Skocz do treści

Witamy na forum NNS

Zrób coś sensownego

Radek 83

Naturystyczny "coming out"

Rekomendowane posty

Radek 83

Hej. Temat chyba nie był poruszany. Jak wygladał Wasz naturystyczny "coming out"? U nas wyszło to naturalnie, było troche śmiechu, ogólnie ok, chociaż z rodziny i znajomych nikt poza nami, nie ma podobnych zainteresowań. A jak to było u Was?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
cherrybike

Temat był częściowo poruszany w TEJ ankiecie i dotyczył rodziny.

Ale sam chętnie poczytam jakieś ciekawe historie dotyczące reakcji znajomych.

  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
carfreak

nigdy jakoś szczególnie nie ukrywałem swoich golasowych zapędów. Im dłużej jestem golasem tym otwarciej o tym mówię więc większość znajomych i rodziny wie o tym jak spędzamy wakacje.

  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan

Nie uważam, by nagi wypoczynek był czymkolwiek złym, więc nie widzę powodu, aby to ukrywać w sytuacji, kiedy w temacie rozmowy to wyjdzie. Zresztą w każdym przypadku, gdy przyznawałem się do naturystycznych upodobań, reakcje były bardzo pozytywne. Tym bardziej, że nie jest to moja jedyna, nazwijmy to, "niszowa" forma wypoczynku, więc pewnie w oczach innych wszystko pasuje do wizerunku :)

Niemniej, nie widzę też powodu, by się tym jakoś specjalnie chwalić czy afiszować, ale jeśli wychodzi w toku rozmowy, nie mam powodu, by się z tym kryć.

  • Punkcik 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
fantom42

Jesteśmy całą rodziną naturystami i poprawnymi saunowiczami , nigdy czy to przed rodziną,czy przed znajomymi tego nie ukrywamy. Jeżeli,ktoś proponuje nam odpoczynek na łonie natury(latem,przy dobrej pogodzie) informujemy, że my tylko nago, co do saun spotykamy się tylko z ludźmi, którzy wiedzą o co chodzi.

  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nimfeusz

Miałem może 15/17 lat kiedy na wakacjach w Chorwacji częściowo się otworzyłem w tym temacie przed rodzicami. Początkowo było to potraktowane z przymrużeniem oka i nie było tak źle, ale gdy chciałem temat pociągnąć na poważnie to spotkałem się z nerwami i oporem dlatego od tamtego czasu póki co temat konsekwentnie przemilczam. Podchodzę jednak do naturyzmu poważnie. Chcę w przyszłości tak spędzać wakacje, na które mam zamiar zabierać swoje przyszłe dzieci, a nawet marzy mi się otwarcie jakiegoś ogródka dla naturystów i nie wyobrażam sobie robić to wszystko w tajemnicy przed rodziną, tym bardziej, że nie uważam, abym robił coś złego. Poczekam z tym jednak na taki moment w swoim życiu, w którym ostatecznie uniezależnię się od swoich rodziców.

  • Punkcik 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
amry

Kiedyś kolega w pracy chwalił się, że był na Krecie w okolicach Plakias w hotelu Calypso (obecnie operuje tam Neckermann). Mówił, że to taki nietypowy hotel w formie wioski. Na co ja wypaliłem, czy wie, że to kiedyś był hotel dla naturystów. Kolega się zdziwił i powiedział, że faktycznie w okolicach jest sporo plaż N. Natomiast nie dopytywał się skąd znam historię tego miejsca ale podejrzewam, że coś się domyśla. Czyli można powiedzieć, że to był  "coming - out domyślny" ;)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan

To może przykład z dzisiaj. W ostatnich dniach dużo słyszę od innych nawiązań do mojej opalenizny (ci, co mnie widzieli w Kuniowie w weekend, pewnie wiedzą dlaczego... :cool:). I dziś jedna ze znajomych trochę zaczęła drążyć temat i przyznałem się, że opalam się "całościowo". I co się okazało? Że ona też tak lubi, choć tylko w swoim ogródku i tylko gdy jest sama, ale jednak :D Stwierdziła, że "w jej wieku to już ma prawo opalać się po swojemu" :)

  • Fajne 3
  • Dziękuję 2
  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
NaturystaBydgoszcz

Ja już się nie ujawniam. Reakcje ludzi są z reguły takie same- zboczenie, orgie, dziwki na plaży , wszyscy się bzykają itp. Nie chcę tego więcej wysłuchiwać...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
RobThorn
Napisano (edytowane)

Ja się szczególnie nie chwalę, ale też nie ukrywam. I podobnie jak carfreak im jestem starszy tym łatwiej mi o tym mówić. Zadarza mi się zacząć temat, a po rekacji rozmówcy da się wyczuć czy warto kontynuować (a bywa, że warto). Ja wierzę w ten cały naturyzm, podchodzę trochę filozoficznie do tego -  to i nie ma powodu, żeby się tego wstydzić. Może nawet warto propagować...od czasu do czasu chociażby, jak okoliczności rozmowy sprzyjają. Moja żona nie ma najmniejszego problemu z nagością. Mam problem innej natury - nie zawsze mamy w tym samym czasie wolne, a z drugiej strony ona nie jest aż taką zwolenniczką plażowania w ogóle - z tej racji zmuszony jestem bywać często "samotnym panem". Moi rodzice nie są naturystami, ale w dzieciństwie, chcąc unikać tłumów oddalali się ze mną bliżej nagiej plaży (Lubiewo), wyrażając pełną tolerancję wobec naturystów - oni wiedzą i to akceptują. Wśród znajomych nie mam zbyt wielu naturystów, ale parka znajomych dała się kiedyś przekonać, pod wpływem rozwijającej się przyjaźni. Z innym kumplem jak byliśmy w górach (Ukraina), to myliśmy się nago w strumieniach i rzekach górskich - to akurat nie był naturyzm w czystej postaci, ale bardziej zdrowy rozsądek (myć się w gaciach?). Kiedyś z grupą kilkunastu osób "na spontana" wykąpaliśmy się nago w Morzu Azowskim (w nocy). Oznajmiłem wtedy, że dla mnie to nie nowość :)  Pamiętam, że wszystkim się bardzo podobało, mówili później przy piwku, że było to niesamowite doświadczenie, swego rodzaju inicjacja - kto wie, może któryś/któraś z nich poszła dalej ścieżką naturyzmu?

Ja rozumiem, że z betonem nie chce się rozmawiać, ale jak ktoś przybija łatę "zboka" to radzę mu się edukować. Przytaczam też często argument - nie byłeś to nie gadaj, ja byłem nie raz i  wierz mi, że taka plaża to normalne miejsce.

Dodam na koniec, że zdecydowana większość rekacji na mój coming out to reakcje pozytywne i neutralne. Może mam szczęście trafiać na kumatych ludzi.

Edytowane przez RobThorn
  • Punkcik 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Devan
6 godzin temu, NaturystaBydgoszcz napisał:

Reakcje ludzi są z reguły takie same- zboczenie, orgie, dziwki na plaży , wszyscy się bzykają itp. Nie chcę tego więcej wysłuchiwać...

W tym układzie pozostaje mi współczuć Ci wyjątkowo zaściankowego otoczenia...

 

  • Punkcik 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
summer.time.77
8 godzin temu, NaturystaBydgoszcz napisał:

Ja już się nie ujawniam. Reakcje ludzi są z reguły takie same- zboczenie, orgie, dziwki na plaży , wszyscy się bzykają itp. Nie chcę tego więcej wysłuchiwać...

Znajomych też zmień :(

  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
honza69
14 godzin temu, summer.time.77 napisał:

Znajomych też zmień :(

Można zmienić znajomych na zasadzie znalezienia bardziej przyjaznych osób, ale można też zmienić postrzeganie przez znajomych tematu, co wbrew pozorom nie jest rzeczą niemożliwą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
skiner1963
Napisano (edytowane)

Pomimo, że naturystą stałem się dopiero w zeszłym roku, to od zawsze lubiłem przebywać nago w swoim domu i czasem znajomi wchodząc do mnie natykali  się na golasa. Zawsze było trochę zaskoczenia i pośpieszne wycofywanie się przez nich w strefę " nie widzimy cię" a potem jakaś krótka rozmowa, no bo przecież córka dorastająca a ty nago !!!?,  jednak nigdy nie spotkałem się z czymś  mocno negatywnym z ich strony. Teraz, kiedy moja partnerka dołączyła do naszego naturystycznego grona , zdecydowaliśmy się na publikację naszych zdjęć bez maskowania twarzy i uznajemy to właśnie za swoisty

Dnia 13.05.2018 o 17:23, Radek 83 napisał:

naturystyczny "coming out"

znacie nasze twarze, więc nie jesteśmy już anonimowi. Jeśli chodzi o rodzinę mojej miłości, to pozostawiam to w jej gestii, niech sama zdecyduje, a jeśli o naszych znajomych, to zdarza się, że rozmawiamy też na te tematy.Nigdy natomiast nie zdarzyło nam się 

 

23 godziny temu, NaturystaBydgoszcz napisał:

Ja już się nie ujawniam. Reakcje ludzi są z reguły takie same- zboczenie, orgie, dziwki na plaży , wszyscy się bzykają itp. Nie chcę tego więcej wysłuchiwać...

Pozdrawiamy😉

Edytowane przez skiner1963
  • Punkcik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
summer.time.77
Napisano (edytowane)
11 minut temu, honza69 napisał:

Można zmienić znajomych na zasadzie znalezienia bardziej przyjaznych osób, ale można też zmienić postrzeganie przez znajomych tematu, co wbrew pozorom nie jest rzeczą niemożliwą.

Oczywiście ale to trzeba umieć i po drugiej stronie też musi być otwarty umysł

 

Czytając wpis zainteresowanego w innym temacie:

 

"NaturystaBydgoszcz

Napisano 23 godziny temu

Mojej poprzedniej partnerki nie dało się przekonać, obecnej też. No cóż...Ona myśli, że ja tam się chodzę napalać na tzw."gołe baby". I tyle."

 

to ja sukcesu nie wróże ;)

 

 

 

Edytowane przez summer.time.77

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Olek1975

Ja rozpocząłem przygodę z naturyzmem przez... przeziębianie się chroniczne... za którymś razem kilka lat temu jakiś lekarz poradził mi hartowanie się poprzez saunę... pamiętam, że kiedy pierwszy raz miałem wejśc do strefy beztekstylnej to mało zawału nie dostałem :) ale już od dobrych 5 lat nie wyobrażam sobie lepszego relaksu. Jeżeli zach chodzi o golaskowanie outdoor, to z tym gorzej... rodzinnie nie da rady więc będąc w letnich miesiącach na Pomorzu Gdańskim jakieś dwa razy udało mi się obrazić słoneczko na plaży w Dębkach... w zeszłym roku. Początkowo też jakoś tak dziwnie się czułem z tym... ale generalnie... super uczucie... tyle tylko, że osobnicy płci męskiej, nawet jeżeli zachowują się normalnie, to wzbudzają niechęć wśród osób, które opalają się w parach. No sorry, nie będę żony ze sobą w delegacje woził żeby malkontentom dogodzić.  Tym bardziej, że jej na plażę N wołami nie zaciągnie... 

Jak pogoda dopisze to ja sobie w najbliższy wtorek opalanko w Dębkach zafunduję.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
honza69
55 minut temu, summer.time.77 napisał:

to ja sukcesu nie wróże

W tym przypadku zapewne dobrze wróżysz :)

Jednak wśród moich znajomych, dawniej bardzo radykalnie nastawionych wobec tego, co może się dziać wśród naturystów, z biegiem lat doszło do znacznego złagodnienia - nie poprzez terapię szokową, a poprzez spokojne i konsekwentne prezentowanie własnego stanowiska.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
nAturAlnie nAturAlny
Dnia 17.05.2018 o 13:56, NaturystaBydgoszcz napisał:

Ja już się nie ujawniam. Reakcje ludzi są z reguły takie same- zboczenie, orgie, dziwki na plaży , wszyscy się bzykają itp. Nie chcę tego więcej wysłuchiwać...

Szczerze współczuje :(

U mnie wygląda to tak, jak od strony  mojej rodziny pewnie tylko mój brat wie o moich preferencjach do nagiego wypoczynku, to ze strony rodziny mojej drugi połówki o nich wie większość i nigdy nikt nie powiedział o tym złego słowa (czy źle pomyśleli nie wiem), wśród naszych znajomych również zdecydowana większość wie i nie spotkałem się z negatywnymi wypowiedziami, a bardziej z ciekawością. Oczywiście były zapytania, czy nie zdarzało się to i owo, ale to tak jak piszę raczej w formie zapytania czy takie niefajne i przykre zachowania miały miejsce i dotyczyły bezpośrednio nas, ot taka ludzka ciekawość nic więcej. Reasumując nie spotkałem się nawet raz z podobnym zachowaniem czy komentarzem, a grono osób wiedzących o moich upodobaniach czy ze strony rodziny czy  znajomych jest całkiem spore.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Sunlover

Czy z wiekiem coraz łatwiej? Pewnie tak, ale z moich znajomych, na tyle bliskich by poruszać temat plażowania czy saunowania, prawie wszyscy wiedzą że lubię naturalnie, podobnie mam z nielicznymi rówieśnikami praktykami golasowania. Raczej się z tym nie kryją :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nimfeusz
Dnia 17.05.2018 o 20:13, RobThorn napisał:

Ja się szczególnie nie chwalę, ale też nie ukrywam. I podobnie jak carfreak im jestem starszy tym łatwiej mi o tym mówić.

I to jest według mnie najbardziej odpowiednia postawa.

 

Moja narzeczona jest pod tym względem dla mnie bohaterką, bo o ile nie utożsamia się jakoś bardzo ze środowiskiem naturystów (przynajmniej tak mi się wydaje), o tyle zadziwia mnie tym w jaki sposób zupełnie nie ma większych oporów przed tym, żeby się do preferowania takiego rodzaju wypoczynku przyznawać. Ostatnio powiedziała mi, że zeszła na ten temat z koleżankami w pracy i reakcje również (według jej relacji) były bardzo pozytywne. Okazało się nawet, że jedna czy dwie też regularnie z przyjemnością korzystają ze stref beztekstylnych w okolicznych saunariach.

 

Tego typu relacje zachęcają mnie do tego, żeby być bardziej otwartym z tym tematem w rozmowach ze swoimi znajomymi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Ważny komunikat

Korzystając z tego portalu, akceptujesz nasze Warunki użytkowania.