Jump to content

Welcome to Forum NNS

Do something resonable

Termy Rzymskie, Czeladź, 2015-2021


Lady_M
 Share

Recommended Posts

@abzachpom to akurat nie było źle rozwiązanie. Dla debiutantów - łatwiej było się zdecydować, mając bezpieczną opcję stroju wszędzie poza saunami. W praktyce zakładanie po i zdejmowanie  stroju przed każdą sauną było tak uciążliwe, że po jednym - dwóch razach strój i tak lądował w kieszeni szlafroka. Wiem, bo to był nasz debiut saunowy. Widziałem przez cały wieczór CO może 2 osoby pływające w stroju w basenie.

Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Zebi05 napisał:

Proszę o info czy obecnie baseny zewnętrzne oraz plaże są tekstylne czy można naturystycznie się opalać i pływać? 

Nie są tekstylne, w regulaminie chyba nawet juz nie ma tego zapisu, a kiedyś to byly poniedziałki a nie wtorki (te były w AD). Trzeba tylko pamiętać, iz nowa strefa nie jest cały czas otwarta, tak samo jak sauna Coloseum. W nowej wypoczywalni jest tylko zapis iż trzeba być przykrytym.

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, OiB napisał:

to akurat nie było źle rozwiązanie. Dla debiutantów - łatwiej było się zdecydować, mając bezpieczną opcję stroju wszędzie poza saunami.

Według mnie właśnie było złe. Czy chcąc stać się np tekstylnym plażowiczem najpierw będziesz się oswajał nago na centralnej plaży przy molo w Kołobrzegu?Proszę Cię oswajanie się debiutantów z nagością to typowe zaściankowe nasze myślenie krajowe. Nie powinno to wpływać na komfort osób mających świadomość po co udają się na saunarium i płacą za to,a debiutant powinien wiedzieć gdzie się udaje,jeżeli mu to nie pasi to akurat w tym kraju pełno saun gaciowych,plaż również zatrzęsienie.Każde szanujące się saunarium powinno być bezwzględnie beż żadnych odstępstw bez tekstylne. Na szczęście takie są i TR do nich się zaliczają,chociaż jak wynika z powyższej konwersacji potknięcie miały z jakimiś co poniedziałkami lub wtorkami. Ważne, że Leszkowi kasa się zgadza,renomę też ma więc pewnie nie wpadnie więcej na taki pomysł

Link to comment
Share on other sites

@abzachpom Ja napisałem z poziomu własnych doświadczeń, a Ty z poziomu autorytarnego mądrali oceniającego bardzo negatywnie wszystkie opinie i doświadczenia niezgodne z Twoim światopoglądem. Byłoby fajnie na forum, gdyby jego uczestnicy szanowali siebie nawzajem, swoje różne opinie i różne doświadczenia. Negatywne sądy i inwektywy nie służą budowaniu  społeczności.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

@OiB jeżeli czytałbyś ze zrozumieniem to pewnie nie umknąłby Ci drobny ale ważny szczegół mojej wypowiedzi:

2 godziny temu, abzachpom napisał:

Według mnie...

Tak twierdzę i nie robi na mnie żadnego wrażenia nazywanie mnie "autorytarnym mądralą"...Jeżeli udaję się do saunarium propagującego poprawność,płacę za to to oczekuję komfortu wypoczynku a zaściankowcy krępujący się zdjąć gacie mnie nie interesują, mają inne miejsca gdzie znajdą sobie podobnych, to samo tyczy się plaż po to jest n by było się na niej nago,tekstylnych jest bez liku.Niezmiennie zadziwia mnie za to,że nawet na forum naturystycznym występuje tylu ochraniających gacie,odpowiedzią nasuwającą się jest tylko właśnie ta katolicka zaściankowość i ograniczone horyzonty myślowe wielkiej ilości naszego społeczeństwa.Spójrz na uwielbianą na tym forum Chorwację czy chociażby Niemcy lub Czechy, inni tam ludzie? No tacy sami tylko horyzonty myślowe mają nie tak ograniczone jak Ty lub jeszcze bardziej konserwatywni Tobie podobni. Oczywiście masz prawo się ze mną nie zgadzać,jak ja mam prawo nie zgadzać się z Tobą, dlatego właśnie napisałem "Według mnie"...więc nie wyjeżdżaj mi z tekstami typu

 

37 minut temu, OiB napisał:

Ty z poziomu autorytarnego mądrali oceniającego bardzo negatywnie wszystkie opinie i doświadczenia niezgodne z Twoim światopoglądem. Byłoby fajnie na forum, gdyby jego uczestnicy szanowali siebie nawzajem, swoje różne opinie i różne doświadczenia. Negatywne sądy i inwektywy nie służą budowaniu  społeczności.

ponieważ sam nie szanujesz moich i mnie podobnych poglądów,oraz oczywiście tego typu tekstami nie zrobisz na mnie żadnego wrażenia

Link to comment
Share on other sites

@abzachpom za "mądralę" przepraszam - nie chciałem Cię urazić.

Nie znasz mnie i nie masz pojęcia, kim jestem, jakie mam poglądy, w co wierzę.

Po serii inwektyw w moim kierunku w jednej tylko Twojej wypowiedzi ("zaściankowy", a nawet katolicko zaściankowy, "ograniczony", itd) mam prośbę - nigdy więcej do mnie nie pisz i nie komentuj moich postów. Nie daje Ci prawa, żebyś mnie osądzał na podstawie kilku zdań.

Bez odbioru.

 
dodane od razu:
 

Swoją drogą dziwię się adminom, że pozwalają na taki język. Może to jeszcze nie "mowa nienawiści", ale już co najmniej daleko posunięty brak kultury.

  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, OiB napisał:

Swoją drogą dziwię się adminom, że pozwalają na taki język. Może to jeszcze nie "mowa nienawiści", ale już co najmniej daleko posunięty brak kultury.

 

7 minut temu, OiB napisał:

Nie znasz mnie i nie masz pojęcia, kim jestem,

 

8 minut temu, OiB napisał:

Nie daje Ci prawa, żebyś mnie osądzał na podstawie kilku zdań.

Kurczę jaki dotkliwy jesteś i widzę,że działa to u Ciebie tylko w jedną stronę. Przeczytałem właśnie Twoją świeżą wypowiedź innym temacie "Naturyzm w mediach":

 

Godzinę temu, OiB napisał:

Po lekturze artykułu stwierdzam, że podinspektor Marek Słomski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach jest debilem 

Znasz pana oficera,dostałeś prawo by osądzać Go jako debila po przeczytaniu kilku zdań artykułu?No brawo gratuluję Ci Twojego systemu wartości no i tej kultury

 

13 minut temu, OiB napisał:

za "mądralę" przepraszam - nie chciałem Cię urazić

nie jesteś wstanie mnie urazić

 

14 minut temu, OiB napisał:

nigdy więcej do mnie nie pisz i nie komentuj moich postów.

Mogę Tobie to zagwarantować w 100% jeżeli przestaniesz się udzielać, w przeciwnym razie no cóż to forum publiczne dyskusyjne więc nie wiem na co liczysz?

 

16 minut temu, OiB napisał:

Nie daje Ci prawa, żebyś mnie osądzał

Na szczęście nie masz na mnie żadnego wpływu,nie mam zamiaru zresztą Cię osądzać, wyrażam swoje zdanie na forum,które do tego służy,a Tobie moje zdanie nie pasuję więc to Twój problem

 
dodane 9 minut później:
 

a cała sytuacja z artykułu i wypowiedź oficera świadczy właśnie o katolickiej zaściankowości naszego społeczeństwa i stąd takie słowa Policjanta a nawet przepisy ale debil dlaczego?To właśnie dopiero jest obrażanie kolego @OiB

  • OMG... 2
Link to comment
Share on other sites

Prawdą jest że nie można w Termach Rzymskich mieć własnej wody i przy wejściu obsługa rekwiruje wodę? 

Link to comment
Share on other sites

Bercik adam

Jak zjesz sobie, czy się napijesz wody  w szatni to nikt Ci słowa nie powie. Jak pijesz piwko to po cichu też przejdzie ale w szatni😆

Link to comment
Share on other sites

Panowie, to temat Term Rzymskich a Wy kłócicie się tu jak dzieciaki z podstawówki. Fakt jest taki że Termy Rzymskie nawet w okresie "tekstylnych poniedziałków" nie pozwalały na przebywanie w strojach w saunach. Kostiumy tolerowane były tylko i wyłącznie w basenach w pomieszczeniu gdzie znajduje się restauracja, już w basenie solankowym były zabronione. Osobiście źle bym się czuł w miejscu gdzie pośród golasów i poprawnie saunujących przebywały by osoby w kostiumach, chcące się z tą formą spędzania czasu oswoić. A jeśli już o oswajaniu mowa to lepiej takie osoby zabrać na plażę N i rozłożyć się na granicy tekstylnej i nagiej. Zabieranie takich osób w środek nagiej plaży również uważam za niestosowne.

  • Upvote 4
Link to comment
Share on other sites

Jeżeli jesteśmy w miejscu, gdzie ludzie są ubrani(np. kino, teatr), to jesteśmy ubrani. A jeżeli do miejsca, gdzie rozebrani, to należy się rozebrać. Jest to częścią kultury, którą należy uszanować. W samych TR jest kodeks bycia zakrytym wszędzie, poza sauną, prysznicem i basenem czy jacuzzi, i plażą. Nawet w TR można spotkać osoby, które się zapędzą w gaciach, ale jest to sporadyczne. Ostatnio słyszałem, że w Starachowicach zrobili wstęp wolny na pierwsze saunowanie - z nauką wszelkich prawideł. I takie oswajanie uważam za godne polecenia.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Kuku napisał:

Jeżeli jesteśmy w miejscu, gdzie ludzie są ubrani(np. kino, teatr), to jesteśmy ubrani. A jeżeli do miejsca, gdzie rozebrani, to należy się rozebrać. Jest to częścią kultury, którą należy uszanować.

Otóż to! Okazuje się,że nawet na forum naturystycznym pewna część tego nie rozumie, więc co tu wymagać od tekstylnych zrozumienia,akceptacji...

Link to comment
Share on other sites

Nieco ponad tydzień temu (18-20.06) miało miejsce otwarcie nowej strefy i w sumie jestem zaskoczony, że jeszcze nie pojawiła się jakaś szersza relacja z tego wydarzenia. Jako, że wracając z wakacji z Południa Europy, postanowiliśmy się zatrzymać na kilka dni w Beskidach, w planach było także kilka wizyt w Termach. Pierwsza z nich przypadła na czwartek (17.06), czyli dzień przed otwarciem i były to dla nas jedne z milszych odwiedzin tego miejsca. Co prawda „stara” część z wiadomych względów nie jest już oczkiem w głowie właściciela i drzwi w toaletach nadal się nie zamykają, zaś w saunach Cezara i Kleopatry nie ma niestety już żadnych aromatów, to atmosfera i ładna pogoda były tak znakomite, że czwartkową wizytę wspominamy bardzo miło. Piątek sobie darowaliśmy ze względu na Noc Saunową, natomiast na naszą inicjację z nową częścią wybraliśmy się w sobotę i planowaliśmy przybyć także na niedzielę.

Po cichu liczyliśmy, że wszelakie tandetne w naszym mniemaniu „atrakcje” zostały wyczerpane w piątkową noc i że będziemy mogli się po prostu w pełni zrelaksować w nowej części. Na wstępie dodam, że weekendowy bilet wstępu to 130 złotych za osobę (bez żadnych zniżek dla par) i jest to w moim odczuciu cena nie aż tak bardzo wygórowana jak na rozmach z jakim ta strefa została wybudowana. No, ale wracając do wspomnianej tandety… Już na samym przejściu ze starej strefy do nowej witają nas panowie „Rzymianie”. Później, w nowej strefie było ich już na pęczki. W jakim celu? Nie wiadomo. Widzieliśmy natomiast niejednokrotnie, że panowie będąc jak mniemam w pracy piją sobie piwo. Nie wiem jak inni ale my na golasa przed takowymi osobami paradować nie mieliśmy ochoty i korzystanie z zewnętrznych basenów i jacuzzi sobie darowaliśmy. Sprawdźmy więc, jakie atrakcje czekają nas w Collosseum. Na wstępie, naszym zdaniem niedociągnięciem jest to, że owego Collosseum nie jesteśmy w stanie obejść dookoła. Przez to np., aby skorzystać z pryszniców damskich i męskich, para musi się rozdzielić. No ale dobra, na początku sauny. Bardzo ładna parowa. Przebywanie w nowiutkiej saunie parowej to zawsze jest olbrzymia przyjemność. Bardzo przyjemna infrared. Jak nie znoszę Infrared, bo są zazwyczaj chłodne, ciemne i klaustrofobiczne, tak tamtejsza jest duża, jasna, ciepła i w dodatku z widokiem (na drzewa, nie na bloki na szczęście). Ciekawostka – jest też wersja tej sauny tylko dla kobiet. Dodatkowo jest też ścieżka Kneippa (w sensie, że same kamienie, bez wody), które niestety były w upalną pogodę za bardzo rozgrzane by z nich korzystać. Jest też duży taras (według planu na 50 osób), jednak nie ma tam żadnych leżaków ani stolików. Zresztą, nawet jeśli by były, to i tak na widoku bloków, więc chyba bez szału. Jest też olbrzymia wypoczywalnia ale skonstruowana w nieco niefortunny sposób i nie widzieliśmy ani razu aby ktokolwiek w niej wypoczywał. No dobra, wreszcie główna sauna. Seans o 12. Prowadził go Gabriel z Satamy. Seans pt. „Dzień z życia Gabriela”. Sauna jest ogromna i było bardzo dużo luzu. Półki do wyboru do koloru, kto chciał, mógł leżeć. Jednakże niestety naszym zdaniem jedna osoba nie jest w stanie się dobrze zaprezentować w tej saunie. Jest ona być może za wysoka a być może ma po prostu zbyt dużą powierzchnię. Aromaty i ciepło bardzo rzadko do nas docierały. Gabriel się starał ale zdecydowanie nie porwał. Szybki rzut oka na rozpiskę seansów i za kilka godzin miał być seans dwóch Włochów, pt. Chrabia Monte Christo. Uznaliśmy, że damy jeszcze jedną szansę. Ale i panowie z półwyspu Apenińskiego nie porwali. Ta sama kwestia. Za mało ciepła, za mało aromatów. Być może to kwestia seansów typu show. My ogólnie za takowymi nie przepadamy. Preferujemy klasyczne, gdzie wykonawcy skupiają się na seansie a nie na show. Niemniej jak mniemam, wszystkie seanse w Collosseum będą właśnie typu show. Tak czy inaczej, duży plus za zaproszenie gości z zagranicy. W ogóle, było też trochę Niemców jako zwykli goście Term. Miło. Co jeszcze można robić na nowej strefie? Można pójść np. do sauny wulkanicznej, gdzie mamy temperaturę 130 stopni. Dla nas za dużo. Kilku śmiałków było, jednak my wytrzymaliśmy jedynie jakieś 5 minut. Jest też basenik do schładzania, nawet nieco schowany, co nieco pomagało przy towarzystwie panów „Rzymian”. Ogólnie jednak całe życie toczy się przy głównym dużym basenie a ze sceny ciągle grała muzyka (bynajmniej nie relaksująca). Wieczorem zaś był kolejny koncert (ale przemiła pani bardzo fałszowała niestety). Ogólnie niestety klimat nieco odpustowy. I pomimo tego, że „Rzymianie” zmyli się około godziny 17, to my za bardzo z tej nowej części jednak nie korzystaliśmy. Powód? No niestety, było to coś, co nas zszokowało i zasmuciło niemiłosiernie…Już na samym początku, poza obsługą i „Rzymianami” w oczy w nowej strefie rzuciła nam się trzyosobową ubrana w letnie ciuchy rodzinka (rodzice plus małe dziecko, chyba chłopiec). Przy kolejnej „obczajce” co tam w nowej strefie, zobaczyliśmy, że ojciec z synkiem kąpią się w dużym jacuzzi. Obaj w gaciach (mamuśka w tym czasie nadal w sukience). Jakby tego było mało, w jacuzzi przy saunie wulkanicznej, przez cały dzień siedziała pani w mocno już średnim wieku ubrana w czarny strój kąpielowy… Na koniec, kiedy już na dobre pozostaliśmy w starej strefie (gdzie „Rzymianie” także się rozstawili przy basenie do schładzania i jacuzzi, oczywiście pijąc piwo, więc po prostu korzystaliśmy z wewnętrznych saun), zobaczyłem jak jakiś łysy osobnik z brodą (wyglądający na zwykłego brudasa), wskoczył do zimnego basenu w gaciach (w których zresztą łaził po całej strefie). Szczerze mówiąc byliśmy w szoku. Nie wiedzieliśmy co powiedzieć, co zrobić, na nasze byli to ewidentnie znajomi królika, bo obsługa przechodziła obok nich wielokrotnie i żadnej uwagi nie zwracała. Cóż, dla mnie to jest zwykły brak szacunku do klienta. Nie po to człowiek jedzie ileś tam kilometrów, płaci kilkaset złotych, żeby koegzystować z jakimiś brudasami w gaciach, którzy pewnie wejściówki podostawali za free. Z naszej strony nie tyle czerwona kartka dla Czeladzi, co bordowa. Być może, gdybyśmy byli w jakikolwiek inny dzień, to takiej sytuacji byśmy nie zastali, jednak fakty są takie, że zastaliśmy i ciężko obok tego przejść obojętnie.

To w ogóle był jakiś felerny dzień, bo na koniec chciałem standardowo zrobić żonie peeling przed wyjściem. Co prawda słyszeliśmy, że sauna kwiatowa jest miejscem spotkań dla gejów, to jednak żona stwierdziła, że przecież w takim razie nigdzie nie będzie się czuć bardziej bezpieczna i pomimo tego, że faktycznie byli tam sami faceci, to poszła spędzić tam czas. Po kilkunastu minutach dołączyłem, by zrobić ów peeling (sam za przebywaniem w saunach parowych nie przepadam) i kiedy go robiłem w pewnym momencie małżonka skinęła na mnie, że wychodzimy. Okazało się, że jakiś parszywy typ, ustawił się tak, żebym ja go nie widział i zaczął „czerpać przyjemność” z tego co robimy. Natychmiast wyszliśmy i wychodząc opieprzyłem typa. Co jest dla mnie niesamowite, praktycznie w ogóle się nie speszył i zapytał się mnie „czy to jest pana sauna?”. Szczyt bezczelności. Widać, że to dla niego nie pierwszyzna. Cóż, spakowaliśmy manatki i dość mocno zmieszani opuściliśmy Termy.

Na koniec jeszcze jedna chochla dziegciu. Gdyby nie zastana sytuacja, pewnie bym nawet o niej nie wspomniał. Ale skoro już wylewam pomyje, to wyleję do końca. W listopadzie 2019 na Black Friday, kupiliśmy Vouchery na 16 wejść (ważne rok). Jako, że mieszkamy 350km od tego miejsca, to zdążyliśmy wykorzystać tylko 12, po czym obiekt był cały czas zamknięty (lub otwarty dla członków kadr i to w niepełnym wymiarze bo tylko strefa wewnętrzna). Logiczne więc dla nas było, że vouchery powinny mieć przedłużoną ważność. Niestety, pani na recepcji odmówiła nam ich uznania i powiedziała, żebyśmy napisali maila do manager. Manager jednak nie raczyła w ogóle na niego odpisać. Pełna olewka. Jak dla nas - niech się paprają ze swoimi tekstylnymi ziomeczkami. Choć oczywiście szkoda, bo sam obiekt to infrastrukturalnie top i do tej pory za każdym razem i atmosfera była świetna. No ale takie życie.

  • Thanks 3
  • Upvote 8
Link to comment
Share on other sites

Aż się boimy jutro tam jechać :(

przy okazji pytanko: zgłaszaliście obsłudze/recepcji wspomniane incydenty?

Link to comment
Share on other sites

Nie, gdyż:

Po pierwsze to obsługa to widziała i nie reagowała, więc widocznie mieli taki przykaz. Widział to też właściciel. Po drugie to mieliśmy mimo wszystko nawet taki zamiar ale w związku z konkluzją, że jednak sobie ten obiekt odpuszczamy, to stwierdziliśmy, że szkoda naszego czasu.

Natomiast moim zdaniem bać się nie ma co. Stawiam, że taka sytuacja zdarzyła się po prostu w związku z otwarciem nowej strefy i były to w jakiś sposób osoby uprzywilejowane. Niemniej całkowicie psujące wypoczynek obecnym gościom (choć nie wszystkim oczywiście, były osoby które chętnie spędzały czas w jacuzzi z tymi tekstylnymi). Co kto lubi. Jak wrócicie, to chętnie przeczytam jak sytuacja wygląda - zakładam, że takich akcji nie będzie, natomiast nowa strefa pewnie będzie szła w stronę bardziej imprezy, niż błogiego relaksu.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 1.07.2021 o 23:21, Marek85 napisał:

Już na samym przejściu ze starej strefy do nowej witają nas panowie „Rzymianie”. Później, w nowej strefie było ich już na pęczki. W jakim celu? Nie wiadomo. Widzieliśmy natomiast niejednokrotnie, że panowie będąc jak mniemam w pracy piją sobie piwo. Nie wiem jak inni ale my na golasa przed takowymi osobami paradować nie mieliśmy ochoty i korzystanie z zewnętrznych basenów i jacuzzi sobie darowaliśmy.

(...)

Okazało się, że jakiś parszywy typ, ustawił się tak, żebym ja go nie widział i zaczął „czerpać przyjemność” z tego co robimy. Natychmiast wyszliśmy i wychodząc opieprzyłem typa. Co jest dla mnie niesamowite, praktycznie w ogóle się nie speszył i zapytał się mnie „czy to jest pana sauna?”. Szczyt bezczelności. Widać, że to dla niego nie pierwszyzna.

 

Jestem miłośnikiem starożytnego Rzymu, jednakże uważam, że "Rzymianie" winni w termach być nago. Jeśli otrzymali zgodę na picie w pracy winni przynajmniej pić wino, a nie piwo :-).

Osobnik "czerpiący przyjemność" to przykład bezczelnego typa z którego wypowiedzi wynika, że tylko będąc we własnej saunie można liczyć na to, że wszystko będzie kulturalnie.     

14 godzin temu, Marek85 napisał:

Po pierwsze to obsługa to widziała i nie reagowała, więc widocznie mieli taki przykaz. Widział to też właściciel. (...)  Stawiam, że taka sytuacja zdarzyła się po prostu w związku z otwarciem nowej strefy i były to w jakiś sposób osoby uprzywilejowane. Niemniej całkowicie psujące wypoczynek obecnym gościom

To jest właśnie sedno tego problemu - akceptacja takich sytuacji przez właściciela i obsługę. Nie jest to pierwsza wypowiedź o tym, że w Termach Rzymskich toleruję się to, co tolerowane być  nie powinno.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Byliśmy w sobotę od 15.30 do zamknięcia. Na szczęście wszystko odbyło się zgodnie z oczekiwaniami i wspaniałe wypoczęliśmy po górskiej wędrówce. A w szczegółach:

SEANSE

Z racji weekendu prawie wszystkie odbywały się w Colosseum. Z tych najbardziej podobał nam się 2 Janusze w wykonaniu Huga i Łukasza; najwięcej energii, najlepsza muza i atmosfera na "widowni", i najlepiej dogrzany. Przy czym najlepiej nie oznacza dobrze. Wszystkie seanse w Colosseum były niedogrzane. Kombinując z różnymi miejscami i ławkami (druga, trzecia, czwarta) poczułem max. 3 podmuchy ciepłego lub letniego powietrza na seansie. Najlepszy i najbardziej dogrzany był seans o 22. w Świątyni Saturna. Skoda, że na porządną ceremonię trzeba było czekać aż do zamknięcia.

NOWA CZĘŚĆ

Tam spędziliśmy większość czasu. Po części z ciekawości, po części dlatego, że stworzona jest do spędzania czasu w piękną letnia pogodę. Spory basen do pływania nago to świetny pomysł. Na końcu basenu, pod sceną jest bar z kilkoma stolikami i mnóstwem podwodnych stołków barowych. Z drugiej części sceny jest dojście do tego samego baru suchą stopą i całkiem sporo stolików. Przewagą tej strefy gastro jest umiejscowienie na końcu term i brak przechodniów. Między basenem a Colosseum są 2 strefy otwartych pryszniców, tłumnie obleganych po każdym seansie. Całość sprzyja oswojeniu się z publiczną nagością, jak na plaży N (chociaż wyobrażam sobie, że dla niektórych może to być zbyt krępujące). Było nawet kilka osób opalających się na leżakach obok basenu. Jest jeszcze zewnętrzne jacuzzi, mała sauna Wezuwiusz (130 st.C) i basenik z zimą wodą. W budynku Colosseum z prawej strony za sauną-areną są męska łazienka z prysznicami oraz Rzymska Bania - przestronna suchą sauna, z bardzo przyjemnym wystrojem i bardzo rzadko uczęszczana. Z lewej strony łazienka damska oraz dużą łaźnia parowa z dwoma piętrami ław po obuj stronach od wejścia. Jej wielkość i brak zakamarków utrudniają chyba niewłaściwe zachowanie pseudo-saunowiczów, o których kilka razy czytaliśmy w tym wątku. Na piętrze Colosseum jest ogromna zadaszona wypoczywania z podgrzewanymi leżankami, z której przechodzi się na 2 symetryczne balkony z sofą, fotelo-huśtawką i sauną infrared - jeden tylko dla pań, drugi koedukacyjny. Ogólnie nową część na duży plus, zwłaszcza latem. Szkoda tylko, że sauna arena zabrała seanse z saun, które są do tego dużo lepiej przystosowane.

W starej części byliśmy tylko w Grocie Solnej - klimatycznym jacuzzi, w którym można się inhalować solą, a nie chlorem, jak w pozostałych.

LUDZIE

Ludzi dużo, ale na tej powierzchni mocno się rozproszyli. Z reporterskiego obowiązku policzyłem ludzi na jednym z seansów - ok. 100 osób, K:M 45:55, pojedyncze osoby w ręcznikach, reszta na ręcznikach. Niewłaściwych zachować nie odnotowaliśmy.

 

 

 

 

Edited by OiB
  • Upvote 9
Link to comment
Share on other sites

Właśnie, bania! Zupełnie zapomniałem wspomnieć o bani. Co prawda na seansie w niej nie byliśmy ale sam pobyt bardzo nam się podobał. Intensywny, przyjemny aromat. Przypomina te z Satamy (pewnie taki był zamysł).

Link to comment
Share on other sites

Dnia 5.07.2021 o 07:13, OiB napisał:

Z tych najbardziej podobał nam się 2 Janusze w wykonaniu Huga i Łukasza; najwięcej energii, najlepsza muza i atmosfera na "widowni", i najlepiej dogrzany.

Zgadzam się że seans Janusze był najlepszy ale musze poprawić bo ten seans wykonywał i wykonuje Hugo i Damian :) 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Susanoo napisał:

Zgadzam się że seans Janusze był najlepszy ale musze poprawić bo ten seans wykonywał i wykonuje Hugo i Damian :) 

Dzięki za sprostowanie. Nie mam pamięci do imion. W każdym razie Damian i Hugo dali czadu (na ile ta sauna pozwala oczywiście)

Link to comment
Share on other sites

Po dłuższej przerwie odwiedziliśmy w zeszłym tygodniu TR. Rewelacyjnie spędzony wolny czas w saunach, na opalaniu i pływaniu w zewnętrznym basenie. W związku z tym ze był to środek tygodnia, właściciel oprowadził nas po Colosseum. Mamy w planie wybrać się we wrześniu na mistrzostwa. Zachowania 100 % poprawne wśród gości, kultura saunowania zachowana.

Link to comment
Share on other sites

Ja na szczęście nie spotkałem wczoraj niczego niepoprawnego. Po dłuższym czasie wróciłem do TR. Strefa zewnętrzna dla mnie to idealne uzupełnienie wcześniejszej infrastruktury. Co prawda nie jestem stałym gościem (ze względu na odległość) ale zdarzało się, że np. jacuzzi cały czas było zajęte i nie było jak w nim posiedzieć. Teraz brak takich problemów (przynajmniej na tygodniu), zawsze jest gdzie posiedzieć na dworze w wodzie (basen, jacuzzi). Ludzi sporo ale rozproszeni po całym obiekcie. Pogoda dopisała więc "plaża" pełna, tak samo podczas seansów - chłopaki jak zwykle nie zawiedli! Niestety na tygodniu Colosseum zamknięte więc nie miałem możliwości uczestniczenia w seansie w nowej saunie ale na tygodniu cała reszta atrakcji na dworze dostępna. 

Edited by mateuszrcc
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Po rocznej przerwie ponownie odwiedziliśmy TR. Obiekt przez ten czas znacznie się rozrósł i przybyło nowych atrakcji. To oczywiście przede wszystkim Colosseum a także zewnętrzny spory basen dwa jacuzzi i ....wiele innych  nie tylko saun. Wrażenia z nowej otwartej części...niesamowite. Po prostu " Raj na ziemi". Dziesiątki wyluzowanych , uśmiechniętych ludzi z przewagą par mieszanych. Widać że panie tu przebywające czują się tu swobodnie i naturalnie o czym świadczy m.in. niemalże zerowa ilość "kokonów" na seansach. Ponieważ pogoda tego dnia dopisała życie term tętniło głównie  w ich nowej części tj. w wielkim jacuzzi które znajduje się w centralnym punkcie i może pomieścić blisko 40(!) osób ,w basenie którego dość wysoka temperatura wody zachęca raczej do rekreacyjnego korzystania niż do prawdziwego pływania oraz w znajdujących się tu w barach. Naturalnie co godzinę przeprowadzane były seanse w największej ponoć saunie na świecie czyli Colosseum. Reprezentuje się ona imponującą zarówno na zewnątrz jak i w środku. Wewnątrz to niemalże amfiteatr, miejsce na prawdziwe show. Sauna ta ze względu na dużą kubaturę nie jest łatwe do przeprowadzania aufgussów ale prowadzący starają się jak mogą zazwyczaj na cztery ręce i jest przez to naprawdę ciekawie.                                                                                                                          Miejsce  to aktualnie pokazuje także jak zaciera się różnica pomiędzy obiektem saunowym i naturystycznym. TR są obiektem w pełni beztekstylnym ( i chwała im za to) z plażą naturystyczną z  "nagimi" basenami i jacuzzami czy odsłoniętymi natryskami więc każdy miłośnik poprawnego saunowania czy naturyzmu znajdzie tu coś dla siebie. My to miejsce gorąco polecamy i nie ukrywamy że jest naszym numerem jeden wśród tego typu obiektów. Cień nie co rzuca brak powidełek z wodą i zbyt mały parking.         Pozdrawiany R i A

-7887240056004730359.jpg

-1574499152804777316.jpg

2095194697614443596.jpg

  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

@renand Bardzo fajny opis ale jak dla mnie największym cieniem który jest zauważalny są zdjęcia które dodaliście. Jak to jest możliwe, że w strefie, gdzie nie można wnosić telefonów wykonaliście owe fotki ?

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

You must agree with our Terms of Use.