Skocz do treści

Witamy na forum NNS

Zrób coś sensownego

Dawid_Hangar_SaunaMeister

Borowinowa SPA

Rekomendowane posty

Jarecki
2 godziny temu, summer.time.77 napisał:

chodzimy na jedno i drugie. Jak słusznie zauważyłeś nie jedyni :)

Ja również korzystam z jednego i drugiego :) tym niemniej przedkładam jednak jakość seansów nad jakość jedzenia. Jak będę miał do wyboru: noc że świetnymi seansami i słabym jedzeniem lub z wykwintnym jedzeniem, ale słabymi seansami to oczywiste jest dla mnie, że wybiorę tę pierwszą :)

 

 
dodane 2 minuty później:
 
23 godziny temu, gogoonow napisał:

A w Borowinowej symboliczny poczęstunek jest pomiędzy a nie w trakcie seansów. :D 

To był skrót myślowy ;) doprecyzuję zatem. Zaobserwowałem, że jeśli pomiędzy seansami niektórym nie uda się zjeść to rezygnują z seansu dla jedzenia :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
summer.time.77
Napisano (edytowane)
11 minut temu, Jarecki napisał:

Ja również korzystam z jednego i drugiego :) tym niemniej przedkładam jednak jakość seansów nad jakość jedzenia. Jak będę miał do wyboru: noc że świetnymi seansami i słabym jedzeniem lub z wykwintnym jedzeniem, ale słabymi seansami to oczywiste jest dla mnie, że wybiorę tę pierwszą :)

My natomiast wybieramy imprezy z dobrymi seansami i dobrym jedzeniem :)

 

Nawet w swoim własnym, domowym saunarium lubimy dobrze pojeść :)

Edytowane przez summer.time.77

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fidoz
6 godzin temu, summer.time.77 napisał:

W Borowinowej nie byliśmy. W wielu innych obiektach również jedliśmy i piliśmy swoje.

 
dodane minutę później:
 

Co w tym słabego?

 
dodane 5 minut później:
 

My w saunarium termosu chyba nigdy nie mieliśmy. Że coś nie jest drogę to wcale nie znaczy, że należy z tego korzystać a menu i jakość nam odpowiada. Obstawiam rowniez, że kanapki zabrane z domu będą znacznie tańsze od posiłku w restauracji. Jedni liczą każdą złotówkę bo muszą, inni bo lubią, kolejni nie robią tego choć powinni a jeszcze inni nie muszą tego robić. Nie wnikam do której należysz grupy ale nie oceniają innych :)

 
dodane 7 minut później:
 

A no właśnie, nie każdemu wszystko smakuje

 
dodane 8 minut później:
 

My chodzimy na jedno i drugie. Jak słusznie zauważyłeś nie jedyni :)

 
dodane 9 minut później:
 

U nas również jest to absolutnie niewykonalne ...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fidoz
6 godzin temu, summer.time.77 napisał:

Nie wnikam do której należysz grupy ale nie oceniają innyc

Nie chciałem nikogo oceniać bo nie określiłem czy to źle,dobrze słabo i td .chozilo mi raczej o to ,że nie spotkałem się do tej pory z kimś kto by w szatni wcinał prowiant. Sorki jeśli kogoś słowem dotkłem.Może za mało bywałem w różnych saunariach ?:think:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
młodysaunowicz

Dla mnie przy wyborze nocy saunowej jednym z kryteriów ale nie najważniejszym jest dobre jedzenie. Nie znaczy dużo i tłusto, nie noc stop ale przerwa w seansach i wtedy poczęstunek ok

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nutka
4 godziny temu, fidoz napisał:

nie spotkałem się do tej pory z kimś kto by w szatni wcinał prowiant

Zapraszam na południe (celem spotkania) - ja akurat w Borowinowej korzystam z restauracji (jeżeli zdarzy się cud i zgłodnieję, bo to jest baaardzo rzadkie zjawisko), ale są miejsca, gdzie wcinam w szatni swoje bułki, bo restauracja jest zwyczajnie za droga. 

  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fidoz

Za  to na urodzinach borowinowej najemy się do syta aby w szatni nie podjadać :brawo:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fizio
Napisano (edytowane)
Dnia 14.06.2018 o 06:20, fidoz napisał:

naprawdę nosisz kanapki ze sobą ?? A termos też masz 

Na 5 godzin biorę 2 banany i 1, 5 l "Muszynianki" albo innej z magnezem, którą w trakcie przelewam do butelki 0,5 l, i dwie puszki piwa, które jest wypite w pierwszej kolejności, żeby zdążyło wywietrzeć. Oczywiście szatnia to barek. Wodę noszę z sobą i nikt dotychczas mi nie zwrócił uwagi, że wody nie kupiłem u nich.

Nie szastanie kasą (z pewnymi wyjątkami) to jedno z moich hobby.

Edytowane przez fizio

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
summer.time.77
13 minut temu, fizio napisał:

Na 5 godzin biorę 2 banany i 1, 5 l "Muszynianki" albo innej z magnezem, którą w trakcie przelewam do butelki 0,5 l, i dwie puszki piwa, które jest wypite w pierwszej kolejności, żeby zdążyło wywietrzeć. Oczywiście szatnia to barek. Wodę noszę z sobą i nikt dotychczas mi nie zwrócił uwagi, że wody nie kupiłem u nich.

Nie szastanie kasą (z pewnymi wyjątkami) to jedno z moich hobby.

Mam nadzieję, że nie pijesz tego piwa w saunariach gdzie takowego kupić nie można. Oczywiście są gorsze rzeczy ale fatalnym dla mnie jest usiąść w saunie koło kogoś, kto dyszy piwskiem ...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fizio
Napisano (edytowane)

Gdy jestem sam w całym obiekcie w Azzunie, a tak jest najczęściej. Tam zresztą można kupić piwo (chyba 10 zł, ja wolę takie same puszki ze sklepu za 2,5 zł), przyniosą też dowolne zamówienie z restauracji.

Edytowane przez fizio

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Ważny komunikat

Korzystając z tego portalu, akceptujesz nasze Warunki użytkowania.