Skocz do zawartości
pamo

VAMA VECHE RUMUNIA

Rekomendowane posty

pamo

Podobno ostatnia Mekka hipisow w Europie. Zna ktos to miejsce ? Bede dopiero w sierpniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
michoo

O prosze ciekawie to brzmi. Daj znac jak bylo po powrocie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
miran3339

Byliśmy 1 noc...

Małe miasteczko, ostatnie na wybrzeżu przed granicą z Bułgarią - niegdyś wioska rybacka, obecnie miejsce w które latem zjeżdża się młodzież nie tylko z Rumuni

Magiczne miejsce :)

Namioty na plaży rozbite aż do samej granic z morzem

Ogniska na plaży

Dyskoteki - też na plaży z niby współczesną muzyką, a jednak brzmiała tak, jakby grały ją nasze zespoły z lat 80tych :)

Atmosfera punkowo-hipisowska :) coś jak kiedyś w Jarocinie :)

Naturyści na plaży mieszają się z tekstylnymi i nikomu to nie przeszkadza :)

Namioty również - jeden z naturystami, drugi z tekstylnymi i wszystkim jest dobrze

Morze wyrzuca ogromne muszle wielkości męskiej pięści, nie trzeba nawet nurkować by mieć pamiątkę.

Do nurkowania niestety kiepskie warunki - słaba widoczność

Na całej głównej ulicy i na plaży prawie cały czas czuć w powietrzu marihuanę :)

Jest też kilka pól namiotowych

Ceny nieco wyższe niż w Polsce (około 10procent), ale dawno nie byliśmy nad Polskim morzem i nie możemy porównać...

Jesteśmy bardzo ciekawi relacji kogoś,kto był tam dłużej

:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
pamo

Wrocilismy. Nic sie nie zmienilo od pobytu miran3339. Towarzystwo wymieszane ale w pelnej symbiozie ( naturysci z tekstylnymi ) co do cen to zdecydowanie taniej niz w Polsce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
miran3339

Kiedyś musimy spróbować takiego noclegu tam - na plaży :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
renfe

Byłem w tym roku - super miejsce, przypomina trochę Przystanek Woodstock :) Plaża "mieszana" (bo nie stricte naturystyczna) rozciąga się od plaży Plaja de Carte do północnego krańca miejscowości, aczkolwiek nie wiem czy w Vama w ogóle obowiązuje jakiś oficjalny podział, może być to płynne.

Poza atmosferą miejscowość ma trochę minusów, na które trzeba się przygotować:

- na plaży nie ma piasku, tylko potłuczone muszelki. Z tego samego "miału" zrobiona jest też droga wzdłuż plaży, co kończy się wzbijaniem szarego pyłu w powietrze

- ceny w sklepach są wysokie - butelka 2 l wody kosztuje 5 zł, litrowe piwo w plastiku ok 7 zł, piwo w puszce 4-5 zł

- nie zauważyłem pryszniców przy plażach, więc nie ma jak zmyć z siebie soli i owego pyłu.

Niemniej jednak i tak bardzo polecam Vamę, bo jest to miejsce mocno niszowe, praktycznie nieuczęszczane przez obcokrajowców.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
juskrz

Byliśmy na przełomie czerwca lipca tego roku.

Odwiedziliśmy tę i inne plaże Rumunii. Gorąco polecamy ten kraj niewiele takich miejsc jest w Europie. Tu nie dotarła jeszcze w pełni komercjalizacja. Co za tym idzie plaże i cała Rumunia to raj, ale dla niewymagających. ;)   

Piasek jak na wszystkich rumuńskich plażach które odwiedziliśmy, ostry przywiera wszędzie i pozbyć się go nie jest proste, zwarzywszy że o natrysk trudno. Sanitariaty bardzo delikatnie mówiąc pozostawiają wiele do życzenia :szok:.

Ale gdy nie masz wygórowanych wymagań i masz podstawy survivalu to ta plaża jest wstanie zapewnić ci niezapomnianych wrażeń.  :D Napiszę coś jeszcze ale nie dziś ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fizio
Odwiedziliśmy tę i inne plaże Rumunii.

Spytam, bo się wybieram do Rumunii, które inne plaże?

Ja w zeszłym roku w końcu sierpnia pospacerowałem sobie z Vama Veche do 2 Mai i z powrotem, "zaliczając" po drodze kilka godzin opalania koło bunkra na granicy plaż T i N (plaza N była w całości zapełniona namiotami), oraz dwa razy Costineşti koło statku (+ oczywiście Vama Veche oraz Krapec w Bułgarii). W Costineşti mimo końca sierpnia było tłoczno, nawet w godzinach późnopopołudniowych. W Vama Veche dało się rozłożyć swój grajdołek, choć nie w części N - tu było pełno, największy luz był (nie licząc pustych leżaków z baldachimami - to nie moja bajka) na północnym skraju plaży, gdzie wejście do wody jest po kamieniach i nieco na południowym oraz dało się coś znaleźć pomiędzy morzem a namiotami tekstylnych.

Zamierzam spróbować pobyć w 2017 r. w 1 połowie sierpnia na plażach w Vadu, Corbu, Plaja Midia (na południe od Corbu, koło stoczni Midia), do tego plaża nad zatoką Francuską. Kiedyś funkcjonowała jakaś plaża N także w Eforie czy nad jeziorem pomiędzy E.Nord i E.Sud. Macie jakieś informacje lub doświadczenia? Byliście na którejś z tych plaż? Ponoć plaża w Vadu i część plaży Corbu (na północ od poligonu) objęte są Rezerwatem Biosfery Delty Dunaju - wstęp i wjazd autem są płatne, obowiązuje zakaz rozbijania namiotów. Macie może jakieś informacje na temat tych plaż i możliwości używania namiotu na dziko oraz bezpiecznego pozostawienia auta w Vadu lub Corbu? Czy raczej dać sobie spokój z Rumunią i nastawić się na północną Bułgarię?

Jeszcze ciekawostka z Vama. Na plaży odbywał się tygodniowy przegląd różnych filmów, najczęściej krótkich) wyświetlanych z laptopa na nadmuchiwanym sporym ekranie. Trafiło mi się na film "Miasto 44", którego tytuł po rumuńsku był "Varsovia", jedyny pełny metraż. Film leciał po polsku z napisami rumuńskimi. Oglądało go do końca ok. 70 osób, w tym ok. 10 dzieci w różnym wieku. Aż zaniemówiłem, bo cóż Rumuni wiedzą o naszym Powstaniu! Do tego film wojenny!, choć jednak romantyczny. Zero reklamy poza plakatami zawierającymi cały program przegladu. Z ciekawości obleciałem wszystkie przyplażowe bufety (czynne do świtu, a nawet dłużej) - gdzie nie gdzie ktoś coś grał lub coś puszczano - i policzyłem przebywających tam ludzi - nawet 40 nie doliczyłem się.

Ps.  Ponieważ obowiązuje mnie, jako nowego tutaj, ograniczenie w umieszczaniu fotek, to gdy to pójdzie w niebyt, wrzucę kilka.

Edytowane przez fizio
  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fizio

Korzystałeś z tej instrukcji: http://naturyzm.info...djęć-do-postów/ ?

Owszem, gdy pisałem powyższe miałem status "Nowicjusz", teraz już nie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nuxman
gdy pisałem powyższe miałem status "Nowicjusz",

Wiem. Trochę to dziwne bo "Nowicjusz" może wstawić zdjęcia, ma tylko limit na ilość i wielkość.

Nieważne, możesz teraz pokazać fotki. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
jaslap

W Costineşti mimo końca sierpnia było tłoczno

Bardzo mnie Twój wpis zachęcił, aby w tym roku ponownie odwiedzić Rumunię, chociaż na jeden dzień. Mają tam wyjątkową atmosferę. Szczególnie ucieszyło mnie, że w sierpniu w Costineşti było tłoczno. Byliśmy tam w ubiegłym roku na początku lipca. Gdy w godzinach popołudniowych dotarliśmy na plażę, prawie nie było tam ludzi. Napotkani tubylcy nie byli zbyt językowi, więc nie udało się uzyskać informacji, co stało się z naturystami w tym miejscu. Być może pouciekali przed zapowiadaną burzą, która przeszła obok. W Costineşti byliśmy wcześniej jeden raz, kilkanaście lat temu. Rzeczywiście było bardzo tłoczno, niemal miejsca stojące.

post-9630-0-39436000-1499559890_thumb.jpg

Edytowane przez jaslap

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fizio

Fotki z Costineşti, 29 sierpnia , tuż przed godz. 18 czasu tamtejszego. Ja już po plażowaniu, plaża jest już w cieniu rzucanym przez klif, statek jeszcze w słońcu, prawie wszyscy już wyszli, ale widać po osobach, które jeszcze są, jakie były odległości między miejscówkami - naprawdę niewielkie. Plaża N obecnie jest na lewo od łodzi. Kiedyś była większa, ale w pobliżu postępuje zabudowa, stąd zapotrzebowanie na plażę tekstylną - na prawo od łodzi.

post-11668-0-53076900-1500280656_thumb.jpgpost-11668-0-61633800-1500280693_thumb.jpgpost-11668-0-96680700-1500280768_thumb.jpgpost-11668-0-39886600-1500280803_thumb.jpg

Plaża N w miejscowości 2 Mai w całości zajęta jest na biwak naturystów na plaży. Ludzie chodzą drogą na klifie, niektórzy się gapią, ale nikt na to nie zwraca uwagi. Poplażować można nieco na północ na początku tekstylnej plaży publicznej. [Ciekawostka - wjeżdżając od strony Mangalii, pierwszą ulicą w 2 Mai jest ulica 1 Mai, żwirówka.]

post-11668-0-02453800-1500281281_thumb.jpg

Edytowane przez fizio

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
ewenement

Ostatnie zdjęcie z namiotami to plaża N?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fizio
Ostatnie zdjęcie z namiotami to plaża N?

Tak. Tak jest oznaczana na mapach. Faktycznie cała lub niemal cała jest zajęta pod namioty biwakujących na niej naturystów, myślę, że głównie rumuńskich sądząc po numerach zaparkowanych aut. Na googlowskim Street View można znaleźć podobne fotki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ravgni27

Dzień dobry,

z racji tego że byliśmy w tym roku kilka dni w Vama Veche, postaram się opisać nasze wrażenia. Po pierwsze ja sam jestem pora za drugi w VV, ale pierwszy jako naturysta. Mając porównanie z poprzednim pobytem muszę stwierdzić, że mieścina ta bardzo mocno się ucywilizowała (w dobrym i złym tego słowa znaczeniu). Zniknęły namioty na głównej plaży, spychając je na jej wąską część pod klifem i za barami. Teraz wszędzie jest zakaz biwakowania, pojawiły się parasole i leżaki. Zniknął już klimat wolnościowego hippisowskiego miejsca spotkać i dowolności, za to teraz jest przynajmniej czysto (duuużo mniej śmieci). Sama plaża na której naturyści są w większości zajęła dawne miejsce gdzie stały namioty. Panuje tam nadal duża dowolność, mała część ludzi jest w ubraniach (często w grupce z "golasami"), część topless a reszta zupełnie nago. Są rodziny z dziećmi, starsze pary i młodsze. Wokół chodzą ludzie ubrani, ale nam to zupełnie nie przeszkadzało, bo ogólna konwencja tego miejsca sprawia że ktoś rozebrany może się czuć komfortowo, a wśród innych nie budzić sensacji. Generalnie większość plażowiczów to Rumuni, zazwyczaj przyjechali tam samochodem. Ogromnym plusem jest obecność w miarę tanich barów, blisko plaży, serwujących małe smażone rybki i piwo w sam raz w upalny leniwy dzień. Dla nas plusem była też sącząca się muzyka z głośników - dla każdego coś miłego, od rocka po jazzowe klimaty. Szum morza skutecznie blokował dźwięki innej muzyki więc nie było kakofonii. My wybraliśmy strefę jazzową, na której idealnie się nam wypoczywało. Jeśli ktoś nie miał ochoty na obecność ludzi i muzyki, mógł spokojnie odejść wzdłuż klifów do bezludnych fragmentów plaży. Ta plaża podobała nam się bardziej od plaży w Bułgarii, na której też było miło :) Pozdrawiamy!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nuxman

Jakieś namiary gps na te plaże byłyby miłe ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fizio

2.Mai - tu jest plaża z namiotami 43.78141, 28.57993 najczęściej całkowicie zajęta. Można się poopalać "z marszu" trochę bardziej na północ, za starym bunkrem leżącym w wodzie na południowym skraju plaży tekstylnej  43.78141, 28.57993.

Vama Veche - naturystyczne namioty były w zeszłym roku głównie tutaj: 43.75669, 28.57419. Poza tym w dwóch miejsca pomiędzy parasolami były namioty, ale raczej tekstylne. Nago opalano się także tutaj 43.757767, 28.574319 Dno morza na północ od tej plaży aż do 2. Mai jest kamieniste, plaże raczej też. Na południe od tego miejsca 43.746619, 28.578702 też opalano się nago, jednak ta plaża nie dość, że ma kamieniste dno, jest wąska, chodzi sporo wycieczek w kierunku granicy z Bułgarią, szczególnie gdy pogoda jest marniejsza. Zdjęcia satelitarne na Google nie pokazują realu mimo, że napisano "copyright 2017", lepsza są zdjęcia na Street View.  Praktycznie wszędzie, poza powyższymi miejscami, plaża zajęta jest przez parasole i leżaki wystawione przez dzierżawców plaż (dzierżawy obowiązują do godz. 18). Czy na leżakach pod parasolami ktoś opalał się nago? Nie wiem, bo te miejsca mnie nie interesowały.

Jutro przez Hlucin (noclegi i plażowanie do południa, bo popołudniami w sobotę i niedzielę w Ostrawie nasze siatkarki będą grać finałowe mecze drugiej grupy World Grand Prix) jadę do Rumunii na przełom Dunaju, kilka dni w góry, a potem na plaże - chcę sprawdzić zatokę Francuską [43.93264, 28.63308] oraz Vadu i Corbu. Jeśli starczy czasu, to również przez chwilę będę w Vama Veche i odwiedzę plaże Bułgarskie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fizio

Vama Veche 2016-08-24 godz. 11 - 15

1 - ostatnie parasole na południowym krańcu plaży

2 - namioty tekstylnych

3, 4, 5 - północny kraniec plaży, początek klifu w kierunku 2.Mai

post-11668-0-79878600-1501153132_thumb.jpg

post-11668-0-40724000-1501153580_thumb.jpg

post-11668-0-29161700-1501153600_thumb.jpg

post-11668-0-72566600-1501153625_thumb.jpg

post-11668-0-25119100-1501153650_thumb.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
jaslap

w sierpniu w Costineşti było tłoczno

Zachęceni tą informacją opuściliśmy na dwa dni Bułgarię i pojechaliśmy do Rumunii. Byliśmy tam też przed rokiem na początku lipca. Plażę N w Costinesti przy wraku statku Evangelia pamiętam z 2003 r. Bunkry, które teraz są w wodzie stały jeszcze na plaży, a golasów był tłum. Już w ubiegłym roku widać, że tej plaży po prostu już nie ma. Zabrało ją morze. Nie było jednak dla nas jasne, gdzie podziali się naturyści. Były tylko pojedyncze osoby. W tym roku pojechaliśmy tam 1 sierpna i upewniliśmy się, że ta plaża przeszła już do historii. Morze zabrało ostatnie fragmenty i sięgnęło betonowych umocnień. Bliżej statku, gdzie plaża jeszcze pozostała, opalała się jedna para mieszana, jedna męska i jedna kobieta solo. I to wszystko. Było dużo tekstylnych. Dostaliśmy informację o innej plaży w okolicy. Podjechaliśmy samochodem na południowy kraniec Costinesti. Tam przy ostatnich zabudowaniach zostawiliśmy samochód i dalej w kierunku południowym poszliśmy wzdłuż plaży betonowym chodnikiem (to m.in. taki sposób na umacnianie brzeg). W odległości ok.1, może 1,5 km od ostatnich zabudowań Costinesti jest bardzo fajna plaża o długości ok. 300 m. Naturyści i tekstylni mniej więcej po połowie. Ogólnie było tam ponad 40 osób.

Można dojechać tam też samochodem.

W Rumunii korzystaliśmy też z uroków niesamowitej plaży w Vama Veche. Niesamowitej, bo atmosfera jest tam wyjątkowa. Ludzie są bardzo swobodni. W dalszym ciągu na plaży stoją namioty. Naturyści licznie korzytają też z części, na której są leżaki i parasole. I bardzo dużo młodych ludzi na plaży, co jest rumuńskim fenomenem.Generalnie daje się w Rumunii zauważyć popularność nagiego opalania. W wielu miejscach widzieliśmy golasów, a topless jest powszechny.

W załączeniu zdjęcia z Vama Veche i 2 Mai

post-9630-0-68092100-1501971324_thumb.jpg

post-9630-0-27884400-1501971381_thumb.jpg

Edytowane przez jaslap

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
juskrz

Witam

Byliśmy w Vama Veche w zeszłym roku w koniec czerwca.

Wielka szkoda że miejsce to traci swój klimat.

Muzyka do rana, tanie knajpy, spanie na plaży.

Ale może to jedyny sposób by plaża była czystsza.

Odwiedziliśmy też 2Mai i Costinesti i według naszej oceny VamaVech była najlepszą plaża z tej trójki. Trzeba przyznać że pod warunkiem ze ktoś lubi imprezować :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fizio

Rumuńska strona (+ forum) http://ronudism.ro (jeszcze działa) zapowiedziała pożegnalne party: http://comunitate.ronudism.ro/forum/topic/RONUDISM-GOODBYE-PARTY-01-12-2017-.htm. W zamian są dwie zamknięte grupy na fb: Nudism Romania https://www.facebook.com/groups/ronudismromania/ (1450 członków) oraz ROnudism https://m.facebook.com/groups/510696408950892 (306 członków). Główna przyczyna to radykalne zmniejszenie liczby odsłon z 5000 w marcu 2016 do 1000 w marcu 2017 i pozostałych miesiącach tego roku. Pozostaje jeszcze rumuńskie zamknięte forum http://noi-nud.ro. Szkoda.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
skiner1963

Z zainteresowaniem sledze ten temat, poniewaz zauroczyly nas plaze Rumunii. Na przelomie sierpnia i wrzesnia spedzilismy w Eforii Nord wspanialy urlop, ktorego clou byla plaza Vama Veche. To wlasnie charakter czarnomorskich plaz, naturalnosc i swoboda zachowania Rumunow spowodowaly, ze sami zechcielismy w tym uczestniczyc. To dzieki temu klimatowi moja dziewczyna zdecydowala sie na topless a na koniec wyladowalismy na nagiej plazy. Pewnie gdyby byly ploty nigdy bysmy nie weszli na taka plaze, ale kto byl w Vama Veche, ten wie jak latwo tam wyjsc poza wlasne ograniczenia.

Czy wiecie moze cos na temat plazy "La Hamace" w Eforii Nord, czy dalej jest naturystyczna?

Jeszcze na temat samej Rumunii. To prawda, ze miejscami jest brudno i strasza zrujnowane lub niedokonczone budynki ale prawda jest tez, ze Rumunia jest piekna. Jesli przymknie sie oczy na w fatalnym stanie bukaresztanska obwodnice, kiedy juz wyjedzie sie poza to, zobaczymy piekny gorzysty kraj w ktorym czas jak gdyby sie zatrzymal. Bo gdzie mozna jeszcze zobaczyc zencow na polach kladacych pokos i pola ozdobione stogami, koniki zaprzegniete do malych wozow i ludzi w skromnych tradycyjnych strojach? Gdzie  mozna znalezc droge jak Transfagarasan lub Transalpina? Nawet "manele" zaczyna sie podobac a mamaliguta i sarmale sa wykwintnym daniem ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fizio

O plaży La Hamace są informacje bodaj z 2015 r. na str. ronudism.ro . Z tego co pamiętam, piszą, że w znacznej mierze opanowana jest przez homoseksualistów, a plażujące rodziny wyniosły się na bok. Apelują żeby ją ratować, że jeszcze jest czas (w 2005 r.). Poszukaj na pejsbuku, bo ta plaża ma własny profil.

Jeśli mi się pomyślnie poukłada, co najmniej jak w tym roku, to zamierzam ją odwiedzić w 2018 r., bo w tym roku zabrakło czasu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fizio

Niestety zbyt długo edytowałem powyższy wpis (powoli wbijam literki z polskimi znakami, nie jestem tak szybki jak gimnazjaliści piszący 10 smsów na minutę) i wszystko co dopisałem poszło się bujać, np. korekta 2015 zamiast 2005. Nie zwykłem po raz drugi pisać to samo, więc tylko dodam, że na ichnim forum jest nieco wpisów z 2017 r., nie tylko na temat Eforii N.: http://comunitate.ronudism.ro/. Trzeba sobie wyszukać.

Edytowane przez fizio

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Ważny komunikat

Korzystając z tego portalu, akceptujesz nasze Warunki użytkowania.