Skocz do zawartości

Witamy na forum NNS

Zrób coś sensownego

Nuxman

Naturyści w okresie pozaurlopowym

o tym gdzie się opalać  

174 głosów

  1. 1. Jak sobie radzicie z opalaniem N w miejscu zamieszkania?

    • Nie opalam się poza urlopem
      24
    • Opalam się w tekstyliach, a na wczasach dopiero „wyrównuję paski”
      12
    • Mam swoje miejsce (plażę) do kompleksowego opalania
      61
    • W swoim ogródku (działce) opalam się nago
      24
    • W weekendy dojeżdżam na plaże N
      66


Rekomendowane posty

Nuxman

W głębi lądu jest niewiele plaż N. Jak sobie radzicie z opalaniem w miejscu zamieszkania?

ankieta Bobrow2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
małżeństwo z łódzkiego

<_< My wolny czas spędzamy na działce z dala od miasta i zgiełku tam mamy trochę terenu gdzie jest swoboda :rolleyes:

Pozdrawiamy wszystkich

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
tomm

Ja opalam się w tekstyliach a w wolnym czasie (z reguły weekend) jeżdżę do term czy cezara lub do nemo.

Edytowane przez tomm

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
freeman79

Antosovice są coraz bliżej (A1 się buduje :))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
wojtek50

...a my na co dzień mamy swoją małą łączkę. Miejsce urocze, zaciszne i bezpieczne. Z dostępem do Sanu i co najważniejsze położone niedaleko /10 km/ naszego Przemyśla. Od wiosny do późnej jesieni z niewielką grupką przyjaciól spędzamy tam niemal wszystkie wolne chwile, swobodnie opalając się i kąpiąc nago....

Pozdrawiamy H & W

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Bobrow2

Ja też mam swoją łączkę, a nawet kilka. Ta najbliższa i dla mnie najdogodniejsza (w pobliżu zapory Szałe) niestety nie ma dostępu do wody. Natomiast moja żona opala się u znajomych na działce. Mnie to nie odpowiada ponieważ kompleksowe opalanie możliwe jest tam tylko w pozycji horyzontalnej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
sympatyczny

wybór padł na 1, nie za bardzo lubię się opalać, ale jak już mam iść w wakacje na plaże, to niech to będzie opalanie "pełną gębą" :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
misiek2000

Niestety poza urlopem nie ma za duzych mozliwosci opalania na Slasku :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Bobrow2

Niestety poza urlopem nie ma za duzych mozliwosci opalania na Slasku :(

E... tam. Wszędzie można znaleźć jakiś zakątek, chociażby tylko dla siebie. W wyszukiwaniu takich miejsc niezawodny jest rower.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
zaczadzeni

Mieszkając w Koszalinie - czyli ok 15 km od plaży w Unieściu za kanałem - ma się komfort :):)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
@*_*@

Jest takie małe miejsce na max 2 osoby, niestety położone blisko weekendowego kąpieliska, toteż trzeba być czujnym, bo rzeką od czasu do czasu spływają tekstylni na materacach lub spacerują sobie wędkarze, do schłodzenia się w rzece trzeba ubrać tekstylia. :/ Ogólnie +3 (okolica bardzo ładna), a innej alternatywy niestety nie ma.

Edytowane przez @*_*@

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Bobrow2

No dzisiaj, na łączce przy zaporze w Kaliszu, między godz. 12.00 a 17.30, było sześciu naturystów, w tym jedna para. Brawo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
mello54

Niestety poza urlopem nie ma za duzych mozliwosci opalania na Slasku :(

E... tam. Wszędzie można znaleźć jakiś zakątek, chociażby tylko dla siebie. W wyszukiwaniu takich miejsc niezawodny jest rower.

Dokładnie - nieraz sprawdzone :) W promieniu 15 km od Bytomia wykorzystaliśmy co najmniej 5 miejsc. Nieco dalej prawie co krok można się zaszyć...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Lucas i Ann

A my to różnie, lokalne małe sauny, mamy swój stawek więc można popływać bez ubrań albo w weekend na dmuchanym kajaku gdzieś na środku jeziorka, których u nas nie brakuje, też można się poopalać kompleksowo, mamy też sporo własnych łączek i kilka polanek na dość wysokich pagórkach więc możliwości są spore :).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan

Ja już tak mam, że opalam się (do tej pory tylko tekstylnie) tylko w sezonie pozaurlopowym - na działce na obrzeżach mojego miasta. W czasie urlopu, który spędzam na rowerze właściwie codziennie zwiedzając na nim różne miejsca w co roku innym zakątku kraju, opalania właściwie nie ma, choć dla utrzymania opalenizny posiedzę sobie co jakiś czas na jakiejś niezatłoczonej plaży tekstylnej, jak na taką trafię przy sprzyjającej pogodzie. Parę razy zdarzyło mi się w bardzo ustronnych miejscach posiedzieć chwilę lub chwilę postać, jeśli nie było gdzie usiąść, w "stroju organizacyjnym", choć tego próbowałem w ciągu ostatnich dwóch lat kilka razy, nie na tyle, żeby mieć opalone pod majtkami.

Jak przyjdzie sezon opalania, czyli na ogół kwiecień (może marzec-już parę razy w marcu zaczynałem), to w przyszłym roku chciałbym zacząć się opalać całościowo, tylko na razie nie mam pomysłu, jak. Na działce jakoś niezbyt to widzę - sąsiedzi... Dlatego, jak przetestuję i znajdę jakieś modus operandi, dopiero wtedy zagłosuję w ankiecie. Na pewno nie będą jednak to dwie pierwsze opcje...

Edytowane przez Devan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
seba

Niestety poza wakacjami ciężko trafić na pogodę sprzyjającą naturyzmowi w plenerze w naszym kraju... Zimno :( ale jak się już trafi ciekawsza aura to jakieś miejsce zawsze da się znaleźć :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
TRACER56

Cześć Wszystkim!!!! :wink2: :wink2: :wink2: :wink2: :wink2: :wink2: :wink2: :wink2:

Mieszkam w Lesznie Wielkopolskim i mam swój sposób na całościowe opalanie poza urlopem. Popieram jednego z mówców że miejsce znaleźć można zawsze. Do tego celu najlepszym środkiem lokomocji jest rowerek. Już parę lat temu z moją przyszłą odkryliśmy super miejsce pośród pól. Ustronne a jednak blisko drogi, dobrze nasłonecznione lecz też nie bardzo widoczne dla osób postronnych. Jedynym minusem tego miejsca jest brak możliwości zażycia kąpieli. Na to jednak też mamy sposób od miejsca opalania do jeziorka mamy tylko 20 minut jazdy rowerkiem, drogę mamy pośród pól następnie przez las więc stroje zakładamy dopiero tuż przed plażą (choć z żalem ) Na opalanie i kąpiele nie tekstylne nad samym jeziorkiem nie ma szans.

pozdrawiam

Wojtek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan
Niestety poza wakacjami ciężko trafić na pogodę sprzyjającą naturyzmowi w plenerze w naszym kraju... Zimno :(

Zimno? Przecież upalne dni zdarzają się od kwietnia do września. A i w marcu czy październiku bywają temp. ok. 20 st., a takie do opalania wystarczą... Właśnie ostatnich latach to raczej miesiące wakacyjne pogodowo bywają dość kiepskie - w maju czy wrześniu bywa lepiej...

Dopisane: 25 grudzień 2012 o 22:47

Popieram jednego z mówców że miejsce znaleźć można zawsze. Do tego celu najlepszym środkiem lokomocji jest rowerek. Już parę lat temu z moją przyszłą odkryliśmy super miejsce pośród pól. Ustronne a jednak blisko drogi, dobrze nasłonecznione lecz też nie bardzo widoczne dla osób postronnych. Jedynym minusem tego miejsca jest brak możliwości zażycia kąpieli.

Ja na swoich szlakach rowerowych znajdowałem takie miejsca, gdzie by się można poopalać nago również nad jeziorami. Po prostu nie jechać na plażę czy miejsce wykorzystywane do kąpieli, a gdzieś w ustronny zakątek danego jeziorka.

Tylko u mnie jest ten kłopot, że ja nie mogę wytrzymać opalania na leżąco - mogę albo siedzieć albo ewentualnie stać.Z tym drugim nie ma problemu, ale traf na ustronne miejsce, w którym jest, gdzie usiąść...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
seba

Zimno? Przecież upalne dni zdarzają się od kwietnia do września. A i w marcu czy październiku bywają temp. ok. 20 st., a takie do opalania wystarczą... Właśnie ostatnich latach to raczej miesiące wakacyjne pogodowo bywają dość kiepskie - w maju czy wrześniu bywa lepiej...

Zdarzają się upalne dni, aczkolwiek mam takiego pecha, że za często sprawdzają się prawa Murphy'ego: jest ładnie i przyjemnie wtedy kiedy nie mam czasu na przyjemności ;P a jeśli znowu nie ja to moje towarzystwo (nie lubię w samotności spędzać wolnego czasu :) )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan
a jeśli znowu nie ja to moje towarzystwo (nie lubię w samotności spędzać wolnego czasu :) )

Mnie jest to obojętne. Ja prawie wszystkie moje zainteresowania realizuję w samotności, bo nikt z moich znajomych ich nie podziela. Więc jakbym miał patrzeć na kwestię towarzystwa, to bym musiał nie robić nic... No, ale każdy jest inny... To wobec tego życzę dużo ładnej pogody, gdy jest czas i towarzystwo :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
lust2002

Poza urlopem, zostają nam jedynie wolne weekendy, które lubimy spędzać na świeżym powietrzu. Zazwyczaj idziemy sobie w "nasze" ulubione i znane od lat miejsca w okolicach Łodzi, a czasami dojeżdżamy do Bronisławowa nad Zalew Sulejowski na plażę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
sti78

Ja wybieram plażę N ogólnie dostępną lub własny ogródek jak nie chce mi się jechać na plaże bo kawałek drogi jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
andrzej kar

witam wszystki ja mieszkam nawsi mam super miejsce nasloniecznione tylko bez wody niestety

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Bobrow2

A jak w tym sezonie radzicie sobie z opalaniem. Chodzi o naturystów mieszkających w miejscowościach nie posiadających plaży N.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
bp7612

mam swoje fajne miejsce w okolicach nad Wartą w Poznaniu i tam opalam się nago albo ciche ustronne miejsce przy wale autostradowym :) osłonięte krzakami i wałem :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

×

Ważny komunikat

Korzystając z tego portalu, akceptujesz nasze Warunki użytkowania.