Jump to content

Welcome to Forum NNS

Do something resonable

W TYM MIESIĄCU W KLUBIE NNS

Lubelskie, plaża naturystyczna


Guest
 Share

Recommended Posts

a my tam mamy swoje "krzaczory" na pojezierzu Ł-W; wprawdzie trochę nudno i na wodę można tylko patrzec, ale w Kazimierzu też się nie wchodzi do Wisły...

Jak by jakaś para/y chciała się przyłączyć, to damy namiarki...:P

Link to comment
Share on other sites

Hej!

Powiem tyle, PRAWIWDNIKI=DNO,,, nikt tam nie przychodzi poza zakochanymi parami od czasu do czasu i wędkarzami, no i jeden gruby, siwy facet z lorenetką lata i wszytkich i wszytko podgląda!Wiem bo byłem dwie soboty z rzędu i nic!!!WYSPA,,,jeszcze większe DNO, dwóch wytrwałych golasów po 40-tce i masa tekstylnych. kompletna klapa!!Powiedzmy to sobie wreszcie szczerze, w Lublinie i okolicach zorganizowany naturyzm nie istnieje i nikt się nie spotyka! Koniec i kropka!! Polecam Kazimierz, Warszawe albo morze.To tyle, mam już dość pustych frazesów,,, zakończmy ten wątek raz na zawsze!

Pozdrawiam i słonecznej pogody.Ciaooo.

Link to comment
Share on other sites

w Kazimierzu też się nie wchodzi do Wisły...

A skąd to stwierdzenie??? Tyle razy ile chlapałem się w tamtym roku w Wiśle to by się nie doliczył. Chyba że w tym roku z Wisłą coś nie tak :P ???

Link to comment
Share on other sites

Berg masz 100% rację. Lublin i lubelskie jest naturystycznym dnem.

Jak i pozostała część naszego dziwnego chorego kraju.

Dzisiaj w dzienniku podali że za nieobyczajne zachowanie na polskiej plaży (toples) można trafić do aresztu. Wystarczy że jakaś dewotka zadzwoni do straży miejskiej. :P

Ja tam biorę swoją dziewczynę i planuje jechać do Chorwacji w sierpniu własnym samochodem.

Wolę wydać kilka zł więcej ale bezpiecznie odpoczywać wśród normalnych ludzi.

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj w dzienniku podali że za nieobyczajne zachowanie na polskiej plaży (toples) można trafić do aresztu. Wystarczy że jakaś dewotka zadzwoni do straży miejskiej.

To Panie Topless'ki będą miały dylemat : Czy plażować w kompletnym kostiumie na plażach tekstylnych , czy tak jak lubią topless między golasami :P

Link to comment
Share on other sites

a my tam mamy swoje "krzaczory" na pojezierzu Ł-W; wprawdzie trochę nudno i na wodę można tylko patrzec,

Czy dlatego że jest oblegana przez textylnych, czy może jakaś brudna, nie nadająca się do kąpieli?

Link to comment
Share on other sites

Czy dlatego że jest oblegana przez textylnych, czy może jakaś brudna, nie nadająca się do kąpieli?

I jedno, i drugie, i... dostęp raz jest, raz nie ma...

A w ogóle to też nas szlag trafia na tę naturystyczną pustynię na lubelszczyźnie -

w Bydgoszczy mogą, w Wielkopolsce - też, a u nas?

Nas jest dwoje + jedna ( w porywach dwie) panie - nie możemy zgadać się z innymi już od dawna. Tylko nie proponujcie wyspy na Zalewie Zemborzyckim...<_<

Chodzi o wypoczynek, a nie stres. Nasze tereny są w okolicy Jeziora Czarnego k.Sosnowicy. Chętnie damy namiar, umówimy się itd. Tylko - komu?

Może powolutku i się uda?!

Link to comment
Share on other sites

Hej!

Dzięki fkk2 za poparcie, szkoda że jedziecie w sierpniu; bo chętnie wybrałbym się z Wami :) ale niestety mam urlop pod koniec lipca i dlatego wybieram się do Chałup,,, mekka naturyzmu, zobaczę czy naprawde jest tak fajnie i ładnie jak słyszę.

Szkoda, że nie można skrzyknąć kilku fajnych osób i spotykać sie przy piwku, wspólnie opalając, czy nawet gdzieś wyskoczyć na parę dni.Niestety to tylko LUBLIN,,,daleko nam jeszcze do Europy, jeżeli chodzi o naturyzm :) ,ba Czesi wypadaja przy nas 1000 razy lepiej!!

Nic to, trzeba cieszyc się słońcem, pogodą i nie tracic ducha..:D Pozdrawiam i jeszcze raz życzę udanego sezonu i mile spędzonego urlopu.Pa. :)

Edited by Berg
Link to comment
Share on other sites

WITAM. Skoro lubelscy naturyści tak bardzo są spragnieni plażowego towarzystwa i tak długo zgrać się razem nie mogą, postanowiłem wyskoczyć ze swoją propozycją: np. Ostatni weekend lipca, sobota lub niedziela w Kazimierzu. Taki zlocik pokaże ilu nas jest i czy zalezy nam na spotkaniach na plaży, czy bardziej na zawracaniu d.... na forum. Zadanie jest śmiesznie proste. Jeżeli nie wypali to zakończymy definitywnie ten temat raz na zawsze. Teraz pozostaje tylko uzgodnić wspólnie konkretny termin: w który weekend, w który dzień i ewentualnie o której godz. Propozycje co do miejsca są zbędne - tylko KAZIMIERZ. Co Wy na to????

Link to comment
Share on other sites

W Kazimierzu było do zniesienia ba nawet fajnie jeszcze przed wybudowaniem promu. Aktualnie nie widzimy tam miejsca dla naturystów przynajmniej ja i moja dziewczyna. Z jednej strony statki z podnieconymi emerytami z drugiej piesi i samochody. W dodatku na samej plaży kręcą się tekstylni.

Ta plaża zaczyna przypominać wyspę nad naszym zalewem. :(

Link to comment
Share on other sites

Kazdy dobrze wie że lepiej było za czasów przedpromowych, bo było swobodniej, ale mimo to ludzie nadal tam przyjeżdżają i jakoś nie widać żeby ktoś tak bardzo przejmował się statkami na Wiśle, czy tekstylnymi którzy trzymają się generalnie swojej połowy plaży. A że ktoś zapuści się czasem na połowę golasów to co? Nie ma plaż N całkiem wolnych od tekstylnych spacerowiczów i innych ciekawskich, ale jakby tak przejmować się każdym w/w przypadkiem to nie pozostałoby nic innego jak tylko partyzantka po lasach, krzakach tam gdzie wrony zawracają i diabeł mówi dobranoc. A plaża ta ma tą zalete że jest znana od lat i to nie tylko golasom, dlatego generalnie widok nagich plażowiczów nikogo w tym miejscu nie dziwi. O plaży m.in. wiedzą władze Kazimierza i skoro funkcjonuje ona do tej pory i nikt golasów stamtąd nie goni to znaczy że przyzwolenie jest na tą forme wypoczynku w tym miejscu. Chyba lepsze to niż kryć się z nagością po krzakach, w miejscach w który mogłoby to wywołać sensacje i może nawet jakieś nieprzychylne golasom reakcje. Dlatego zdecydowanie proponuję Kazimierz. Co nie znaczy że spotkania miałyby się odbywać tyko i wyłącznie w Kazimierzu. Ja w każdym razie nie widzę lepszego miejsca, przynajmniej na pierwszy raz.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

UWAGA

Pojawił się ostatnio w internecie ktoś o namiarach jasina23@vp.pl

TEN JASINA NIE JEST NATURYSTĄ

Tego kogoś nikt jeszcze nie widział nikt o nim nic nie wie a na lubelskim forum pojawił się tydzień temu.

Wyłudza od innych filmy i zdjęcia proponuje im miejsce do wspólnego, nagiego opalania w Prawiednikach a jeżeli mu się nie uda tam nikogo zainteresowanego zwabić publicznie go poniża i obraża.

Prawdopodobnie jest to ktoś o poważnych zaburzeniach psychicznych lub zwykły podglądacz z aparacikiem szukający sensacji.

Tak czy inaczej Nas już oszukał dlatego ostrzegam innych przed nim.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Para z Lublina
UWAGA

Pojawił się ostatnio w internecie ktoś o namiarach jasina23@vp.pl

TEN JASINA NIE JEST NATURYSTĄ

Tego kogoś nikt jeszcze nie widział nikt o nim nic nie wie a na lubelskim forum pojawił się tydzień temu.

Wyłudza od innych filmy i zdjęcia proponuje im miejsce do wspólnego, nagiego opalania w Prawiednikach a jeżeli mu się nie uda tam nikogo zainteresowanego zwabić publicznie go poniża i obraża.

Prawdopodobnie jest to ktoś o poważnych zaburzeniach psychicznych lub zwykły podglądacz z aparacikiem szukający sensacji.

Tak czy inaczej Nas już oszukał dlatego ostrzegam innych przed nim.

Czytaliśmy to co o tobie ( o was )napisał

Proponuje się takimi ludźmi nie przejmować.

W naszym kraju chamstwo widzimy na każdym kroku więc jeżeli wśród nas

pojawiła się dopiero pierwsza taka czarna owca to trzeba się tylko

cieszyć że jest to tylko jeden taki przypadek i oby ostatni.

Co do Prawiednik To my też tam bywaliśmy ale ten Jasina nas trochę

zniechęcił swoją osobą.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...

Witam.

Jestem dość świeżym miłośnikiem nagiego opalania, ale już zdążyłem się zorientować, że na szeroko pojętej Lubelszczyźnie brak jest odpowiedniego miejsca, gdzie można w dobrych warunkach wystawić całe ciało do słonka. Mamy Kazimierz, ale przecież w tym roku niemal przez cały dotychczasowy sezon stano\ wody był zbyt wysoki, żeby można się było opalać na tamtejszej nagiej plaży. Gdy stan wody jest niski, to jest tam miło, ale nie jest dobrze, gdy trzeba przez większość sezonu czekać na odpowiednie warunki, żeby dało się skorzystać z tej plaży. Drugi minus (przynajmniej dla mnie) to wystawienie się na widok publiczny - w sezonie bardzo często przepływają Wisłą statki turystyczne, więc opalając się nago stajemy się niezłą atrakcją turystyczną i zapewne obiektem polowań fotograficznych (a uwierzcie mi, zoomy w amatorskich cyfrówkach robią się coraz lepsze). Niektóre z tych statków zatrzymują się zresztą przy drugim brzegu rzeki, dokładnie naprzeciwko plaży. Poza tym na kazimierskiej plaży często atakują chmary uciążliwych komarów. Kolejny minus to bardzo trudne dojście do plaży, trzeba się przedzierać przez ledwo widoczne ścieżki między krzakami, czasami przez błoto, generalnie bardzo trudno jest trafić na tę plażę za pierwszym pierwszy razem, nawet jak ma się dokładne informacje jak się tam dostać (chociaż jak wiem to dla niektórych jest zaletą, dzięki której plaża zachowuje bardziej kameralny charakter).

Drugie miejsce, jakie znam, to łąki blisko zalewu,u zbiegu ulic Żeglarskiej i Osmolickiej w Lublinie. Miejsce niby fajne - dość rozległe łąki, wiele miejsc do potencjalnego opalania,ale byłem tam raz i nie zdecydowałem się ściągnąć tekstyliów. Kręciło się tam kilku facetów, którzy ciągle łazili po wydeptanych tam scieżkach patrząc, czy przyszedł ktoś nowy. Jak na razie to chyba głównie miejsce spotkań panów preferujących swoje towarzystwo. Wydaje mi się również, że nie jest to dobra lokalizacja z innych powodów. Jeśli zaczęli by się tam pojawiać naturyści w większej liczbie, wieść o tym rozniosłaby się szybko i można by się spodziewać dużej ilości ciekawskich, bo przecież pełen ludzi ośrodek "Słoneczny Wrotków" nad zalewem jest o rzut beretem od tych łąk. I już oczyma wyobraźni widzę wycieczki chłopców z miasta w dresach, którzy często wypoczywają sobie na Wrotkowie racząc się alkoholem.

Z wyżej wymienionych powodów uważam, że istnieje duża potrzeba odnalezienia nowego, spokojnego i bardziej pewnego naturystycznego miejsca na Lubelszczyźnie. Jest to przecież region obfitujący w urokliwe zakątki, które można by wykorzystać. Trzeba tylko takie miejsce odnaleźć.

Miejsce takie powinno wg mnie spełniać takie kryteria:

- położenie gdzieś na uboczu,żeby nie pojawiało się tam dużo przypadkowych osób

- możliwość dojazdu gdzieś w pobliże i zaparkowania samochodu

- najlepiej nad jakąś wodą, jeziorem czy małą rzeczką, Wisła raczej odpada z powodu zmiennych stanów wody

- położenie w odległości do, powiedzmy, 1 godz drogi autem z Lublina

Uważam, że jeśli znajdziemy takie miejsce i odpowiednio je wypromujemy w internecie, to jest szansa na stworzenie czegoś trwałego, nowego miejsca dla naturystów, dostępnego przez cały sezon, a nie tylko czasami jak w przypadku Kazimierza.

Może znalazłoby się coś na pojezierzu łęczyńsko-włodawskim? Poza kilkoma znanymi i obleganymi jeziorami jest tam przecież sporo mniejszych, mniej znanych jezior. Może jest ktoś dobrze znający te okolice, kto mógłby coś poradzić? Ja ze swojej strony mógłbym tutaj podać jedną lokalizację - jezioro Białe koło Sosnowicy, w lasach parczewskich. Położenie w lesie. Jeden spokojny kemping (tak było przynajmniej kilka lat temu, gdy tam byłem). Być może nad tym jeziorem znalazłby się jakiś spokojny zakątek dla naturystów, chociaż z tego co pamiętam jezioro było prawie całkiem zarośniete trzciną przy brzegach,poza tym jest to niestety dość daleko - właśnie ok godziny jazdy z Lublina. Z pewnością ktoś z Was zna lepsze lokalizacje. Może więc wspólnie uda nam się odnaleźć tę idealną nagą plażę? :)

Pozdrawiam licząc na jakieś odpowiedzi

Link to comment
Share on other sites

Z początkiem lipca br. zaczął funkcjonowac nasz mini ośrodek - dwa domy wakacyjne (4 i 6 osób max) i niewielki basenik z kameralną, ogrodzoną przed wzrokiem ciekawskich plażą... Ośrodek położony na Lubelszczyźnie, nie jest naturystyczny, niemniej możliwe są swobodne, nagie kąpiele słoneczne i wodne, z czego częśc tegorocznych gości korzysta. Względy oczywiste - wieś, ciekawscy, sensacje etc. - przesądzają o tym, że szczegółowych informacji, z adresem strony internetowej ośrodka, udzielamy zainteresowanym na maila. Wiemy, że to bardzo tajemnicze, ale - jesteśmy w Polsce, a nie np. w Niemczech...

Pozdrawiamy i zapraszamy

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Ośrodek polecamy. Odwiedziliśmy go w lipcu. Spokój, niczym nieskrępowane opalanie nad basenem. Przemili właściciele. I tylko te komary... :) Ale straszyły tylko wtedy kiedy słońca się chowało :)

Link to comment
Share on other sites

Chej jestem zainteresowani tym nowym ośrodkiem cieszymy się że ktoś w końcu pomyślał. Prosimy o namiar [usunięte dane kontaktowe]

[Zapraszam do działu Przywitania i tam proszę o przedstawienie się ogółowi.]

Edited by wojtek56
Regulamin
Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

witamy szukamy z żona plaży naturystów w lubelskim zalew zemb... odpada trzeba isc przez wode na wysepke sad.gif bardzo prosimy o jakis namiar z gory dziekujemy

Link to comment
Share on other sites

mario i ona

witamy jak ktos wam podpowie ciekawego terz bedziemy zainteresowani .Narazie jakby co jesteśmy czasem miedzy prawiednikami a zalewem przy lesie, ale niestety dojazd tylko rowerem.

Link to comment
Share on other sites

Cześć! Zalew nie ma sensu z wieeelu powodów! Jedyne sprawdzone i najbliższe miejsca to Kazimierz i Warszawa. Kazimierz to niewiele miejsca przy wodzie (trzeba być wcześniej żeby mieć fajne) ale są też ciekawe zakątki po drodze do Wisły. W Warszawie więcej miejsca, więcej swobody, więcej golasów, generalnie lepiej! My jesteśmy z Lublina i mamy taką taktykę, że jak na 2-3 godzinki to Kazimierz a jak na cały dzień to Warszawa. A na jeszcze dłużej to polecamy Antosovice w Czechach. ok.400 km. od Lublina.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

proponuje znalęść jakieś miejsce w pobliżu jest tyle pięknych jezior w pobliżu nie musi to być Firlej czy Krasne mniejsze zbiorniki wodne lub piękne polany leśne gdzie nikt nie będzi zakłucał spokoju i przyjemności z prarzenia się na słońcu

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Para z Lublina

Ciekawe

Chyba że masz prywatne

Już lepszy pomysł to czysta rzeczka lub strumyk gdzieś w okolicy Lublina

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Para z Lublina

Byliśmy dzisiaj tutaj - Ok PRAWIEDNIK

Dojazd ul. Marzanny od Krężnickiej - przejazd przez most i trochę polnej drogi.

http://mapa.docelu.pl/?pNote=af52dce1-eea5-43b4-b861-1aeea1657425

Rozbiliśmy się na samej drodze - samochód zostawiłem w zasięgu wzroku.

Bardzo dobre warunki - cisza dostęp do wody.

Dziecku przyniosłem basenik.

Super Polecam

Tu dokładniejszy link:

http://mapa.targeo.pl/Dojazd_do_plazy_Nat,plan_dJW14Gak4aoq55BxaQR1ovgv

Link to comment
Share on other sites

Witajcie.

Czy to miejsce jest spokojne? Nie ma nieproszonych gości?

Pytam, bo na mapce zaznaczyliście w pobliżu plażę tekstylną oraz spływy kajakowe...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

You must agree with our Terms of Use.