Sauny

Co ma wspólnego naturyzm z sauną? Tylko jedną rzecz - naturysta w saunie na pewno będzie prawidłowo, czyli nago z niej korzystać. Trzeba to podkreślić - nie istnieje coś takiego jak naturystyczna sauna, tak jak nie istnieje naturystyczny prysznic, z jednego i z drugiego korzysta się bez ubrań. Przebywanie nago w saunie jest podstawową zasadą poprawnego saunowania a nie naturyzmu. Owszem, w saunach można spotkać naturystów, lecz nie każdy saunujacy poprawnie jest nim.

NNS jest portalem naturystycznym, z właściwym podejście do spraw nagości, tak więc w zamieszczanych raportach uwzględniamy jedynie te obiekty gdzie przestrzega się zasad poprawnego saunowania. Jeśli jakiegoś miejsca nie ma, oznaczać to może że albo na razie nikt jeszcze nic nie napisał, albo jest to obiekt niewarty wspomnienia, wśród nas nazywany obiegowo smażalnią gaci.

I krótka lekcja języka polskiego: Idzie się do sauny, nie "na sałnę". Było się w saunie, a nie "na saunie", i tak dalej.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. NNS nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii ani nie utożsamia się z nimi. Przed publikacją komentarza prosimy o zapoznanie się z regulaminem portalu.

Komentarze

witam byłem w sierpniu 11 w Pile w saunie reczniczek na golaska panie weszły i tak szybko wyszły oburzone są chętni z Piły którzy chodzą do sauny

Liberec. Malutkie saunarium obok basenu w Centrum Babylon. Wpadam na chwilę, bo dzieci siedzą w restauracji i mam moment dla siebie. Kilka osób, głónie Czesi i Niemcy, wszyscy poprawnie. Sauna sucha. Jest jedna osoba, cicho i przyjemnie. Po chwili zostaję sam. Otwierają się drzwi. - Helenko, nie wytrzymasz w tym piekarniku mówi pan ok 60tki. Helenka w sztucznym body z rękawkami rozkłada reklamówkę na dolnej ławce. Nie wie, że jestem Polakiem, ale czuje się w obowiązku wytłumaczyć. - A bo wiadomo kto tu siedział. Zasiada. Mąż zagląda po chwili - I jak? Ciepło. I tak ze 3 razy. Za każdym razem posyła mi spojrzenie pełne zgorszenia. No tak, siedzę nago. Co prawda nic nie eksponuję bo siedzę po turecku z rękami tak, by się zasłonić. W końcu Helenka wychodzi. Uff Za chwilę wchodzi kolejna para. Zmieszana. Widzą mnie, widzieli ludzi na zewnątrz. Zdejmują stroje i w saunie suchej zasiadają gołymi tyłeczkami na ławkach ...

W Babylonie w Libercu byłem kilka razy przed laty, gdy w poniedziałkowy wieczór było tam "koupanie bez plavek". To ciekawy zwyczaj: wszędzie od godziny 20 do 22 obowiązywała nagość i nikt, czy to starsi czy młodzież, nie zwracał uwagi=czytaj: nie podniecał się podglądając innych. Zarówno na basenie, jak i w saunie. Czegoś podobnego do tego, co opisał PAK nigdy tam nie zaobserwowałem... Polacy chyba cierpią na wtórny analfabetyzm: nic do nich nie dociera. Ani obrazki wieszane obok saun ani zamieszczane też tam oficjalne regulaminy ani też informacje na stronie internetowej. Curiosum dla mnie było stwierdzenie bardzo korpulentnego faceta w wieku ok.50 lat, który do sauny w pewnym obiekcie na Kaszubach wszedł w gatkach do kolan i siadł bezpośrednio na deskach. Cytuję fragment dłuższej rozmowy: "... ja wiem, jak się zachować w saunie. Bywałem w Czechach i Niemczech. Tam wszyscy są nago więc i my z żoną byliśmy.. Ale tu?! Tu jest inaczej. I wiem pan (do mnie): "... ale nie mogłem ścierpieć, gdy jedna obleśna baba rozkraczyła się przede mną i pokazała wszystko, co ma....Fuj..." (żona tego jegomości - kobieta o bardzo obfitych kształtach, w kostiumie jednoczęściowym, w pełni zabudowanym, siedziała na ręczniku:nie powiedziała ani jednego słowa).

Bylem w wielu miejscach w saunie na swiecie,ale tego co mnie spotkalo w lazni w warszawie na ul.pulawskiej nie da sie opisac obsluga nr1 masaze nr1 SZAMAN PRZEMEK OJ MASCHINE NRUNO

Kiedyś było lepiej w saunach bo nie przychodziło tak wiele ślicznych nagich kobiet i człowiek mógł się czuć swobodnie nago.One powinny wchodzić do sauny zawsze w ręczniku bo czasami naprawdę ciężko ukryć nam wzwód.

jesli chodzi o sauny w Polsce, to znam tylko sauny w Radomiu. Zauwaza sie tu, pewne skrepowanie, wstydliwosc, choc wiekszosc sunowiczow, siedzi ponakrywana recznikami. Saunowicze,wstydza sie pokazac to, co im dala natura, a przez to nie czerpia tego wszystkiego z sauny, co powinni. Widzialem kiedys piekna, zgrabna, mloda kobiete. Weszla do sauny okryta recznikiem. W pewnym momencie, chyba jej sie zrobilo goraco, bo zdjela recznik i oto okazalo sie, ze miala na sobie stroj kapielowy. Mloda dziewczyna, a taka zaklamana. Jesli by byla nago, nic by sie nie stalo, a jedynie, by tak sie nie pocila. Uwazam, ze nie musiala sie wstydzic tego co tak skrzetnie ukrywala. Naprawde, ja bym popatrzyl z zainteresowaniem na nia, bo byla bardzo zgrabna. Radomianki i Radomianie, nie krepujcie sie. W saunach, nalezy przebywac nago. Na tym wlasnie polega zdrowe sanowanie. Zdrowie chyba jest wazniejsze, niz taki zaklamany wsrtyd. Coz tu sie wstydzic? Wlasnego ciala. Do sauny idzie sie po to, zeby spokojnie saunowac, a nie gapic sie na innych. W saunie, kazdy w ciszy, odpoczywa, w sposob zgodny z natura. Jesli w saunie bedziemy czymkolwiek okryci, to juz to nie bedzie zgodne z natura. Odziez chroni nas przed zimnem, czy innymi warunkami atmosferycznymi. W saunie natomiast, temperatura i wilgotnosc, powoduja,ze sa przeciwskazania ze wzgledu na zdrowie, zeby byc czymkolwiek nakryty.

Krótka lekcja języka polskiego, profesor Miodek: "Prof. Jan Miodek: Jest to wyrażenie, które mnie wyjątkowo irytuje. Oczywiście, jeśli pracownik banku powie mi, że stan Pana konta na dzień dzisiejszy jest taki a taki, to ja to akceptuję." Tak więc zachęcam do myślenia kiedy można coś powiedzieć a kiedy nie.

To prawda, zarówno w Niemczech jak i w Skandynawii, nie robi się ceregieli w saunariach. U nas niestety w dalszym ciągu, niestety, funkcjonuje "dulszczyzna". Dlatego bardzo lubię sauny niemieckie. Szkoda, że są tak daleko.

Do polskich saun nagość powoli wchodzi, niektóre ośrodki mają "nagość" w regulaminie tak jak Białka T. czy łódzka fala. Ale niestety tak jak mówisz dulszczyzna gdzie-niegdzie zwycięża.

ZGADZAM SIE W BIAŁCE PRZESTRZEGAJA TEGO BARDZO

Zgadzam się z tą podpowiedzią dotycząsąsauny.Podzielę się przykladem---będąc "blisko" w Niemcach---mial w takim miejscu,gdzie przebywały Kobiety,Męszczyzni..,ale nie zauważyłem żadnego skrępowania gdy rzeczywiście było się nago.Były rozmowy,uśmiechy,ale...trochę to było nie zrozumiałe szczególnie dla Polaków----dlaczego? Również będąc w Szwecji----nago,z radością w saunie,a za chwilę....nagusy wskakiwali do jeziora----zimnego....aby po chwili z miłymi twarzami wracać do sauny. Zastanawiałem się dlaczego jest inaczej w Polsce???

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Musisz potwiedzić że jesteś człowiekiem, a nie skryptem komputerowym.