi ogrom ale każdy jakieś miejsce dla siebie znalazł. Zadziwiające jest to jak współistnieją z sobą naturyści i tekstylni, nikt nikomu nie przeszkadzał. nawet była sytuacja że grupa młodych ludzi przypłynęła pontonem z którego wysiadła dziewczyna z chłopakiem, rozebrali się popływali trochę poopalali i ponownie koledzy po nich pontonem przypłynęli zabierając z sobą. nie zauważyłem jakiegoś nachalnego podglądactwa, raczej wszyscy się wzajemnie tolerowali :) Oczywiście nie jest to miejsce dla skrajnie radykalnych naturystów, ale nam się podobało :)

Parking gdzie można zostawić samochód 

49°09'11.2"N 19°05'45.8"

Plaża FKK

49°09'17.5"N 19°05'50.5"E

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
mohair

Dziękuję za informację :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
mohair

Info potwierdzone, plaża istnieje. Wprawdzie jeziorko niewiele większe jest od dużej kałuży i z tego tytułu faktycznie nie nadaje się dla ludzi wymagających kompletnej izolacji od świata tekstylnego, to jednak miejsce ma swój urok. Przede wszystkim usytuowanie: samo jeziorko malowniczo zalewa byłe wyrobisko piasku,dodatkowo znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie szlaku prowadzącego do sutovskiego wodospadu. Polecam spacer łagodną dolinką w obie strony 2,5, góra 3 godziny. Wodospad całkiem ładny, a po zejściu ze szlaku kąpiel w jeziorku jest jeszcze przyjemniejsza :) Po drugie woda: czysta, niebiesko-zielona. Czysta, ale niekoniecznie przejrzysta, ale to nie przez zarastające glony czy inny syf, tylko przez poprzednie przeznaczenie zalanej dziury, tj wyrobisko piasku. W wodzie poza tekstylnymi (przy parkingu) i golasami (po drugiej stronie jeziorka) pluskają się też ryby. I nie tam jakieś płotki, szprotki czy gupiki, a normalne, pełnorozmiarowe ryby (niejedna zapewne nie zmieściłaby się na patelni;) Aż zastanawiałem się, czy która się nie pomyli i z racji braku materiałowej ochrony nie weźmie tego i owego za przynętę... Ma ktoś czasem podobne lęki? ;) Podsumowując: miejsce fajne, choć trzeba być przygotowanym na nie tak dalekie sąsiedztwo tekstylnych. Czy kiedyś tam wrócę? Jak będę w okolicy, na pewno zajrzę:)

Edytowane przez mohair

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan

Z racji faktu, że drugą część mojego letniego wyjazdu spędziłem w górzystej Orawie, zawitałem na plażę naturystyczną w Kraľovanach. Plaża znajduje się nad niewielkim zbiornikiem w miejscu dawnej kopalni odkrywkowej, przez co część brzegów, między innymi te wykorzystywane przez naturystów, mają swoiste "półki", jako pozostałość po dawnych poziomach wydobycia w kopalni. Do części naturystycznej prowadzi droga mogąca wzbudzać wątpliwości, bo na drodze stoi zamknięta brama, ale dziury w płocie pozwalają na bezproblemowe sforsowanie tej przeszkody, również z rowerem. D plaży dochodzi się się wąską ścieżka na krawędzi jednej z takich "półek". Plaża znajduje się o poziom niżej w stosunku do tej ścieżki, ale byli też plażujący na poziomie ścieżki.

Plaża z gatunku kameralnych z racji niezbyt dużej ilości miejsca. Ja byłem w piątek, 11 sierpnia, czyli dzień powszedni i wszyscy bywalcy spokojnie się mieścili. Nie wiem, jak jest z miejscem w słoneczne weekendy - za mojej bytności na Orawie dni weekendowe były zdecydowanie nieplażowe, więc akurat w te dla ewentualnych chętnych z pewnością miejsce było ;)

Na plaży podobały mi się dwie rzeczy. Po pierwsze, świetnie operujące promienie słoneczne, dodatkowo wzmocnione przez odbijanie się od jasnych skał wyrobiska, co sprawia, że można tam nabrać naprawdę świetnych kolorków... Po drugie, przepiękna turkusowej barwy woda, całkiem czysta, jak to zresztą bywa na zbiornikach pokopalnianych.

Największym minusem tego miejsca jest brak jakiegokolwiek cienia, co oznaczało, że rower musiał cały dzień stać na słońcu...

Poza tym ta ścieżka idąca bezpośrednio nad plażą z jednej strony zapewnia dobre dojście na plaże, ale niestety też w wyniku jej istnienia zdarzają się grupki przechodzących ubranych nastolatków i nastolatek, którzy przechodząc nie omieszkają spoglądać w stronę nagich plażowiczów. Taką sytuacje widziałem 2 razy w ciągu dnia, więc nie na tyle, by było to szczególnie uciążliwe, ale jednak jakieś tam zakłócenie spokoju to jest. Zdarzyła się też grupka (chyba wulgarnych - tak wywnioskowałem, nie znam na tyle słowackiego, by to ocenić) nastolatków, którzy podpłynęli na materacu wyraźnie tylko w tym celu, by się pogapić...

I na koniec rada, by na tę plażę wziąć klapki, bo z uwagi na podłoże skalne chodzenie boso może być lekko bolesne. Ja niestety nie miałem, ale dałem radę. Jak to mówią, twardym trza być, nie miętkim :P

Ogólnie całkiem sympatyczne miejsce do wypoczynku, przez brak cienia trochę mniej przyjazne dla roweru, ale do opalania nadaje się świetnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
szczupak

A jak z noclegami przy jeziorze?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Ważny komunikat

Korzystając z tego portalu, akceptujesz nasze Warunki użytkowania.