Jump to content

Welcome to Forum NNS

Do something resonable

Termy Rzymskie, Czeladź, 2015-2021


Lady_M
 Share

Recommended Posts

@Devan

Na wzrost jasności oświetlenia nie licz. To co napisał MK7 to kwestia jego subiektywnego odbioru. Zarówno basen jak i sauny są oświetlone tak jak zawsze były. Po prostu dla MK7 i dla mnie to jest OK, a gdyby było po Twojemu to my pewnie czulibyśmy się jak na przesłuchaniu :D Natomiast oferta zagadywania Cię przez grupę znanych Ci osób, żebyś nie miał czasu popadać w depresyjny nastrój aktualna, więc przyjeżdżaj :)

@MK7

Odnośnie znajomości angielskiego przez saunamistrzów klasy Helmuta - nie muszą znać angielskiego, ale podczas zawodów międzynarodowych seanse zapowiada się w języku ojczystym oraz angielskim i saunamistrz klasy międzynarodowej nie musi znać angielskiego, ale powinien w tym języku zapowiadać swój seans, choćby miał się 3-4 zdań nauczyć na pamięć. Takie zagraniczne wizyty to nie turniej, ale skoro i tak czasem te seanse zapowiadał po angielsku, to mógłby użyć tych zapowiedzi. Nie każę mu się uczyć polskiego, choć i z takimi miłymi gestami gości już się spotykałam.

Jeśli chodzi o efektywność jego machania to on na co dzień macha w saunie, która co prawda jest na 70 (a nie na 90 jak Świątynia Saturna) osób, ale w większości pomieszczenia są tylko 2 półki, a sama sauna jest "stodołą" chyba większą od ŚS. Sauny turniejowe też zwykle maleńkie nie są. Ja raczej nie należę do osób doszukujących się dziury w całym i gdyby gościnnie przyjechał pomachać w Termach ktoś mało doświadczony i z maleńkiego obiektu, to moje kryteria oceny byłyby takie same, ale poziom oczekiwań zdecydowanie niższy, natomiast od tak utytułowanego saunamistrza oczekuję więcej, żeby nie powiedzieć, że oczekuję perfekcji we wszystkim i stąd moje uwagi.

Edited by Lady_M
Link to comment
Share on other sites

Helmut komunikuje się po angielsku wystarczająco.

@Devan - w solance zrobiło się jaśniej pewnie po twoich postach,

(...)

Edited by Lady_M
usunięty fragment dotyczył innego obiektu
Link to comment
Share on other sites

TwoStepsToHell
(rzeczy ewidentnie na minus nie było, no może poza pogodą ;))
No nie narzekaj na pogodę - rewelacyjny zimny deszczyk w oczekiwaniu na dworze przed Sauną Saturna - idealne schłodzenie - nie każdy ośrodek saunowy ma takie atrakcje :D
Link to comment
Share on other sites

To się nazywa odwrócony cykl saunowania - najpierw schładzanie, a potem nagrzewanie ;)

Edited by Lady_M
Link to comment
Share on other sites

To się nazywa odwrócony cykl saunowania - najpierw schładzanie, a potem nagrzewanie ;)

Pytanie czy ktoś się w przedsionku powycierał z kropli deszczu czy saunował niepoprawnie?

Edited by Highlander
Link to comment
Share on other sites

TwoStepsToHell

No jak odwrócony cykl to odwrócony ;) ciało było mokre, potem suche, a potem znowu mokre :D

Link to comment
Share on other sites

A jak ładnie co niektórzy tańczyli przed sauna przestępując z nogi na nogę i to przytulanie sie do tych co mieli szlafroki ;)

Link to comment
Share on other sites

gdyby gościnnie przyjechał pomachać w Termach ktoś mało doświadczony i z maleńkiego obiektu,
i z maluteniunią sauą gdzie rąk wyprostować się nie da bo po jednej stronie ściana, a po drugiej saunowicze.

Lady taki ktoś musiał by wrotki założyć żeby przemieszczać się po Świątyni Saturna ;)

To się nazywa odwrócony cykl saunowania - najpierw schładzanie, a potem nagrzewanie ;)
To się nazywa przygotowanie do seansu i jest stosowane też gdzieś indziej ;)
Pełna integracja :D i fun :P
I o to właśnie chodzi :)

Tak na marginesie to nie napiszesz kilku zdać o Helmuth`ie?

Link to comment
Share on other sites

TwoStepsToHell
Tak na marginesie to nie napiszesz kilku zdać o Helmuth`ie?
Nie ma sensu powielać relacji Lady_M z którą oprócz innej kolejności najlepszych według mnie seansów Helmuta w pełni sie zgadzam.
Link to comment
Share on other sites

summer.time.77

Niedawno byliśmy na pewnej imprezie saunowej gdzie było pewnie z 30 osób. Po seansie tak sobie siedzieliśmy, jedliśmy rozmawialiśmy i zaczęły padać ochy i achy nad tymi Termami. Ja jak to ja, powiem co myślę nie bacząc, że mogę być jedyny a że mówię prawdę nie widzę powodu aby o tym nie wspomnieć. Powiedziałem wiec że mamy odmienne zdanie, nam się średnio podobało, za ciemno, za duszno, za ciasno, jakieś klitki, piwniczne korytarze, tu próg wystający, tam klamka urwana a seans opóźniony i zero wyjaśnień. Nagle zaczęli się inni odzywać, że kiepska organizacja imprez, ciasnota, że okradziono szafkę w szatni beż śladów włamania, mizerny wypoczynek wśród blokowiska, chamski właściciel często balujący ze swoimi pijanymi znajomymi i młody jego synek opier........ obsługę przy innych gościach.

Naprawdę jest tam "fajnie"?

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Naprawdę jest tam "fajnie"?
Tak, naprawdę jest tam fajnie. Drobne mankamenty oczywiście są, ale dobrze, że arcymalkontenci po jednej wizycie się już nie pojawiają....I znów jest fajne...
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

arcymalkontenci po jednej wizycie się już nie pojawiają....I znów jest fajne...

Nie każdemu musi wszystko odpowiadać. Pomimo, iż ja należę w tym przypadku do "arcymalkontentów", to jedno muszę przyznać. Miejsce jest na tyle wyraziste, że nikt, kto w nim był, nie jest wobec niego obojętny. Opinie albo pozytywne albo negatywne, neutralnych brak...

Link to comment
Share on other sites

iż ja należę w tym przypadku do "arcymalkontentów"
Devan, Twoja opinia była rzetelna, ale powinieneś wyraźniej oddzielić subiektywne odczucia od obiektywnego opisu. Inni już Ci na to zwrócili uwagę i nie będę powtarzał. Poza tym OK.
Link to comment
Share on other sites

summer.time.77

Tak, naprawdę jest tam fajnie. Drobne mankamenty oczywiście są, ale dobrze, że arcymalkontenci po jednej wizycie się już nie pojawiają....I znów jest fajne...

Twoim zdaniem oczywiście i wielu innych bywalców. Są jednak tacy co byli i są innego zdania a za arcy to się raczej nie uważamy, nawet ja ;)

Wiesz, to może z zazdrości, gdybym to ja był tym głośnym, schlanym i wulgarnym towarzystwem właściciela zamiast zwykłym uczestnikiem tuż obok to pewnie też by mi się super podobało :)

Tak, to przez zwykłą, ludzką, brzydką zazdrość :)

Link to comment
Share on other sites

gdybym to ja był tym głośnym, schlanym i wulgarnym towarzystwem właściciela
No widzisz, masz pecha. Ale fajnie, że zazdrościsz, to już coś...
Link to comment
Share on other sites

Twoja opinia była rzetelna, ale powinieneś wyraźniej oddzielić subiektywne odczucia od obiektywnego opisu.

Że przepraszam bardzo, jak?? :szok:

Każda ocena i każdy opis jest subiektywny. Żeby publikować całkowicie obiektywne opisy trzeba podawać nie-subiektywne dane, np korytarze miały1,89 cm szerokości i 2,22 cm wysokości.

Stwierdzenie że były wąskie/szerokie/niskie/wysokie będzie zawsze subiektywne.

Link to comment
Share on other sites

Devan, Twoja opinia była rzetelna, ale powinieneś wyraźniej oddzielić subiektywne odczucia od obiektywnego opisu.

Wszystkie moje (i nie tylko moje) recenzje zawierają subiektywne odczucia z pobytu. I nie planuję zacząć ich oddzielać od faktów. Zresztą na tym recenzja polega, żeby była wzmianka o tym, jak jest i jak to coś oceniam. Tak wyglądały wszystkie moje recenzje obiektów w ostatnim czasie, ale tylko ta o TR była zdecydowanie negatywna. Cóż, jaka usługa, taka recenzja... Mam określone oczekiwania dotyczące wypoczynku saunowego, jeśli ktoś ich nie spełnia, nie będę udawał, że jest inaczej.

Link to comment
Share on other sites

Że przepraszam bardzo, jak??
No, może się niezbyt precyzyjnie wyraziłem. Chodziło o te fragmenty, że nie polecam, bo jest ciemno, a wiele osób uwielbia właśnie te ciemności i dla nich tam przyjeżdża.
Link to comment
Share on other sites

Chodziło o te fragmenty, że nie polecam, bo jest ciemno, a wiele osób uwielbia właśnie te ciemności i dla nich tam przyjeżdża.

Niezbędnym elementem recenzji jest rekomendacja lub antyrekomendacja i jej uzasadnienie. I ZAWSZE uzasadnienie jest jakimś osobistym spojrzeniem autora. Jak ktoś ma inne preferencje, to antyrekomendacja będzie dla niego rekomendacją i tyle. Tak jak to było dla MK7. Bez sensu są tylko wpisy typu "Byłem(-am), nie polecam" bez uzasadnienia, bo nic z tego nie wynika, poza tym, że autorowi/autorce się nie podobało. A sporo takich wpisów na forum też jest. Wolisz takie?

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

[...] miałem na myśli zagranicznych gości dużego kalibru, nie miejscowych Saunamajstrów [...]

Oby ktoryś z miejscowych (też znakomitych) Saunamajstrów się nie obraził :)

Link to comment
Share on other sites

Byłam w TR w tamtym tygodniu 2 razy, raz w zwykły dzień oraz na nocy saunowej o której wyżej napisała już Lady.

Faktycznie są zmiany w TR, z takich które niestety też mi się nie podobają to grota solna po remoncie, ma zdecydowanie za dużo światła, straciła swój unikalny klimat :(

Z innych rzeczy to są nowe drzwi w szatni damskiej, ładne też ze szkła, oklejone przezroczystą tapetą w klimacie TR, przybyło wszędzie nowych haczyków, sauny parowe też zostały odświeżone, nie mają tego zapaszku wilgoci który często jest w saun mokrych (np. w Nemo, TM).

Saunamajstrzy nadal ci sami czyli 2 Mateuszy: młody Mati (dawniej Nemo) i nowy/stary z bródką, który mnie zaskoczył prowadzonym seansami, chłopak się wyrobił, jego seanse są naprawdę dobry, a ja myślałam że on tam się nie za bardzo nadaje, przyznaje się do błędu. Marta, no z nią mam problem, ja ją bardzo lubię, ale jej seanse dają mi w kość, ona zaczyna gorąco/mocno a później jest już dla mnie coraz gorzej czyli takie małe piekiełko, mimo jej obietnic iż będzie delikatna. Daniela jeszcze po wypadku na seansie nie widziałam w TR, te na SC się nie liczą bo są pokazowe, ale jak widać po zajętym miejscu, nadal jest bardzo dobry :)

Tak, jestem jedną z osób która poniosła w TR stratę, pisałam nawet kiedyś o tym na forum, w trakcie rozbierania zsuneła mi się z łańcuszka pamiątkowa zawieszka, zguba nigdy się nie znalazła. Jestem też jedną z osób, która 2 razy zgłaszała obsłudze iż w szatni damskiej zostały nie schowane damskie torebki, zawsze z duszą na ramieniu czy nie zostanę oskarżona o kradzież jeżeli coś tam zginię. Szafkę bez śladów włamania bardzo łatwo okraść, wystarczy ją źle docisnąć, ona jak jest pełna to źle łapie. Zawsze przed odejściem sprawdzam czy "chwyciła", w szatniach są nawet kartki z takim zaleceniem.

Czepiacie się syna właściciela, ja tak tylko przypominam iż chłopak ma 12 lat,  ja uważam iż zmienia się w fajnego chłopaka, kiedyś był bardziej roszczeniowy, teraz jest sympatycznym nastolatkiem.

Ciasno na seansach jest przeważnie na nocach saunowych, dlatego też jest przeważnie podział na 2 grupy, ostatnio na nocy było 130 osób, czyli po 65 osób na seans, normalnie do sauny może wejść około 80-90 osób, że było ciasno to wg mnie dlatego iż niektórzy nie siadają tylko się rozkładają szeroko, i nieraz stroją focha jak się ich prosi aby usiedli normalnie i zrobili miejsce też dla innych, ale ludzie są różni :(

Nigdy na żadnej nocy saunowej, nie widziałam aby właściciel TR zachowywał się wulgarnie/niestosownie pod wpływem alkoholu, jego towarzystwo też nie, jest głośno, jest nieraz zabawnie, ale nie chamsko.

Poza tym miła sympatyczna obsługa, gorące sauny, dużo znajomych twarzy, mało przypadkowych osób z ulicy, nikt nie chowa strojów pod ręcznikiem, wszyscy poprawnie saunują czyli jednym słowem taka fajna, relaksująca "nuda" :)

Link to comment
Share on other sites

Byłam w TR w tamtym tygodniu 2 razy
No i nie muszę nic pisać o TR, gdyż po tak rzetelnym poście edi71 w zasadzie nie mam nic do dodania. Celne uwagi, rozsądna, uczciwa krytyka. Można-można.
Link to comment
Share on other sites

Nagle zaczęli się inni odzywać, że kiepska organizacja imprez, ciasnota, że okradziono szafkę w szatni beż śladów włamania, mizerny wypoczynek wśród blokowiska, chamski właściciel często balujący ze swoimi pijanymi znajomymi

Normalnie jakbym czytał samego siebie. Mam dokładnie takie samo doświadczenie. Nagle, po powiedzeniu co mi leży na wątrobie zacząłem słyszeć głosy innych. Wcześniej, raczej było cicho... ciekawe.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

You must agree with our Terms of Use.