Jump to content

Welcome to Forum NNS

Do something resonable

Termy Rzymskie, Czeladź, 2015-2021


Lady_M
 Share

Recommended Posts

Witam;

Godzinę temu, Devan napisał:

Termy Rzymskie akurat specyfikę mają taką, że obiekt jest uważany przez wielu saunowiczów za kultowy

na przykład przeze mnie (i żonę też). Dlatego to co poniżej należy uważać za opinię prywatną i nikomu jej nie narzucam(y).

 

16 godzin temu, wojtekst napisał:

Ja to odbieram przede wszystkim jako formę zniechęcenia do jednorazowej wizyty "ciekawskich".

Nie będę aż takim optymistą ;) Z mojego punktu widzenia to byłby efekt jak najbardziej pozytywny (gdyby doprowadził do w miarę swobodnej możliwości wbicia na seans po 15.00... w grudniu były z tym problemy).

Pozdr.

M.

PS Kartę klubową posiadaliśmy parę lat, przy wizytach co 2 tygodnie to było opłacalne. Potem przez jakiś czas częstotliwość naszych wizyt w TR spadła więc odpuściliśmy karty. Teraz wychodzi na to, że może udamy się nawet co tydzień?

 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, mello54 napisał:

PS Kartę klubową posiadaliśmy parę lat, przy wizytach co 2 tygodnie to było opłacalne. Potem przez jakiś czas częstotliwość naszych wizyt w TR spadła więc odpuściliśmy karty. Teraz wychodzi na to, że może udamy się nawet co tydzień?

 

Sama karta zwraca się dość szybko - wystarczą cztery wizyty.

Natomiast opłata za licencję, z marketingowego punktu widzenia - przede wszystkim właśnie w kontekście stałych bywalców, może budzić wątpliwości...

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Dziwię się, że w czasach kiedy całe rodziny zarażają się koronawirusem i wiele osób z tego powodu umiera, wy zajmujecie się obchodzeniem obowiązujących z powodu koronawirusa obostrzeń.

 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Dajcie już spokój z tą kartą klubową. Serio, w czasach gdzie wszystko pozamykane a ktoś próbuje udostępnić  chętnym piękny obiekt i sunowanie a przy tym dolicza jednorazowo 120zł to aż taki wydatek? Oni też chcą coś zarobić bo utrzymanie takiego obiektu kosztuje krocie a państwo ma w dupie przedsiębiorców.  

Bywam w TR raz na jakiś czas i dla mnie wyjazd weekendowy w 2 osoby to koszt ok 1500zł. lub więcej. Tu czytam głosy ile by trzeba razy być aby się 120zł odrobiło. Jakie to małostkowe i polskie. 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

To w sumie grubo się bawisz, jak 1500 :D

Dla nas max sobota - niedziela to 4 x 100 za wejście, 200 hotelik obok, 200 paliwo, czyli 800. A to 4 x 100, to i tak nigdy w zasadzie nie jest płacone bo a to promocja na wejście przed 12 a to ostatnio kupiliśmy 16 wejść w cenie 10. Także bardziej 700, niż 800 nawet ;)

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Miro napisał:

Dziwię się, że w czasach kiedy całe rodziny zarażają się koronawirusem i wiele osób z tego powodu umiera

A trupy ścielą się ulicami. Pacjenci umierają w poczekalniach bo nie ma dla nich miejsc w szpitalach.

Już nawet brak mi słów jak co poniektórym wpojono strach przed "strasznym" wirusem :facepalm:

Kto się boi niech siedzi w domu i niech nie wychyla nosa poza dom/mieszkanie a innym niech nie przeszkadza.

  • OMG... 2
  • Upvote 6
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Marek85 napisał:

To w sumie grubo się bawisz, jak 1500 :D

Jakiś apartament czy pokój w Pałacu Saturna, do tego trzeba coś zjeść "na mieście" bo u nich żarcie to porażka, piwo w barze u Tadka no i sam dojazd to dla nas koszt 400zł.

Więc nie żadne szaleństwa a zwykły pobyt.

Link to comment
Share on other sites

Ano, jeśli nocowanie w samym Pałacu i 4 stówki na paliwo, to wszystko się zgadza :)

Choć to wychodzi albo bardzo dużą odległość albo bardzo duże spalanie ;)

Link to comment
Share on other sites

W obie strony prawie 800 km + myto na autostradzie i auto też swoje spali. Nie bywamy tam często z racji odległości i braku czasu, ale jak już się jedzie to minimum weekend lub dzień dłużej. Szukanie tańszego noclegu też mija się z celem bo aż tak dużo taniej nie wychodzi a lepiej być na miejscu i w szlafroku sobie schodzić na dół.

Link to comment
Share on other sites

My niewiele mniej, bo 700 :)

imho nocleg obok wychodzi dużo taniej, szczególnie, że o ile się orientuję, to w cenie noclegu w TR, w przeciwieństwie np. do SR, nie można zostać na strefie po wymeldowaniu.

Także my za nocleg ze śniadaniem, który jest 3 minuty pieszo od TR płacimy dokładnie 180 złotych (nie wiem jak teraz, byliśmy w wakacje ostatni raz), to chyba już jednak sporą przebitka? 

Link to comment
Share on other sites

Zależy jak u nich wiatr zawieje, raz można być po wymeldowaniu za free a innym razem trzeba dopłacać.

Co do samego noclegu to co kto lubi, jak już pisałem chcemy być w tym samym obiekcie i cena nie jest tu najważniejsza. Ktoś zaraz dopisze, że 180zł to dużo bo można namiot rozstawiać w pobliżu. ;)

Link to comment
Share on other sites

Dnia 18.01.2021 o 11:26, michalop napisał:

Już nawet brak mi słów jak co poniektórym wpojono strach przed "strasznym" wirusem

Nikt mi nic nie wpoił. Mam bezpośrednie informacje ze szpitala, gdzie tacy "mądrzy" trafiają. 

  • OMG... 1
Link to comment
Share on other sites

Dnia 18.01.2021 o 09:05, ka&ma napisał:

Tu czytam głosy ile by trzeba razy być aby się 120zł odrobiło. Jakie to małostkowe i polskie. 

Żeby móc sobie pozwolić na wypominanie innym "małostkowości i polskości" jak właśnie to robisz, to najpierw musi cię być na to STAĆ. Nie każdego stać by wydać 1500 w jeden weekend na 2 os.

  • OMG... 1
  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

Jasne, najlepiej za darmo wszystko wszystkim powinno się dawać.

 

Pomyślałeś o kosztach jakie ponosi właściciel TR aby je utrzymać? To jest dziwne i naganne, że w tych trudnych czasach chce coś zarobić aby przetrwać?

 

Jeżeli kogoś nie stać na wydanie jednorazowo 120zł to lepiej niech nie wybiera się do TR tylko siedzi na dupie w chałupie i sobie narzeka na wyzysk przedsiębiorcy relaksując się piwem z biedry za 1,4 przed telewizorem.

  • OMG... 1
Link to comment
Share on other sites

Tu nie do końca chodzi o to, czy kogoś stać, czy nie. Tu chodzi przede wszystkim o podejście obiektu do klientów. Mnie akurat stać w zasadzie na wszystko, co sobie zapragnę, niemniej wybitnie wręcz nie znoszę wydawania pieniędzy bez sensu. Także jeżeli coś mnie kosztuje konkretną sumę, to za te pieniądze oczekuję równie konkretnej jakości. A teraz to jest tak, że w TR otwarta jest tylko część wewnętrzna, w której praktycznie nic ciekawego nie ma. Lochy i tyle, z których większość wypełniają baseny (mnie interesujące raczej średnio), w tym jeden położony w ogóle w czeluściach i ciemno w nim, jak w d***. Poza tym, Sauna Cezara ma bardzo ograniczoną pojemność i były już tu relacje o tym, że nie wszyscy się tam na seansach mieszczą. Pozostałe sauny wewnętrzne też szału nie robią. Cóż, saunowanie jak w podrzędnym obiekcie, a cennik jak za obiekt lux, i za tę lichą ofertę obiekt każe sobie płacić więcej niż w normalnych ustawieniach za full wypas, z Colosseum włącznie.

Jak pisałem wyżej, ekonomiczne podstawy takiej decyzji są dla mnie w pełni zrozumiałe. Obiekt ponosi straty spowodowane lockdownem (może mniejsze niż inni, ale zawsze...) i chce sobie to odrobić. A brak innych opcji w okolicy spowoduje, że i tak ludzie przyjdą, bo niby gdzie indziej pójdą? Ale jest to podejście wyraźnie wskazujące na to, że obiekt nieszczególnie szanuje swoich klientów. Obiekty szanujące klientów wprowadzają zniżki w momencie, gdy działają "na pół gwizdka", a TR wprowadzają na tę okoliczność dodatkową dopłatę.

Edited by Devan
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Devan napisał:

Obiekty szanujące klientów wprowadzają zniżki w momencie, gdy działają "na pół gwizdka", a TR wprowadzają na tę okoliczność dodatkową dopłatę.

 

Na pół gwizdka to było przy wyjazdach służbowych teraz przy pełnym lockdownie to tylko świadczy o kreatywności a nie pazerności danego przedsiębiorcy. Oferuje mniej gdyż pewnie czasowo wyłączył ze względów ekonomicznych zewnętrzną strefę.

Mam swój ulubiony hotel w którym bywam kilka razy w roku i nie dalej jak tydzień temu pytałem o możliwość odwiedzenia ich, niestety stwierdzili, że nie mają już pomysłów jak to obchodzić i czekają na odblokowanie lub rychły koniec. Gdyby chcieli więcej kasy za to samo co zazwyczaj bez problemu bym zapłacił, ale poddali się.

 

Pustułka tyle włożył serca i pieniędzy w te termy, że walczy. Jak komuś pasuje to płci 120zł i jedzie, jeżeli jednak nie ma zamiaru się tam wybierać z powodu ograniczenia funkcjonalności lub też jest dla niego za drogo po cholerę ta krytyka.

Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, ka&ma napisał:

po cholerę ta krytyka.

Przedstawiam jedynie, jak ja widzę obecne ustawienia w TR. Każdy ma oczywiście prawo do własnego zdania, tak samo jak do decyzji, gdzie i ile wydaje pieniędzy.

A po to właśnie jest forum dyskusyjne, by była jakaś polemika, tak aby osoby, które dopiero zastanawiają się, czy skorzystać z oferty obiektu, czy nie, mogły wyciągnąć jakieś własne wnioski. Dyskusja, w których są same "ochy i achy", cokolwiek obiekt zadecyduje, a krytyczne głosy są niemile widziane, ma moim zdaniem niewiele sensu.

Tylko w tym wszystkim fajnie by było, żeby zwolennicy takich czy innych ustaleń w obiekcie potrafili merytorycznie bronić tych decyzji, zamiast skupiania linii obrony na próbach obrażania adwersarzy...

Edited by Devan
  • Like 1
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Devan napisał:

Przedstawiam jedynie, jak ja widzę obecne ustawienia w TR.

To nie było do Ciebie personalnie tylko do wszystkich którzy hejtują takie decyzje.

 

3 minuty temu, Devan napisał:

Tylko w tym wszystkim fajnie by było, żeby zwolennicy takich czy innych ustaleń w obiekcie potrafili merytorycznie bronić tych decyzji,

 

Tu trzeba jeszcze jakiejś wyjaśnienia?

 

Więc ani nie jestem ich fanem, ani też też bardzo nie zależy mi na ich przetrwaniu, jedynie rozumiem decyzje które podejmują z punktu widzenia przedsiębiorcy bo sam od kilkunastu lat prowadzę działalność i obecne działania państwa bardzo mnie dotknęły. :( 

 

Przed świętami przyszedł stały klient i po rozmowie co potrzebuje mówię mu, że dostanie jeszcze jakiś tam mały rabat, on stwierdził cyt. " chłopie, jakie rabaty, ja będę zadowolony jak nie zbankrutujesz, jak trzeba to mogę trochę więcej zapłacić"

 

To jest istota podejścia do drugiego człowieka.

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, ka&ma napisał:

rozumiem decyzje które podejmują z punktu widzenia przedsiębiorcy bo sam od kilkunastu lat prowadzę działalność i obecne działania państwa bardzo mnie dotknęły. :( 

Toteż pisałem:

58 minut temu, Devan napisał:

ekonomiczne podstawy takiej decyzji są dla mnie w pełni zrozumiałe. Obiekt ponosi straty spowodowane lockdownem (może mniejsze niż inni, ale zawsze...) i chce sobie to odrobić. A brak innych opcji w okolicy spowoduje, że i tak ludzie przyjdą, bo niby gdzie indziej pójdą?

 

4 minuty temu, ka&ma napisał:

Przed świętami przyszedł stały klient i po rozmowie co potrzebuje mówię mu, że dostanie jeszcze jakiś tam mały rabat, on stwierdził cyt. " chłopie, jakie rabaty, ja będę zadowolony jak nie zbankrutujesz, jak trzeba to mogę trochę więcej zapłacić"

 

To jest istota podejścia do drugiego człowieka.

Każdy widzi to inaczej. Ja też rabatów nie oczekuję, ale dopłacać dodatkowo "ze względu na sytuację" też nikomu nie mam zamiaru, bo ja się nie zajmuję działalnością charytatywną. Moim zdaniem nie ma nic za darmo, także fakt, że korzystam z usług danego obiektu saunowego, w większym zakresie niż zazwyczaj, to z mojej strony fakt pomocy danemu obiektowi i biznesowi, który w związku z nim jest prowadzony, a ja w zamian dostaję możliwość saunowania. Np. wczoraj przy okazji spotkania saunowego ze znajomymi w pewnym obiekcie saunowym, który nadal resztkami sił działa, dostaliśmy jako grupa podziękowania od szefostwa obiektu, że głównie dzięki nam obiekt może liczyć na spory zarobek w trudnych czasach. Ale my możemy liczyć na sporą dawkę saunowania, przy tym regeneracji sił. I na tym polega solidarność w tym trudnym okresie, a nie na tym, że klienci są skłonni wspomóc, a obiekt na tym żeruje.

Może też inaczej bym podchodził, gdybym do TR miał względnie blisko. Ale mam tam kawał drogi, a cennik i kilometry są w tej chwili niewarte oferty, więc ratowanie akurat tego obiektu zostawiam w tej sytuacji innym. Myślę, że takich i tak nie zabraknie. Ja tymczasem zamierzam ratować w opisany wyżej sposób inne obiekty, w częściach kraju położonych nieco bliżej mnie.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Devan napisał:

Mnie akurat stać w zasadzie na wszystko, co sobie zapragnę,

To jesteś chyba najbogatszym nauczycielem w tym kraju....:think:

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, golasky napisał:

To jesteś chyba najbogatszym nauczycielem w tym kraju....:think:

Można też mieć pragnienia na miarę swoich możliwości 👍

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

59 minut temu, golasky napisał:

To jesteś chyba najbogatszym nauczycielem w tym kraju....:think:

Może... Ja nikomu do portfela nie zaglądam, więc porównywać się z innymi nie będę.

Ale w kwestiach finansowych narzekać kompletnie nie mam na co. Gdyby mój zawód i moja posada nie zapewniały mi dostatniego życia, zmieniłbym branżę na taką, która by mi zapewniała, albo w wersji light, dorabiał gdzie indziej, by uzupełnić braki. Zresztą, jako młodszy stażem nauczyciel musiałem dorabiać na innych frontach. Wraz ze stażem, wysługą lat itp. już na szczęście nie muszę. I dobrze, bo za stary już na to jestem.

Edited by Devan
Link to comment
Share on other sites

Tak sobie poczytałem i... przecież Leszek nikogo nie zmusza by bywał w TR a obiekt jest prywatny i może stosować politykę finansową wedle własnych zasad. Ktoś tu napisał,że za weekend w TR 1500zł nie uważam,że jest to jakaś wygórowana cena z fajny relaks, zobaczcie ile dziś wszystko kosztuje. Jestem zwolennikiem zasady że jeżeli mam się szczypać to wolałbym się nigdzie nie ruszać. Wolę zapłacić za płatną drogę by komfortowo dojechać,nie przyszłoby mi również do głowy żeby przyoszczędzić kilka stówek i wynajmować nocleg gdzie indziej a do term z plecaczkiem dochodzić. Jeżeli jadę to chcę mieć wszystko na miejscu i dlatego np jak bywamy w TR nocujemy tam,korzystamy z saunarium,masaży oraz się stołujemy chociaż ich kuchnia daleka jest od ideału, jednak nie chciałoby mam się szukać będąc na weekend czegoś poza obiektem a już w ramach przyoszczędzenia to całkowicie nie.Są też tacy którzy są dusigroszami i tacy co mają ograniczony budżet a chcą wyjechać i tacy niech sobie szukają alternatyw oszczędnościowych ich prawo,ich wola. Nie zmienia to wszystko faktu,że obiekt szczególnie prywatny może ustalać sobie ceny i stosować politykę jak uważa, tym którym to nie przeszkadza przyjadą, ci którzy nie akceptują się nie pojawią i nikt po nich płakać nie będzie

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście, że właściciel prywatnego obiektu ma pełne prawo robić co mu się podoba. A świętym prawem klienta jest decydować portfelem a także oceniać te działania na forum dyskusyjnym. I tutaj pełna zgoda z argumentami @Devana. Natomiast argumenty, że ktoś i tak wydaje 1500 złotych, to jaka mu różnice robi 120 kompletnie do mnie nie przemawiają. Bo jakby to było dodatkowo 240 to by było ok? A 360? 500? 1000? Gdzie jest ta granica? Nawiasem mówiąc, to dla dwóch osób to nie będzie 120, tylko 2 x (120 + 50) = dodatkowe 340. Dla nas, jest to zwiększony koszt weekendu o połowę (wyżej pisałem, że kręcimy się w okolicy 7 stówek za taki wypad). Moim zdaniem to jest bardzo dużo. Za dużo. Bo tak jak słusznie zauważył Devan, nie idzie za tym wzrost jakości usług ani nawet utrzymanie dotychczasowego poziomu a bardzo mocne ich ograniczenie. Osobiście, gdyby cała strefa, włącznie z Coloseum była otwarta, nawet bym się nie zawahał, żeby wydać dodatkowo te 3 i pół stówki. Przy czynnej całej "starej" strefie na pewno bym chociaż rozważył. Natomiast bardzo się cieszę, że są osoby, których taka polityka nie zraża, być może dzięki temu obiekt przetrwa ten trudny czas.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Marek85 napisał:

7 stówek za taki wypad). Moim zdaniem to jest bardzo dużo. Za dużo.

Dla jednych 700,dla drugich 1500,dla innych jeszcze więcej lub dużo mniej. Ja skłonny jestem wydać dużo więcej niż 1500 jeżeli będzie to weekend zgodny z moimi oczekiwaniami,jadąc do Czeladzi muszę też przejechać z północy na południe jednak lubię i bywam tam a jadę odpocząć i miło spędzić czas nie liczyć koszty.Jednak niech każdy liczy i wybiera według własnego portfela i upodobań,tak samo TR i inne obiekty mają prawo wedle własnych upodobań ustalać stawki i sami będą wiedzieli czy przyniesie im to zysk czy nie

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

You must agree with our Terms of Use.