Raporty



Kryspinów | #7

Witam
Dzisiaj udało mi się rozpocząć sezon naturystyczny w Kryspinowie. Późno bo dzisiaj przecież mamy 20 maja, ale sorry "taki mamy klimat" :) Dzisiaj jednak pogoda dopisała i podobno ma tak być do końca tygodnia :)

Kryspinów | #6

Teraz jest O.K. . Bywam często, można dojechać "bokiem", nie płacąc za
wjazd. Miła atmosfera, ciepła woda, spokój.
Zapraszam wszystkich

Kryspinów | #5

Najnowsze wieści z Kryspinowa gdzie byliśmy na plaży. Aktualna cena wstepu (legalnie) za 2 osoby + samochód to 21zł. cena piwa Tatra mocne 5zł ;)). Po zjeździe z asfaltu droga tylko minimalnie się poprawiła, dalej dziury i trzeba uważać na zawieszenie samochodu. Na miejscu jeden Toi Toi, brak koszy na śmieci, aczkolwiek z uwagi na to, że wcześnie byliśmy widzieliśmy jak 3 młodych ludzi zbierało na plaży śmieci, woda ciepła i pokryta przy brzegu lekką pianką. Piaseczek na plaży przyjemny tylko palacze niestety zostawiali na każdym kroku ślady swojego nałogu co budziło nasze obrzydzenie.

Kryspinów | #4

Mieszkam w W-wie, ale mam znajomą w Krakowie i często bywamy w Kryspinowie. Faktycznie opłaty za wstęp są delikatnie mówiąc "zdziercze". Druga sprawa to onaniści - podglądacze. Faktycznie wiedzieliśmy takich osobników,ale w dni powszednie. W weekendy , kiedy jest dużo naturystów, nie ma ich.A atmosfera w dni wolne od pracy naprawdę jest extra. Jest wiele osób,które zachowują się kulturalnie. I jest ten "klimat". Na pewno milszy niż na warszawskiej plaży nad Wisłą.Poza tym ta cudowna woda, w której można sie kąpać. A o Wiśle wspominać nie będę.

Pozdrawiam

Kryspinów | #3

Często bywam w Kryspinowie, a mieszkam w N.Sączu( 105km).Jest to najbliższe mi miejsce gdzie bez skrępowania mogę z żoną sie poopalać i co najważniejsze popływać. (Co do opalania to można w sumie robić to wszędzie i nie są mi do tego potrzebni inni ludzie) Mam uwagi co do wysokich cen za dwie osoby w tym roku + samochód (2004)trzeba zapłacić 18zł , za to dostaje sie drogę gdzie można uszkodzić zawieszenie, dwie ubikacje Toi, brak koszy na śmieci i mnóstwo podglądaczy(onanizujących sie nierzadko na skarpie czego z dołu z plaży nie widać) i tekstylnych.

Kryspinów | #2

Wraz z żoną i małą córkę mieszkam w Krakowie. Chodzimy na na odległą o około 20 km plażę nad zalewem w Kryspinowie. Klimaty bardzo sympatyczne, istnieje zwarta grupa stałych bywalców pilnująca aby chamstwo nie właziło. Geje nie natarczywi, szkoda tylko że zdecydowana przewaga starszych mężczyzn. Plażę istnieje przynajmniej 15 lat, a weekendami bywa tam przynajmniej kilkaset osób (tekstylnych i naturystów). Na mapce zalew na niej nie jest zaznaczony, lecz widać szacunkową odległość od miasta.

Strony