Skocz do treści

Witamy na forum NNS

Zrób coś sensownego

Szyp

3 Noc Naturystów W Łodzi - Wrażenia Po

Rekomendowane posty

Szyp

Byliśmy, podobało się bardzo wszystkim moim znajomym którzy zemną dołączyli.

Naparzania - b ciepłe ;) i fajnie zrobione - 3 zaliczone

Zorbingu nie próbowałem zostawiając dla innych.

Aerobik fajna zabawa - aż czuję w nogach - właśnie wszedłem po schodach i łydki zaczęły pracować :))

Cieszy duża liczba imprezowiczów ( info od Piotra ~ 320) więc jest rekord

Nie zauważyłem jakiś nieprawidłowości, może zbyt zajęty opieką nad moimi Paniami byłem :) ale chyba nie było żadnych wpadek

Było kilka uścisków dłoni (Adam, Marek miło było widzieć choć przez chwilę)

Organizacja super - podziękowania dla Piotra, dla obsługi z saun i kas oraz Pań z Spa no i Pana dyr. który też się pojawił.

Koleżanka i fotograf z Gazety tez byli, materiał pewnie udany zrobili. Moja fota w monidle zrobiona nie będzie ona na czołówkach Gazety - ale do domowej kolekcji i na bloga w sam raz.

Ogólnie było zajebiście i z tym nastawieniem idę spać :) coś czuję że żadna siła mnie nie podniesie wcześniej niż o 12 tej.

Pozdrawiam wszystkich uczestników i do zobaczenia na następnej imprezie.

Tym którzy kontynuują imprezę na afterparty udanej kontynuacji

pozdrawiam

Piotr Szymczak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Przekluta33

Było super ale szkoda że to tylko 4h.

Pozdrawiamy Aga i Adam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Szyp
Było super ale szkoda że to tylko 4h.

Pozdrawiamy Aga i Adam.

w ankiecie było pytanie o to czy od godziny 20 tej mogły by sie odbywac noce 20 - 01. To już 5 godzinek ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Przekluta33
w ankiecie było pytanie o to czy od godziny 20 tej mogły by sie odbywac noce 20 - 01. To już 5 godzinek ;)

I tak też nasz postulat znalazł się w dzisiejszej ankiecie tzn od 20.00

pozdrawiamy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
AgaDar

Byliśmy na imprezie po raz trzeci . Atmosfera niepowtarzalna , jesteśmy zadowoleni z organizacji . Mamy nadzieję że spotkania nabiorą charakteru imprez cyklicznych i będą odbywać się częściej. Dziękujemy organizatorom i tym którzy w saunach wymachiwali ręcznikiem .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Bilbolodz

Cześć,

Było super! Zaraz jadę na Falę po ankiety i spróbuję je jakoś podsumować. Jeśli ktoś ma jakieś zdjęcia którymi chciałby się podzielić (cel: wrzucenie na bloga i/lub do galerii na stronie Aquaparku) proszę o przesyłanie ich na priv (bilbo@basen.lodz.pl) z informacja gdzie mogę je wykorzystać. Tzw "grupę śniegową" (zainteresowani wiedzą o kogo chodzi). proszę o info czy mogę ich zdjęcia wykorzystać na blogu/stronie Aquaparku.

Piotr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Seler

Temat postu mówi sam za siebie.

Było fantastycznie i tej wersji będę się trzymał.

Za wszystkie ciepłe słowa dotyczące brzuszka mojej Pani dziękujemy.

Do zobaczenia na kolejnych imprezach.

Jeżeli chodzi o pytanie o wydłużenie imprezy kosztem dodatkowej opłaty to trochę mnie to zadziwiło. Otóż już teraz taka ewentualność była i za dodatkowe 10zł można było sobie wydłużyć imprezę o dodatkową godzinę czy dwie. Jasne zaraz się odezwą głosy, że nago na baseny nie można było wejść, ale chyba można było zacząć od saun (tu nagość jest obowiązkiem) by po tych np. dwóch godzinach zrobić sobie przerwę i iść na baseny.

Edytowane przez Seler

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Martika&Arcy

Witamy wszystkich po imprezce dla nas też była super zabawa. Byliśmy pierwszy raz i na tym napewno się nie skończy.Już czekamy na następną imprezke. Po imprezce z racji tego że pociąg do warszawy mieliśmy dopiero o 6 wstąpiliśmy na tańce do klubu bawiliśmy się w sumie do 5 rano. Niezapomniana noc na fali i w łódzkim klubie dyskotekowym.Pozdrawiamy wszystkich naturystów i dozobaczenia mamy nadzieję niebawem.

Marta i Artur:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
marbax55

My również dołączamy swoje zadowolenie z przemiłej atmosfery i fantastycznej zabawy ;)

Asia i Marek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Saunamajster

Ja też już wróciłem do domu.

Impreza super !!!

Jeśli chodzi o następne kwietniowe spotkanie, to na 99% rozpocznie się o godz.20

Pozdrawiam

Maciej

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
grommit

Dla tych, co nie byli, moja subiektywna relacja:

Ok. 20:00 zaczęli się zbierać ludzie, którzy przyjechali na noc naturystów. Od 20:30 ci, którzy wcześniej wykupili bilety i mieli zaproszenia, zaczęli się rejestrować w recepcji. Panie rozdawały "zegarki" (czyli paski na rękę z chipem), zaś te osoby, które nie miały zaproszeń, rejestrowały się w kasie. Przez cały czas ostatni "tekstylni" goście wychodzili z basenu. Słyszałem, jak któryś dopytywał o imprezę i zastanawiał się razem z partnerką, czy nie chcieliby zostać, ale nie wiem, czy w końcu się zdecydowali.

Punktualnie o 21-szej obsługa zaczęła wpuszczać na basen i szatnia zapełniła się naturystami. Jak zawsze w takim przypadku, przez chwilę zrobiło się aż gęsto od ludzi (wszyscy w tym samym czasie chcieli korzystać z szafek, pryszniców, itd.). My widzieliśmy spóźnialskich tekstylnych, którzy spod pryszniców wyszli do szatni pełnej nagich ludzi i... cokolwiek się zdziwili :) Cóż, było wyjść na czas :) Mieliśmy także krótką rozmowę z panem z obsługi, który nie pozwolił nam wnieść dużej torby na halę. Mieliśmy tam szlafroki, wodę, zabawki wodne dla dzieci, itd. Rozumiem, że ostrożność podyktowana jest obawą, czy uczestnicy nie wniosą jakichś urządzeń rejestrujących, tak więc podporządkowaliśmy się zaleceniom obsługi bez dyskusji.

Kto nie był w Aquaparku "Fala", tak jak my, na pewno był zdziwiony jego wielkością. Jest ok. 2 razy większy od znanego nam doskonale Aquaparku w Sopocie (w części basenowej), ładnie zakomponowany i dobrze wyposażony. Pewnym brakiem jest nieobecność dużych, wewnętrznych zjeżdżalni (są takie, na zewnątrz, ale chyba jeszcze nieukończone). Jednak zjeżdżać można na dwóch krótszych - jednej dla pontonów, drugiej - dla indywidaualnych basenowiczów. Jest też rwąca rzeka, grota z bąbelkami (najlepsza, jaką widzieliśmy), kilka jacuzzi, basen pływacki, kącik dla dzieci oraz... batuty! Na nich właśnie szalały dzieci (małe i dużej ;) ) przez cały pobyt.

Program Nocy Naturystów zaczął się od naparzania w jednej z saun (niestety, nie byliśmy) oraz zabawy (aquafun) dla dzieci - w czym wzięliśmy udział razem z naszą latoroślą. Potem były kolejne naparzania oraz aerobik w wodzie. Z tego, co słysałem (również nie braliśmy udziału) tym razem pani stanęła na wysokości zadania, bo wychodzący z basenu byli nieźle skatowani. My porządnie sponiewierani wyszliśmy z dwóch naparzań (aufgussów) - jednego, robionego przez Marka Poznaniaka w saunie wewnętrznej, drugiego robionego już po północy przez Bywalca w saunie zewnętrznej. Obaj mistrzowie ceremonii dostali od uczestników zasłużone brawa, chociaż, przysięgam, nie oszczędzali w szczególności tych z ostatnich półek. Wielką frajdą po naparzaniach był skok w śnieg, kórego dość gruba pokrywa zalegała na zewnątrz. Kolejną atrakcją był Aqua-zorbing, ale - niestety - mogliśmy mu tylko kibicować, bo kula była tylko jedna, a chętnych - naprawdę wielu.

Generalnie przez cały pobyt w saunach było zdecydowanie gęściej niż na basenie. Po północy w hali basenowej zrobiło się wręcz pusto, a uczestnicy stopniowo zaczęli się zbierać do domu. Dzięki temu uniknęliśmy tłoku przy wyjściu, który dał się we znaki przy wejściu.

Przez ostatnie 15 minut można było robić zdjęcia na całej sali, a przede wszystkim - przy specjalnie przygotowanej na tę okoliczność planszy z kobietą i mężczyzną odzianymi jedynie w listki figowe, z dziurami na włożenie głowy. Ale widać było, że fotografujących nie ma zbyt wielu. Na koniec - ankieta, w której wychwaliliśmy imprezę pod niebiosa i napisaliśmy "częściej, dłużej".

Podsumowując: impreza była bardzo, ale to bardzo udana. Tytuł zimowej stolicy naturyzmu zdecydowanie należy się Łodzi. Świetną atmosferę zawdzięczamy dobremu pomysłowi, energii organizatorów (przede wszystkim brawa dla Piotra) i uczestnikom, którzy świetnie się bawili. Należy podkreślić pełen profesjonalizm obsługi. Nawet więcej niż profesjonalizm - prawdziwe zaangażowanie. Myślę, że wszyscy mają świadomość, że sukces łódzkiej imprezy to w trudnych dla łódzkiego Aquaparku czasach istotny argument za utrzymaniem firmy i ich miejsc pracy.

Czekamy na kolejny termin i już zapowiadamy swój przyjazd!

Edytowane przez grommit

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Grzegorz5555

Również jesteśmy bardzo zadowoleni z imprezy i czekamy na następną. Dziękujemy organizatorom z możliwość spędzenia czasu w miłej i sympatycznej atmosferze.

Pozdrowienia dla wszystkich uczestników.

Danka i Grzegorz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Para26

Witamy

Wrażenia jak zwykle pozytywne (byliśmy na poprzedniej edycji). Choc przegapliśmy zorbing i nie zabardzo wiedzieliśmy gdzie można było robic zdjęcia i w końcu nie zrobiliśmy żadnego ;-(( ale myśle że na następnej edycji już damy radę ;-)) Pozdrawiamy wszytskich uczestników

Maciej Ania

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
wodnik

Witam. To ja też chciałbym przyłączyć się do bardzo pochlebnych wypowiedzi o imprezie.Było super,małe zażalenie co do przekąsek i napojów.Moja propozycja dorzucić 11zł do biletu i zrobić większy stół w części basenowej lub w restauracji.Poszliśmy do restauracji po napoje a tam Pan każe zapłacić,A GDZIE JA NIBY MAM TRZYMAć TE PIENIADZE????Ale wszystko przed nami.Jeszcze raz dziękuje wszystkim za zorganizowanie imprezki.POZDROWIONKA.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
pioma0
Dla tych, co nie byli, moja subiektywna relacja:

Ok. 20:00 zaczęli się zbierać ludzie, którzy przyjechali na noc naturystów. Od 20:30 ci, którzy wcześniej wykupili bilety i mieli zaproszenia, zaczęli się rejestrować w recepcji. Panie rozdawały "zegarki" (czyli paski na rękę z chipem), zaś te osoby, które nie miały zaproszeń, rejestrowały się w kasie. Przez cały czas ostatni "tekstylni" goście wychodzili z basenu. Słyszałem, jak któryś dopytywał o imprezę i zastanawiał się razem z partnerką, czy nie chcieliby zostać, ale nie wiem, czy w końcu się zdecydowali.

Punktualnie o 21-szej obsługa zaczęła wpuszczać na basen i szatnia zapełniła się naturystami. Jak zawsze w takim przypadku, przez chwilę zrobiło się aż gęsto od ludzi (wszyscy w tym samym czasie chcieli korzystać z szafek, pryszniców, itd.). My widzieliśmy spóźnialskich tekstylnych, którzy spod pryszniców wyszli do szatni pełnej nagich ludzi i... cokolwiek się zdziwili :) Cóż, było wyjść na czas :) Mieliśmy także krótką rozmowę z panem z obsługi, który nie pozwolił nam wnieść dużej torby na halę. Mieliśmy tam szlafroki, wodę, zabawki wodne dla dzieci, itd. Rozumiem, że ostrożność podyktowana jest obawą, czy uczestnicy nie wniosą jakichś urządzeń rejestrujących, tak więc podporządkowaliśmy się zaleceniom obsługi bez dyskusji.

Kto nie był w Aquaparku "Fala", tak jak my, na pewno był zdziwiony jego wielkością. Jest ok. 2 razy większy od znanego nam doskonale Aquaparku w Sopocie (w części basenowej), ładnie zakomponowany i dobrze wyposażony. Pewnym brakiem jest nieobecność dużych, wewnętrznych zjeżdżalni (są takie, na zewnątrz, ale chyba jeszcze nieukończone). Jednak zjeżdżać można na dwóch krótszych - jednej dla pontonów, drugiej - dla indywidaualnych basenowiczów. Jest też rwąca rzeka, grota z bąbelkami (najlepsza, jaką widzieliśmy), kilka jacuzzi, basen pływacki, kącik dla dzieci oraz... batuty! Na nich właśnie szalały dzieci (małe i dużej ;) ) przez cały pobyt.

Program Nocy Naturystów zaczął się od naparzania w jednej z saun (niestety, nie byliśmy) oraz zabawy (aquafun) dla dzieci - w czym wzięliśmy udział razem z naszą latoroślą. Potem były kolejne naparzania oraz aerobik w wodzie. Z tego, co słysałem (również nie braliśmy udziału) tym razem pani stanęła na wysokości zadania, bo wychodzący z basenu byli nieźle skatowani. My porządnie sponiewierani wyszliśmy z dwóch naparzań (aufgussów) - jednego, robionego przez Marka Poznaniaka w saunie wewnętrznej, drugiego robionego już po północy przez Bywalca w saunie zewnętrznej. Obaj mistrzowie ceremonii dostali od uczestników zasłużone brawa, chociaż, przysięgam, nie oszczędzali w szczególności tych z ostatnich półek. Wielką frajdą po naparzaniach był skok w śnieg, kórego dość gruba pokrywa zalegała na zewnątrz. Kolejną atrakcją był Aqua-zorbing, ale - niestety - mogliśmy mu tylko kibicować, bo kula była tylko jedna, a chętnych - naprawdę wielu.

Generalnie przez cały pobyt w saunach było zdecydowanie gęściej niż na basenie. Po północy w hali basenowej zrobiło się wręcz pusto, a uczestnicy stopniowo zaczęli się zbierać do domu. Dzięki temu uniknęliśmy tłoku przy wyjściu, który dał się we znaki przy wejściu.

Przez ostatnie 15 minut można było robić zdjęcia na całej sali, a przede wszystkim - przy specjalnie przygotowanej na tę okoliczność planszy z kobietą i mężczyzną odzianymi jedynie w listki figowe, z dziurami na włożenie głowy. Ale widać było, że fotografujących nie ma zbyt wielu. Na koniec - ankieta, w której wychwaliliśmy imprezę pod niebiosa i napisaliśmy "częściej, dłużej".

Podsumowując: impreza była bardzo, ale to bardzo udana. Tytuł zimowej stolicy naturyzmu zdecydowanie należy się Łodzi. Świetną atmosferę zawdzięczamy dobremu pomysłowi, energii organizatorów (przede wszystkim brawa dla Piotra) i uczestnikom, którzy świetnie się bawili. Należy podkreślić pełen profesjonalizm obsługi. Nawet więcej niż profesjonalizm - prawdziwe zaangażowanie. Myślę, że wszyscy mają świadomość, że sukces łódzkiej imprezy to w trudnych dla łódzkiego Aquaparku czasach istotny argument za utrzymaniem firmy i ich miejsc pracy.

Czekamy na kolejny termin i już zapowiadamy swój przyjazd!

Upsss,coś poprzednio za szybko kliknąłem....

Z zorbigu skorzystało tylko pięć osób,gdyż zepsuł się suwak w kuli.Trochę szkoda,że taki duży i ładny kompleks nie posiada zapasowego sprzętu....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
mala645

Jeśli o tak chwaloną atrakcję ze zdjęciami to nie porozumienie.Ostanie 15 minut nawet nie można było sobie zrobić zdjęcia jak się zjeżdża na pontonach bo od razu ratownik gwizdał .A te dziury w tej planszy to i na zewnątrz można było sobie robić .Można troszkę dać wcześniej ,żeby zrobić zdjęcia jak się korzysta z atrakcji a nie po fakcie gdzie wszystko wyłączone.Najlepsze były próby włączenia nie wiadomo czego wielki huk w głośnikach.Impreza udana ,ankieta wypełniona,dziękujemy Dyrekcji Fali.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
E&B

Frekwencja imponująca, z tego co czytam na forum to z każdą imprezą coraz większa. A w części saunowej ruch jak na dworcu. Na szczęście na basenach zdecydowanie luźniej. Fajnie się skakało na tym trapezie, skoczni czy jak to się tam nazywa ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2golasy

Dołączamy słowa uznania dla organizatorów: świetna impreza! Mieliśmy okazję pierwszy raz zobaczyć łódzki aquapark, jest wspaniały, a część saunowa - naszym zdaniem - wręcz wzorcowa. Ze względu na odległość przyjechaliśmy sobie wcześniej i już o 18:30 byliśmy w saunach... I całe nasze szczęście, bo potem "był trochę tłok" i bardziej korzystaliśmy z basenów. Malutki minusik to młoda dama, która w łaźni parowej głośno i wyraźnie opowiadała swojemu towarzystwu o szkolnych sprawach dziecka... Na nasze wielokrotne i nieśmiałe "ciiiiii" w ogóle nie reagowała. Tak więc był "sex w łódzkiej Fali" (vide: sex w Libercu), bo dama pier...a bez ustanku i skrępowania... ;)

No, ale w ogóle - to "cóś pięknego" - nie do uwierzenia, że "u nasz w kraju" to możliwe! Oby kolejne imprezy dochodziły do skutku! Wszystkim gorąco będziemy polecać, a ekipie organizatorów raz jeszcze: niskie ukłony!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Martika&Arcy
Witam. To ja też chciałbym przyłączyć się do bardzo pochlebnych wypowiedzi o imprezie.Było super,małe zażalenie co do przekąsek i napojów.Moja propozycja dorzucić 11zł do biletu i zrobić większy stół w części basenowej lub w restauracji.Poszliśmy do restauracji po napoje a tam Pan każe zapłacić,A GDZIE JA NIBY MAM TRZYMAć TE PIENIADZE????Ale wszystko przed nami.Jeszcze raz dziękuje wszystkim za zorganizowanie imprezki.POZDROWIONKA.

Takich propozycji dorzucania wszystkiego do ceny może być wiele, chodzi jednak o to, żeby odchudzić opłatę bo nam się ekipa wykruszy jak będzie za drogo. Wiele osób ma swoje własne kanapki lub po prostu idzie do szatni, bierze pieniążki i kupuje to na co ich stać i na co ma ochotę ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Seler

Dodam jeszcze od Nas mały apel do uczestników.

Na III spotkaniu w Łodzi jak przeczytałem było ponad 300 osób. Przy założeniu że przynajmniej połowa przebywa w strefie saun to daje ok 150 osób. Leżaków, tych podgrzewanych kamiennych i zwykłych, jest w sumie pewnie ze 40 tak więc na jeden leżak przypadają ponad trzy osoby.

Teraz apel:

Nie zajmujcie następnym razem ręcznikiem na cały wieczór jednego z nich. Miejcie na uwadze to, że nie jesteście na obiekcie sami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
E&B
Nie zajmujcie następnym razem ręcznikiem na cały wieczór jednego z nich. Miejcie na uwadze to, że nie jesteście na obiekcie sami.

Słuszna uwaga. Szukaliśmy kilka razy wolnego miejsca i za każdym razem na 1/3 leżaków były porozkładane ręczniki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Martika&Arcy

Imprezka była super i przerosła moje oczekiwania. Oczywiście zawsze można dorzucić kilka drobnych uwag, leżaki, owszem zgadzam się, troszkę zabałaganione, inne drobne rzeczy:

- czy na Fali musi być ciemno? Nie można poprosu zapalić świateł jak w normalny tekstylny wieczór???

- nie jestem praktykującym naturystą, czy naturyzm dopuszcza również okrywanie się przez całą imprezę ręcznikiem, może lepiej założyć kostium kąpielowy? czy osłona nagości przez całą imprezę dla wielu z uczestników była podyktowana chłodem na hali, wstydem czy czymś innym tam jeszcze?

Jeszcze gorące podziękowania ode mnie dla obsługi. Jesteście bardzo uprzejmi i spisaliście się na piątkę ;))

Arcy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Przekluta33
Imprezka była super i przerosła moje oczekiwania. Oczywiście zawsze można dorzucić kilka drobnych uwag, leżaki, owszem zgadzam się, troszkę zabałaganione, inne drobne rzeczy:

- czy na Fali musi być ciemno? Nie można poprosu zapalić świateł jak w normalny tekstylny wieczór???

- nie jestem praktykującym naturystą, czy naturyzm dopuszcza również okrywanie się przez całą imprezę ręcznikiem, może lepiej założyć kostium kąpielowy? czy osłona nagości przez całą imprezę dla wielu z uczestników była podyktowana chłodem na hali, wstydem czy czymś innym tam jeszcze?

Jeszcze gorące podziękowania ode mnie dla obsługi. Jesteście bardzo uprzejmi i spisaliście się na piątkę ;))

Arcy

My również zauważyliśmy że grupa Pań chodziła prawie ciągle owinięta ręcznikiem nawet w miejscach gdzie było b/ciepło.

A przecież nie oto w tym chodzi.Nie po to tam byliśmy aby kryć się za recznikiem .

Pozdrawiamy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Bilbolodz
My również zauważyliśmy że grupa Pań chodziła prawie ciągle owinięta ręcznikiem nawet w miejscach gdzie było b/ciepło.

A przecież nie oto w tym chodzi.Nie po to tam byliśmy aby kryć się za recznikiem .

Tak przyznaję się bez bicia! Ja, moja żona i para naszych znajomych chodziliśmy w ręcznikach (ostrzegałem, że nie jestem naturystą!!!). A tak na poważnie: więcej luzu, jeśli tylko ktoś nie pchał się do sauny lub basenu w ręczniku to chyba nie ma się co bardzo na to wściekać. Weźcie proszę pod uwagę, że była spora grupka ludzi którzy przyszli na imprezę ze względu na "atrakcje w saunach"... Dajcie im szansę może z czasem zasilą rzeszę naturystów???

Piotr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a&s

Z każdą imprezą coraz więcej osób, więc można pomyśleć o atrakcjach na basenach, żeby w miarę równomiernie rozłożyć "oblężenie" części saunowej i basenowej. Byliśmy na pierwszym i drugim naparzaniu w saunie zewnętrznej. I tu mam mieszane odczucia.

O ile na pierwszym naparzaniu było dużo osób, to nie było ścisku i naparzanie było bardzo przyjemne i relaksujące. Niestety na drugim naparzaniu był już duży ścisk i na następne już nawet nie próbowaliśmy się dostać, żeby dać szansę innym.

Z uwagi na duże zainteresowanie częścią saunową warto pomyśleć o innej organizacji naparzań. Może pomiędzy naparzeniami organizowanymi przez Macieja, lub Marka, można byłoby urządzać naparzania w grupach znajomych? A może warto robić zgłoszenia przez internet i wówczas zamiast np. 4 zrobić 7 naparzań, ale w mniejszym gronie?

Może w części basenowej można byłoby zorganizować rozgrywki w piłkę siatkowo-basenową? -Takie luźne propozycje do rozważenia.

Nam się bardzo podobało. Pozdrowienia dla wszystkich uczestników i obsługi.

Jeszcze jedno. Skoro jest nowy temat o imprezie na fali, to proponowałbym zamknięcie poprzedniego tematu, żeby nie robić niepotrzebnego bałaganu.

Edytowane przez a&s

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.

×

Ważny komunikat

Korzystając z tego portalu, akceptujesz nasze Warunki użytkowania.