Skocz do treści

Witamy na forum NNS

Zrób coś sensownego

TwoStepsToHell

Obnoszenie się z nagością w saunariach

Rekomendowane posty

robi51
5 godzin temu, Boober77 napisał:

Na te dwa ugruntowane zestawy przekonań, emocji i postaw nakłada się trzeci wątek, czyli otwarcie na inne kultury, inne mentalności. Następuje zderzenie tej wytworzonej przez lata w toku wychowania, funkcjonowania w określonym kodzie kulturowym mentalności z innymi, które wykształciły się w innych kodach kulturowych

Przykład zza zachodniej granicy. Przed wizytą w Saunabad Molfsee uważnie przestudiowałem stronę internetową w poszukiwaniu w regulaminie odnośników dotyczących nagości,  strojów kąpielowych, wstępu powyżej 18 lat i czy jest to obiekt FKK ponieważ jest tam ogród saunowy i ........... nic.

Jest to dla Niemców tak oczywiste, że nie wymaga konkretyzowania na piśmie.

I z drugiej strony Pani w recepcji okazała się Polką i co?

I pierwsze zdanie do rodaka: "Ale wie Pan że wstęp jest bez strojów kąpielowych?"

I moja odpowiedź mogła ją zdziwić: "Mam taką nadzieję że bez"

 

Nikogo nie dziwiło swobodne przechadzanie się z sauny parowej do natrysków i następnie do ogrodu saunowego bez okrywania czegokolwiek.

Na terenie były również dzieci, które nie wyglądały na zgorszone.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Highlander
1 godzinę temu, robi51 napisał:

Nikogo nie dziwiło swobodne przechadzanie się z sauny parowej do natrysków i następnie do ogrodu saunowego bez okrywania czegokolwiek.

Na terenie były również dzieci, które nie wyglądały na zgorszone.

Bo to było w Niemczech, gdzie sprawy nagości są traktowane inaczej. A w Polsce są traktowane inaczej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Adam79

Ale trzeba wierzyć że idzie ku dobremu))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fantom42

Ktoś tu na bardzo dużo wolnego czasu,nie dotrwałem bo nie przeczytałem,zazdroszczę wolnych chwil i mam nadzieję, że nie są to takie jak u moich sąsiadów, którzy wyłudzają wszystkie możliwe zasiłki z instytucji państwowych, a z braku zainteresowań i pracy nie wiedzą co z sobą zrobić.Bo temat stary i wypowiedziany, chyba, że ktoś ma czas ciągnąć wątek prowadzący do niczego...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Adam79
8 minut temu, a&b8376 napisał:

Ktoś tu na bardzo dużo wolnego czasu,nie dotrwałem bo nie przeczytałem

Wiesz...wśród naturystów są emeryci,renciści,rentierzy,pracujący albo i nie...nie wchodźmy w prywatne życie.Co do wątku...po to jest forum aby sie wypowiadać.Może za jakiś czas ktoś napisze coś bardziej merytorycznego)

  • Punkcik 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Radek 83
Godzinę temu, a&b8376 napisał:

nie dotrwałem bo nie przeczytałem

Kultura i rzetelność nakazują zadać sobie trochę trudu i przeczytać tekst, który chce się skomentować. A porównanie do sąsiadów - poniżej pasa...

  • Punkcik 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Grzech

A mnie fascynuje ten fragment:

"Ona z kolei miała ochotę czuć się swobodnie i odpocząć w oparach absurdu jak ją pan buk stworzył,"

(Z rozdzialiku "Czy to wypada")

W sumie buk to kapryśne drewno i może się łatwo wypaczyć pod wpływem temperatury i wilgotności. Do sauny się nie nadaje...

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nakman
Dnia 9.05.2018 o 12:45, amry napisał:

 

Tutaj dosyć ciekawy opis dziewczyny z sauny przy siłowni:

 

http://malvina-pe.pl/post/mozna-publicznie-pokazywac-psioche

 

Sauna nie była koedukacyjna. 

 

Czy można to zaliczyć do obnoszenia się z nagością?

A może spójrzmy na tę sytuację oczami krytykowanej kobiety: "Przychodzę do sauny zajechana po siłowni i chcę sobie odpocząć. Myślę sobie: jestem w saunie wśród samych kobiet, nie ma facetów podglądaczy, nie ma dzieci, mogę swobodnie się położyć i zrelaksować. A tu wpada jakaś "humanistka" i w brukowych słowach opisuje mnie na swoim blogu, że niby się obnoszę z nagością."

Ta dyskusja nie jest w stanie przekonać kogokolwiek, ponieważ ludzie patrzą na zjawisko z różnych punktów widzenia. Ja dzielę ludzi w saunie na trzy grupy- pruderyjnych, konserwatywnych i liberalnych.

Pruderyjni najchętniej siedzieli by w saunie w stroju kąpielowym lub jak muszą, to owinięci ręcznikiem po przysłowiowe uszy. Saunujący nago to ludzie obnoszący się z nagością.

Konserwatywni czasem saunują w ręczniku lub nago. Jeśli są nago, przybierają pozycje, w których nie widać ich stref intymnych. Ludzie saunujący nago bardziej swobodnie to dla nich obnoszący się z nagością.

Liberalni saunują nago bardziej swobodnie, nie przybierając szczególnych pozycji, aby ktoś nie zobaczył ich miejsc intymnych w saunie, skoro za chwilę i tak ktoś ich zobaczy w całej okazałości pod prysznicem, wchodzących do baseniku czy sauny parowej. Wśród nich jest wielu naturystów, którzy każdą część ciała darzą takim samym szacunkiem.

 

Ta dyskusja jednak ma swoją wartość, bo pozwala poznać odmienne od moich punkty widzenia i pomaga powstrzymać się od oskarżania się o obnoszenie się nagością w strefie nagości.

 

 

  • Fajne 1
  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
amry

Nakman moim zdaniem twój 3-podział saunujący jest trafny. Ja podałem ten link bo dotychczas w dyskusji pojawiało się zdanie, że to faceci obnoszą się z nagością, a tutaj trochę inny przykład ponieważ dotyczy sauny dla kobiet i swobodne zachowanie kobiety bulwersuje inną.  

 

 

W sumie to mi trochę polepszyło humor bo okazuje się, że nie tylko faceci są tymi saunowymi "ekshibjonistami" ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
amry

Jeszcze jeden link: http://nostressbeauty.com/2017/02/19/naga-prawda-o-nagosci-miejscach-publicznych/

 

Opowiada o wizycie w Sante.  

Czytając to odniosłem całkiem pozytywne wrażenie o Sante ale  drugiej strony niektóre komentarze autorki były denerwujące, tak jakby nie potrafiła docenić urody miejsca. 

 

Jeden z fragmentów przypominający wpis o saunie w siłowni:

"–Czuję się przytłoczony tymi wszystkimi gołymi ciałami – wyznał Michał, którego kolan dotykał stopami nagi leżący w saunie fińskiej młody facet eksponujący z lubością swoje klejnoty (i nie mam na myśli biżuterii). Ja też się czułam przytłoczona ich widokiem, ale głupio mi było to powiedzieć na głos, skoro tam siedzieliśmy. Pomyślałam jednak: czy z nami jest coś nie tak?"

 

No chyba, że to wrodzona przypadłość 'blogerek modowych".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
luka49
11 godzin temu, Nakman napisał:

Ja dzielę ludzi w saunie na trzy grupy- pruderyjnych, konserwatywnych i liberalnych.

Pruderyjni najchętniej siedzieli by w saunie w stroju kąpielowym lub jak muszą, to owinięci ręcznikiem po przysłowiowe uszy. Saunujący nago to ludzie obnoszący się z nagością.

Ja podzieliłbym ludzi na dwie grupy. Tych co przychodzą do obiektów saunowych i rozbierają się, przebywają nago, nago korzystają z rodziców i basenów aby móc poprawnie saunowac i cieszyć się w pełni relaksem, oraz tych, co przychodzą do sauny aby być  nago i czerpać z tego ogromną przyjemność. 

Wiem że jest to forum naturystyczne, ale dział dotyczy skanowania.. Saunowanie i naturyzm mają wspólną cechę, tj. tolerancję do nagosci. Jednak przyczyny tej nagosci są już całkiem odmienne.

Skanowanie nie jest częścią naturyzmu!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Adam79
11 minut temu, luka49 napisał:

ale dział dotyczy skanowania.

 

12 minut temu, luka49 napisał:

Skanowanie nie jest częścią naturyzmu!

Pracujesz w punkcie xero?):think:

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fantom42

Jedno moje pytanie. Nie szkoda Wam( i mnie,ja już się zastanowiłem i znam odpowiedź) na tak durny temat? Zawsze będą ci,którzy się obnoszą, oraz ci którzy się nie obnoszą. Sprecyzowanie co jest obnoszeniem, a co nie w naszym społeczeństwie jest niemożliwe, więc temat studnia,bez sensu i nie do wyjaśnienia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan
9 godzin temu, a&b8376 napisał:

Nie szkoda Wam( i mnie,ja już się zastanowiłem i znam odpowiedź) na tak durny temat?

Ja już zacząłem te tematy traktować z przymrużeniem oka. A wracają do nich co jakiś czas bywalcy zniesmaczeni nagością i faktem jej niezakrywania.

Pozwolę sobie na drobną refleksję. Całe szczęście, że takich osób (chyba) nie było wypoczywających w niedzielę w ogródku Sommer Residence. Bo w ujęciu takich osób, zapewne wszyscy korzystający zostaliby uznani za "obnoszących się". Ręcznikiem bowiem nie okrywał się absolutnie nikt.

 

10 godzin temu, luka49 napisał:

nago korzystają z rodziców

question1.gif

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Highlander
25 minut temu, Devan napisał:

Ręcznikiem bowiem nie okrywał się absolutnie nikt.

Nie przesadzaj :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan
2 minuty temu, Highlander napisał:

Nie przesadzaj :)

No, ok, niech będzie, że prawie nikt ;) Choć miałem na myśli tych, którzy mieli w intencji korzystanie ze słońca, a nie tych, których słońce dorwało przez przypadek ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nakman
20 godzin temu, luka49 napisał:

nago korzystają z rodziców

Na szczęście nigdy się z czymś takim w saunie nie spotkałem...

20 godzin temu, luka49 napisał:

być  nago i czerpać z tego ogromną przyjemność. 

Przebywanie nago wśród innych nagich ludzi, którzy wzajemnie się akceptują jest przyjemne. Pozwala się zrelaksować, poczuć wolność, zaakceptować swoje ciało i innych ludzi, wzrasta poziom endorfin i serotoniny. Tak, nagość to nie tylko wymiar praktyczny, zasady zdrowego saunowania ale także przyjemność. Nie boję się użyć tego słowa.

 

20 godzin temu, luka49 napisał:

Saunowanie i naturyzm mają wspólną cechę, tj. tolerancję do nagosci. Jednak przyczyny tej nagosci są już całkiem odmienne.

Ja bym powiedział, że przyczyny są podobne. Po prostu są sytuacje, gdzie kostium czy ubranie nie spełnia swojej pozytywnej roli a wręcz przeszkadza i szkodzi.

20 godzin temu, a&b8376 napisał:

Jedno moje pytanie. Nie szkoda Wam( i mnie,ja już się zastanowiłem i znam odpowiedź) na tak durny temat?

Nie zawsze mam czas ale mi nie szkoda, jeśli Ci szkoda to nie zaglądaj tu i proste.

 

  • Punkcik 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Andrzej.Ch
2 godziny temu, Nakman napisał:

Pozwala się zrelaksować, poczuć wolność, zaakceptować swoje ciało i innych ludzi, wzrasta poziom endorfin i serotoniny.

A u osób, które nago czują się niekomfortowo, wzrasta poziom hormonu stresu.

 

Dobrze, że autor zaznaczył, że ma na myśli osoby akceptujące się nawzajem i swoją nagość. Wydaje mi się też jasne i oczywiste, że wszyscy użytkownicy  forum wiedzą, że korzystanie z sauny w kostiumie jest niewskazane a wręcz szkodliwe. Jest także sporo innych sytuacji, gdy nagość jest uzasadniona czy nawet pożądana. Ale słowa o serotoninie i endorfinie wydzielanych podczas przebywania nago już ciężko traktować mi poważnie. Wynikałoby z tego, że każdy, kto nie lubi się rozbierać szkodzi sam sobie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Tinez

to jednak zależy od ludzi i nie koniecznie od płci na forum krakowskim, gdzie najczęściej z mężem ostatnio przebywamy, jest wiele dziewczyn, które swobodnie przemieszczają się nago pomiędzy saunami a w saunach saunują zgodnie z zasadami, tak że nie dotyczy to wyłącznie mężczyzn, świat się zmienia w końcu mamy równouprawnienie .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
mello54
8 godzin temu, Andrzej.Ch napisał:

Wynikałoby z tego, że każdy, kto nie lubi się rozbierać szkodzi sam sobie.

Wg mnie raczej kto bywa w miejscach, które go stresują, szkodzi sam sobie. Jeśli nie lubi się rozbierać, a widok innych nagich osób go stresuje, to ... albo niech sprawdzi, czy to naprawdę taka tragedia, albo niech da sobie spokój. Smażalni gaci jest dość ;P

 

  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Andrzej.Ch
4 godziny temu, mello54 napisał:

Smażalni gaci jest dość ;P

A teraz moje słowa:

13 godzin temu, Andrzej.Ch napisał:

Wydaje mi się też jasne i oczywiste, że wszyscy użytkownicy  forum wiedzą, że korzystanie z sauny w kostiumie jest niewskazane a wręcz szkodliwe.

I dalsze moje słowa:

13 godzin temu, Andrzej.Ch napisał:

Ale słowa o serotoninie i endorfinie wydzielanych podczas przebywania nago już ciężko traktować mi poważnie.

Które odnosiły się do nadzwyczaj wysublimowanej teorii, jakoby na skutek przebywania nago miały wydzielać się określone hormony.

 

Czy naprawdę zobowiązany byłem to wyjaśniać? Z pewnością nie, ale jakoś się do tego poczuwałem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nakman
7 godzin temu, Andrzej.Ch napisał:

nadzwyczaj wysublimowanej teorii, jakoby na skutek przebywania nago miały wydzielać się określone hormony.

Nie jest to moja teoria, to odczucie wielu naturystów/nudystów praktykujących wspólny nagi relaks. Ta przyjemność bycia nago nie musi wiązać się z erotyzmem czy ekshibicjonizmem lecz z poczuciem wolności, harmonii z naturą, akceptacją siebie i innych, poczuciem swojej wartości, odprężenia i szczęścia. Oczywiście rozumiem też odczucia ludzi, którzy są skrępowani własną i cudzą nagością i mogą postrzegać tę wolność innych jako obnoszenie się z nagością, stąd wynikające nieporozumienia. Niektórzy naturyści/nudyści zachowują się w saunarium w ten sposób, że to co dla nich naturalne i przyjemne, przez innych odbierane jest jakoby celowe obnoszenie się z nagością. Każdy patrzy ze swojego punktu widzenia, nie mogąc zrozumieć innego. I nie chodzi tu o jakąś złą wolę, tylko o odmienne odczucia, związane z relaksowaniem się w saunach.

 

"Nowiutkie brytyjskie badania dostarczają doskonałej rady, jak poradzić sobie z kompleksami, złym samopoczuciem i marną samooceną. Najlepiej jest - donoszą naukowcy – iść na plażę. Jednak, podkreślają, nie każda plaża może pomóc. Pomagają jedynie te dla… naturystów."

https://www.hellozdrowie.pl/blog-lek-na-kompleksy-rozbierz-sie

 

"Nudyści nie kierują się wartościami erotycznymi, oni czerpią przyjemność ze swojej nagości. Nie widzą w niej niczego wstydliwego, uważają, że ciało jest piękne i nie powinno się go zakrywać."

http://www.entertheroom.pl/life-wiecej/5110-na-jednej-z-nagich-plaz

 

"To taka pierwotna, naturalna przyjemność płynąca z chodzenia nago przy ludziach, którzy również są nadzy."

https://www.vice.com/pl/article/qvkgym/wszystkie-pytanie-ktore-zawsze-chcieliscie-zadac-naturyscie

 

 

 

 

  • Punkcik 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Highlander

A czy autor bloga podał kiedyś jakiś link do badań naukowców, na których się powołuje w swoich artykułach? Amerykańscy naukowcy udowodnili, że są w stanie udowodnić wszystko. Wygląda na to, że tak naprawdę nikt z nagością się nie obnosi, tylko obnosi się ze swoim poczuciem wolności, a tylko Ci co na to patrzą źle to sobie stopniują.

  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nakman
13 minut temu, Highlander napisał:

A czy autor bloga podał kiedyś jakiś link do badań naukowców...?. Wygląda na to, że tak naprawdę nikt z nagością się nie obnosi, tylko obnosi się ze swoim poczuciem wolności, a tylko Ci co na to patrzą źle to sobie stopniują.

Mnie link jest niepotrzebny, bo wiem z autopsji, że to prawda. Nigdy też nie napisałem, że nikt z nagością się nie obnosi. Oczywiście wszędzie zdarzają się osoby szukające wrażeń, ekshibicjoniści, swingersi itp. zarówno w saunariach, jak i na plażach N i tekstylnych, w parkach, miejscach publicznych i "w kinie w Lublinie".

Moją intencją jest natomiast, aby w swoich nieraz zbyt pochopnych osądach nie patrzeć na wszystkich ludzi saunujących bardziej swobodnie od nas, jako na obnoszących się z nagością, bo ich styl saunowania nie pasuje do naszego. Poznanie motywów takiego czy innego stylu saunowania jest trudne i obarczone subiektywną oceną i wrażliwością.

  • Punkcik 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
aszu66
Napisano (edytowane)

Ja też nie znam żadnych badań na ten temat, nie znam się też na fizjologii i nie wiem, jakie hormony mi się wydzielają, ale z własnego doświadczenia mogę potwierdzić, że jest, a przynajmniej bywa tak, jak to ujął @Nakman. Po prostu - nago czuję się lepiej niż w ubraniu. I z rozmów z niektórymi spośród współtowarzyszy wypoczynku wiem, że nie tylko ja tak to odczuwam. Więc może coś w tym jest.

Inna sprawa, że sporo racji jest też w innym stwierdzeniu @Nakmana:

Godzinę temu, Nakman napisał:

Niektórzy naturyści/nudyści zachowują się w saunarium w ten sposób, że to co dla nich naturalne i przyjemne, przez innych odbierane jest jakoby celowe obnoszenie się z nagością. Każdy patrzy ze swojego punktu widzenia, nie mogąc zrozumieć innego. I nie chodzi tu o jakąś złą wolę, tylko o odmienne odczucia, związane z relaksowaniem się w saunach.

 

Do tego dochodzi taka nieprzyjemna cecha niektórych z naszych bliźnich, że każdemu zachowaniu czy poglądowi, których nie podzielają lub nie rozumieją, gotowi są przypisywać złe lub przynajmniej dwuznaczne intencje.

Stąd mój apel - nie tylko w kwestii "obnoszenia się": żyj i daj żyć innym.

Edytowane przez aszu66
literówka
  • Punkcik 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Ważny komunikat

Korzystając z tego portalu, akceptujesz nasze Warunki użytkowania.