Skocz do treści

Witamy na forum NNS

Zrób coś sensownego

Sunlover

Sante Warszawa

Rekomendowane posty

wojd
Napisano (edytowane)
Dnia 26.01.2018 o 01:02, Sunlover napisał:

Ja wiem że w tym jest jakaś ironia ale mam prośbę żebyś to formalnym językiem wyjaśnił :) Skoro jest clothing optional, to kto dla kogo jest ostentacyjny jeśli wszyscy są w zgodzie z przyjętymi zasadami i kogo na co uczulać skoro jest zapis DOWOLNOŚĆ? :think:

 

Dosyć uważnie słucham, co ludzie mówią i wyciągam wnioski. Dla wielu nagość wciąż jest problemem - i o ile akceptują ją w części saunowej, czy raczej w samych saunach, o tyle przeszkadza im w innych pomieszczeniach - w goldarium, grocie solnej, ganbanoku - nie mówiąc już o części basenowej. Dodatkowym problemem, szczególnie dla pań, są niektórzy nasi koledzy paradujący radośnie nago wzdłuż basenu i pilnie zerkający, czy aby na pewno koleżanki na leżaczkach ich ... zauważyły ;) To cytat.
Ja to mam w nosie, ale jeśli podsłuchane niewiasty deklarują, że z tego powodu więcej w wieczór tekstylny się nie zjawią, to coś jest na rzeczy. I nie była to jedyna tego typu zasłyszana rozmowa. Inne panie zapytałem, dlaczego im to przeszkadza - i czy nie przeszkadza, że ja leżę obok nago - to usłyszałem, że leżenie jest OK, siedzenie w saunie czy jacuzzi jest OK - ale machanie siusiakiem przed oczami - nie. To mam na myśli pisząc "ostentacja". Chodzi o umiar, dyskrecję, minimalną choćby skromność.
Zresztą to jest także problem plaż naturystycznych, odstraszający wiele dziewczyn - stąd taki apel :)

 

Edytowane przez wojd

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
vell000

Dobrze powiedziały. Bo to jest prawda. Na zwyklych plaźach tekstylnych nie widać aby panowie przyjmowali pozycję stojącą niczym ratownik bacznie obserwujący lustro wody. Wszyscy leźą ewentualnie siedza bo oglądać nie ma co. Na plaźach naturystycznych bardzo duźo takich stójkowych. To samo pewnie w Sante. Nie dziwię sie dziewczynom bo odpoczynku przy takich sytuacjach nie ma za wiele.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Przemek85
8 godzin temu, vell000 napisał:

...  to jest prawda. Na zwyklych plaźach tekstylnych nie widać aby panowie przyjmowali pozycję stojącą niczym ratownik bacznie obserwujący lustro wody. 

 

Niom, a świstak siedzi i zawija je w te sreberka :lol:

 

8 godzin temu, vell000 napisał:

 To samo pewnie w Sante.

 

Nie byłem, nie wiem, pewnie tak jest. 

Jak wierzyć w wypowiedz kogoś kto nie był w dwóch miejscach które opisuje? :think::facepalm:

  • Fajne 1
  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
vell000

Przemku, jeśli twierdzisz że tak nie jest to miej pretensje do wojd który pierwszy opisał sytuację. Napisz że niewiasty z jego opisu to wymysł jego bujnej wyobraźni a tak naprawdę to go tam nigdy nie było. A najlepiej miej pretensję do tych kobiet, które same opisują swoje odczucia.

 

Oczy mam i widzę co się dzieje. Na innych obiektach w Warszawie także. Nie sądzę że na Jagiellońską przychodzi wyłącznie inny typ saunowicza niż w inne miejsca. Większość ludzi jest OK, ale są wyjątki które mocno nadwyrężają ocenę ogólną. 

 

Każdy inaczej reaguje na tego typu sytuacje - jednym kobietom to nie przeszkadza, inne czują się niezręcznie.

 

A Sante doskonale znam, choć ostatni raz byłem tam w okresie funkcjonowania plastikowych kubeczków i pisaków. Często na twoich seansach. Teraz za daleko i mocno zniechęca "walka" rozumiana jako wystanie  swoje o miejsce siedzące. Bez sensu. To nie przychodnia lekarska na kontrakcie z NFZ.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
kkszych

Moim zdaniem do Sante jednak przychodzi trochę inny typ ludzi, cena raczej odstrasza człowieka który potencjalnie chciałby sobie popatrzeć. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Buad

Nie chcę się wtrącać, ale chyba dyskusja odbiega od Sante a idzie do innych działów...

Był ktoś wczoraj, "na nowych zasadach"? Przewaga tekstylnych z czwartków czy część bywalców z piątku się przeniosła dzień wcześniej (ewentualnie jak ktoś będzie dzisiaj, to niech powie czy zrobiło się luźniej, czy dalej kolejki przed 21)?

I jeszcze jedno pytanie, seanse będą we wtorki i czwartki tak jak w weekend w godzinach beztekstylnych, czy w tygodniu nie ma seansów?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Sunlover

Jakieś seanse są - kilka wpisów temu Maciej zapraszał na swoje wtorkowe.

 

Był ktoś w ten czwartek?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gizmo

Ja co prawda nie byłem w czwartek, ale przed seansem jeden z kolejkowiczów opowiadał że był i jest zadowolony. Strefa CO na basenie funkcjonowała bez zgrzytów - część tekstylnie, część beztekstylnie i nikt nikomu w drogę nie wchodził. Mało ludzi, a po 22 podobnież pustki. Z jego relacji wyglądało bardzo zachęcająco.

 

Wczorajszy (piątkowy) pobyt w Sante oceniam pozytywnie - nie było strasznego tłoku, na ostatnich dwóch seansach wolne miejsca, nie było problemów z leżakami, no i, last but not least, w końcu nikt nie gadał w grocie solnej i parówce. Jedyne co, to w solnej przydałoby się użyć trochę oliwy do leżaków - niektóre zaczęły skrzypieć przy zmianie pozycji z siedzącej na leżącą. :-D Warto byłoby też wyregulować drzwi do sauny fińskiej - zaczęły "głośno" strzelać przy zamykaniu / otwieraniu. Co ciekawe, o ile nie przeszkadza to w samej saunie, o tyle relaksując się w solnej (a zapewne i w ganbanyoku), już tak.

 

Mam wątpliwości co do opasek na ręce. O ile są wygodniejsze od tych stosowanych rok temu, które lubiły spadać i ginąć, o tyle jest to kolejna wizyta w Sante po której mam podrażnioną, zaczerwienioną skórę na nadgarstku, dokładnie w miejscu, gdzie opaska stykała się z ręką. Ewidentny dowód na to, że sztuczne w saunie szkodzi...

 

Na plus, poza wspomnianą już atmosferą spokoju (hmmmm... może zasługa Arka, który ostatnie dwa seanse zrobił jako relaksacyjne...? ;-) ) zaliczyłbym piktogramy na drzwiach saun zakazujące korzystania ze strojów i klapek. Tutaj miałbym jedno zastrzeżenie. Taki piktogram powinien pojawić się również na drzwiach do strefy, nie tylko na drzwiach do saun / wypoczywalni, żeby była jasność że beztekstylność dotyczy strefy, a nie tylko pomieszczeń w niej. No i, idąc za ciosem, warto na drzwiach solnej, goldarium i ganbanyoku dodać napis w stylu: "strefa całkowitej ciszy" (Czy coś w tym rodzaju. Widziałem tego rodzaju napis w Termach Rzymskich w Czeladzi na drzwiach do tepidarium i mnie zachwycił. I chyba nawet działał - nikt nie gadał, nawet szeptem.).

 

Podsumowując, bardzo udana wizyta, zapewne dzięki temu, że obiekt nie był napchany gośćmi pod korek. Przy tej okazji też przytyk do "racjonalizatorów" uczących Sante jak upakować do szafek w szatniach jak największą liczbę gości. Uważam, że sama liczba szafek jest sprawą wtórną, podstawowa to brak przestrzeni na obiekcie, w której komfortowo mogłaby wypoczywać zwiększona liczba gości. I niestety ale dostawienie szafek na korytarzu, czy umożliwienie korzystania panom z damskiej szatni nie rozwiąże głównej bolączki - strefa saun i basenu jest zbyt mała jak na potrzeby aglomaracji. Już teraz przy maksymalnym obłożeniu szala mocno przechyla się z pozycji odpoczynek/relaks do pozycji tłok/hałas. Tylko to oczywiście nie przytyk w stronę Sante, a conajwyżej w stronę władz lokalnych i prywatnych inwestorów...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
patryk98

Byłem akurat w czwartek, ale wyszedlem przed 22, wiec strefa CO moze jeszcze sie nie rozkrecila. Z tego co widziałem, to tylko po naparzaniu czesc osob wskoczyla do basenu bez strojów.  Chyba wiekszosc uzytkownikow basenu korzystała z niego jak dotychczas czyli w strojach, byc moze nawet nie wiedzieli, ze da sie inaczej? Brakuje informacji. Ja nie zdecydowalem sie na kąpiel bez stroju, zeby nie byc wytykanym palcami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Buad

Czyli naparzania są w czwartek tak samo jak w piątki, czyli co godzinę?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Sunlover

Bardzo fajny piątek dziś w Sante. Wizyta kontrolna zaliczona, wszystko jak dawniej - kolejki do seansu na kwadrans przed każdą pełną godziną, saunowanie w 100% poprawne i w 80% nago. Ogólnie nie było dziś tłoku w obiekcie, poza standardowym tłoczeniem się chętnych na seans :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Zed

Wtorkowa wizyta w Sante to był jakiś koszmarek. Chyba trafiłem kumulację.

Po pierwsze trzy rozgadane panie ( w tym jedna gadająca przez telefon). Na szczęście ktoś zareagował i je uciszył.

Po drugie. Jakiś maniak wysokich temperatur w biosaunie nawalił lodu i podniósł znacząco temperaturę. Ta sauna nie jest do tego aby robić tam piekło.

Po trzecie w biosaunie też obowiązuje strefa ciszy. Zapomniało o tym chyba zaprawione towarzystwo seansowe , które gadało tak głośno, że słychać ich było przez ścianę.

I po czwarte kto do cholery wpuszcza na obiekt ludzi z piwem. Ja wiem, że zakazu nie ma, ale czy nie można tego wypić na górze?

Dla osób chcących odpocząć zdecydowanie polecam poranne weekendy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Sunlover
Dnia 14.02.2018 o 08:27, Zed napisał:

po czwarte kto do cholery wpuszcza na obiekt ludzi z piwem. Ja wiem, że zakazu nie ma,

Skoro nie ma zakazu, to odpowiedź na Twe pytanie brzmi: brak zakazu wpuścił te osoby. Zasłużyły sobie czymś więcej na Twe przywołanie nazwy choroby, niż tym że piły piwo czy to wystarczyło? :)

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Adam
Dnia 14.02.2018 o 08:27, Zed napisał:

kto do cholery wpuszcza na obiekt ludzi z piwem

Myślę, że nie jest problemem sam fakt spożywania piwa, ale zachowanie. Mnie tak samo przeszkadza złe zachowanie osób "pod wpływem" jak i całkowicie trzeźwych. A raz na jakiś czas sam lubię malutkie, chłodne piwko wypić w saunarium...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Zed
9 hours ago, Sunlover said:

 Zasłużyły sobie czymś więcej na Twe przywołanie nazwy choroby, niż tym że piły piwo czy to wystarczyło? :)

 

 

Przywołanie śmiertelnej choroby służyło wzmocnieniu wypowiedzi. :) 

Osoby z piwem to akurat najmniejszy problem z wyżej wymienionych, ponieważ wyszedłem szybko po tym kiedy zobaczyłem daną sytuację. Moim zdaniem Sante nie ma fajnych warunków do wypicia piwa w okolicach saun.  Do konsumpcji jest odpowiednie miejsce na górze. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Buad

Byłem w czwartek. Nie wiem od jakiego czasu są, ale pojawiły się wymowne rysunki z przekreślonymi strojami na wejściach do każdej z saun. Efekt tego mnie zaskoczył, bo choć w stroju nikt nie wchodził (jak z resztą było zawsze wcześniej jak bywałem) to w parowej sporo osób siedziało w ręcznikach... Było to koło 21, więc może częściowo to osoby po zajęciach w basenie, czyli nie typowo tacy którzy przyszli do saun a przy okazji. Zgaduję, bo do parowej już później nie poszedłem, jakoś nie było czasu. 

Przeraziła mnie trochę liczba samochodów przed wejściem (trochę niepotrzebnie, bo częściowe były to auta z logo Sante), ale kolejki po opaski nie było. Chyba z racji tego, że były to godziny CO a nie beztekstylne proporcje kobiety-mężczyźni były bardziej wyrównane. A może facetów było po prostu mniej niż np w piątek. Nie miałem w planach iść na seans, ale że czas mi się kończył a chciałem jeszcze z suchej skorzystać to poszedłem o 22 i może luźno nie było, ale chyba wszyscy co chcieli weszli.

 

W części mokrej chyba tekstylnych troche więcej niż osób na waleta, zwlaszcza w samym basenie. Nawet jedna pani pytała ratownika czy można nago w tej części przebywać, gdy szła do jacuzzi.

Na wersję bez kostiumów częściej decydowali się faceci, ale jak już wspominałem kilka odważnych pań się znalazło.

Nie rozumiem tylko czemu niektórzy brali okulary i do jacuzzi i na basen. Ja tam swoje zostawiam w szatni, może mają jeszcze gorszy wzrok niż ja, ale w sumie mało istotna sprawa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Pavcio

tyle już latek a ja się jeszcze nie wybrałem .. może weekend, dziękuję za pomocne opinie pzdr

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ksawer

Czy może ktoś (z bliżej mieszkających, albo częściej uczęszczających)  coś więcej napisać: jak wyglądają dni mieszane (CO): wtorki czwartki od 21.00?  Jakie panują klimaty? Dzięki. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Sunlover

Podobno bardzo luźno (w por. do nagich weekendów) i przyjemnie, mogą potwierdzić @adamos125 i @Przemek85 a ja potwierdzę w nadchodzącym tygodniu kiedy wreszcie będę miał czas żyć i wybiorę się na opcjonalne santowanie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
gsob

Będąc w Warszawie udało nam się wczoraj odwiedzić Studio Sante. Nasze wrażenia poniżej.

Byliśmy w sobotę godz. 10:30 - 12.30.

Recepcja - mało miejsca. Obie panie - miłe i grzeczne ale to nic nie daje skoro jest ciasnota by zdjąć kurtki i buty. A panie non stop zajęte wydawaniem opasek , odnoszeniem worków z butami i kurtek, zapisywaniem na zabiegi , masaże itd. Sensowne by było to jakoś rozdzielić - osobno basen i sauny a w innym miejscu zabiegi i masaże - takie jest moje zdanie.

Basen - stan na wejściu 3 panów, 1 pani i my. Zaczęliśmy z moja piękniejszą połówką od basenu. Woda rzeczywiście inna , bez chloru. To od razu czuć i to jest atut tego miejsca. Fajnie że w basenie też są przyciski , którymi można uruchomić sobie dysze z silnym strumieniem wody i z tego skorzystać.

Jacuzzi krzemowe - stan na wejściu 2 panów, 2 panie i my. Duże jacuzzi - swobodnie może się tam zmieścić chyba z 10 osób.

Jacuzzi z solą himalajską - stan na wejściu 1 pani i my. Zwykłe , małe jacuzzi.

Słoneczna łąka przy basenie - stan na wejściu 3 panie i 2 panów. My nie skorzystaliśmy ale niestety zauważyliśmy że mimo czytelnej informacji z prośbą by nie kłaść ręczników na leżaki - dwa tam leżały. No i jeden materac na leżaku kompletnie mokry - widocznie jakaś osoba bez wyobraźni prosto z basenu zaległa na leżaku pod lampą mając gdzieś , że ktoś inny potem na takim mokrym miejscu pewnie już nie będzie chciał się położyć.

Strefa saun. Trochę nieszczęśliwie usytuowane miejsce gdzie można ściągnąć stroje, kąpielówki  i zostawić je w tych okrągłych półkach. Nie każdy rozbierający się zwolennik saunowania chce by oglądali go ludzie korzystający z basenu i słonecznej łąki skąd było to miejsce widać. Oczywiście można wrócić do szatni i tam zdjąć strój czy kąpielówki.

Biosauna - stan na wejściu 1 pan i my. Mała sauna z wyczuwalnym aromatem. Po ok. 10 minutach naszego pobytu weszła pani w stroju kąpielowym, zawinięta w ręcznik. Moja żona zaczęła ostrzegawczo chrząkać. Bez skutku. Pan , który z nami przebywał w tej biosaunie grzecznie odezwał się do  pani w stroju by zwróciła uwagę , ,ze tu nie można przebywać w stroju. Pani chyba nie zrozumiała jego uwagi więc pan po jakimś czasie ponownie zwrócił się z prośbą by zobaczyła, ze w czerwonym kółku na drzwiach jest namalowany wyraźny zakaz wejścia w strojach. Pani znowu nic nie odpowiedziała a na dodatek położyła nogi na siedzeniu nie podkładając ręcznika , którym była nadal owinięta. Po dwóch próbach i ostrzegawczym chrząkaniu mojej żony - skutków brak!!!!!

Sauna parowa - stan na wejściu ??? bo jest tam za ciemno. Potem w trakcie pobytu okazało się że przebywały tam 3 panie , 1 pan no i jeszcze my. Wszyscy poprawnie saunujący, bez klapek , ręczników, spłukujący siedziska przed i po saunowaniu.

Goldarium - stan na wejściu 2 panie i my. Małe pomieszczenie gdzie mogą przebywać tylko 4 osoby więc co chwila ktoś zagląda by sprawdzić czy są wolne miejsca.

Sauna fińska - stan na wejściu 4 panie, 3 panów i my. Jak dla mnie za mała sauna - szczególnie , ze odbywają tam się podobno naparzania. Wszyscy saunujący bez klapek i bez strojów kąpielowych,  niektórzy na ręcznikach, niektórzy owinięci ręcznikami i niestety z nogami na siedzeniach. 

Grota solna - stan na wejściu 5 pań, 1 pan i my. Wygodne leżaki . Można w nich odpocząć ale......3 panie  - chyba koleżanki z uczelni,  nie zauważyły informacji , że jest to strefa ciszy i cały czas prowadziły głośną rozmowę. Więc znowu ostrzegawcze chrząkanie mojej żony. Bez skutku. Wreszcie po paru minutach żona nie wytrzymała i zwróciła dyskutującym paniom uwagę i.....wyszliśmy z groty solnej:(

Japońska sauna skalna - próbowaliśmy wejść dwa razy. Za pierwszym razem było tylko jedno miejsce wolne a za drugim razem miejsc już nie było  i jeden pan czekał już w kolejce -więc daliśmy sobie spokój.

Podsumowując - miejsce dość fajne jednak kilka spraw jest do poprawy ( patrz recepcja i miejsce do zdejmowania strojów kąpielowych.) Niestety nie wiem czy do poprawy jest ludzka głupota i świadome nieprzestrzeganie wymalowanych i wypisanych informacji ( patrz słoneczna łąka, biosauna, grota solna). Chyba tylko edukacja, ciągłe  zwracanie uwagi przez poprawnie saunujących i obsługę może coś w tym względzie zmienić. Reakcji obsługi bowiem żadnej nie zauważyłem a korzystając najczęściej z saunarium w łódzkiej Fali wiem , że zwrócenie uwagi przez obsługę jest z reguły skuteczne. Czasami wręcz z ,,instrukcją obsługi ręcznika" jak widziałem to w sierpniu w Termach Chochołowskich gdzie pani prowadząca seans mówiła do pana, który usiadł z nogami na siedzeniu , cytuję ,,proszę tak usiąść na ręczniku by nie dotykał pan ciałem do siedzenia -  pan usiadł - ,, nie tak,  proszę się odwinąć z tego ręcznika i podłożyć go również pod stopy" koniec cytatu - wtedy poskutkowało:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
EiK

Jaką super niespodziankę sptawlli dzisiejszego przedpołódnia Magda i Maciek, zafundowali trzy super seansy.  Warto wprowadzić w sobotnio lub niedzielne przedpołódnia stałe naparzaania. Są ludzie którzy chętniej wypoczywają w porach dziennych a nie nocnych

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a&m

Witam, chcemy wybrać się w sobotni wieczór do Sante. Będzie to nasza pierwsza wizyta, i chcieli byśmy poprosić o jakieś wskazówki i informacje, tak ogólnie. Jak to wygląda, czy faktycznie w soboty od 21:00 cały obiekt jest beztekstylny? Itp. Będziemy bardzo wdzięczni za jaką podpowiedź, gdyż ciężko je znaleźć przy tylu wątkach do tematu :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
irenka
2 godziny temu, a&m napisał:

chcieli byśmy poprosić o jakieś wskazówki i informacje, tak ogólnie.

To tak ogólnie o sobotnich wieczorach: seanse w fińskiej są od 17 o każdej pełnej godzinie, o 19 seans z mentolem, seanse z peelingiem w parowej o 20, 22 i 23, strefa beztekstylna na całym obiekcie (czyli także w części basenowej) od 21, bistro (można kupować na opaskę) otwarte do północy 

  • Dziękuję 1
  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a&m

@irenka Dzięki za info,  na pewno tam zawitamy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
summer.time.77
Dnia 3.03.2018 o 18:05, EiK napisał:

Jaką super niespodziankę sptawlli dzisiejszego przedpołódnia Magda i Maciek, zafundowali trzy super seansy.  Warto wprowadzić w sobotnio lub niedzielne przedpołódnia stałe naparzaania. Są ludzie którzy chętniej wypoczywają w porach dziennych a nie nocnych

Maciej z Magdą już tacy są, że lubią robić niespodzianki w PRZEDPOŁUDNIA :)

  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Ważny komunikat

Korzystając z tego portalu, akceptujesz nasze Warunki użytkowania.