Raporty z Dębek



Dębki | #21

Dziś po dwóch latach przerwy odwiedziłem moją ukochaną plaże w Dębkach. Zauważyłem kolosalne zmiany! To już nie ten sam niepowtarzalny klimat z dawniejszych lat! (bywałem tam z różną częstotliwością od pona 20-tu lat). Dzisiaj zmieniły się obyczaje, dobre standardy zachowania ale przede wszystkim plażowicze. Odniosłem wrażenie, że tekstylni przenieśli sią na plażę nturystyczną wraz ze wszystkim tym, od czego my naturyści uciekamy. Nie ma już spokoju, ciszy i sielskiej atmosfery. Zaczyna się zgiełk, szczekające psy, dzieci tu i uwdzie słychać radio. Wszyscy poubierani czasem jeden tatuś zdejmuje majtki i sprawa załatwiona. Pozostali w strojach i łypią oczyma na golasów z ukradka... Ciekaw jestem czy Wasze spostrzeżenia są podobne czy to tylko moje subiektywne zdanie. Może trzeba poszukać sobie innego miejsca. A może to tylko ucieczka tekstylnych aby się nie gromadzić w czasie pandemi COVID i za rok wszystko wróci do normy? Co o tym myślicie?

Autor: fabianDodaj swój raport

Dębki | #20

To nasz pierwszy raz na plaży naturystycznej w Polsce. Ze względu na Koronawirusa. Miała być Minorka lub Formentera, wyszły Dębki. I jesteśmy zachwyceni. Miejscowość piękna, nie za duża, nie za mała, wszystko tu jest. Do plaży N mamy 2 km, niby niezbyt blisko, ale co tam, trzeba się ruszać ??. Choć pierwszy raz poszliśmy wg nawigacji Google Maps, przez las dookoła do wejścia 26. Było 3 km, żona chciała mnie ... Potem już szliśmy plażą od ujścia Piaśnicy, znacznie bliżej. Plaża piękna. Ok 800 m długości od znaku do wyjścia nr 27, bo potem już tylko tekstylni. Plaża jest raczej CO, jak na wyspach Hiszpanii lub w Chorwacji, co nam nie przeszkadza. Spacerowicze tekstylni zazwyczaj akceptują sytuację, Choć zdarzają się i komiczne sytuacje, kiedy jakaś pani sztucznie, na siłę odwraca wzrok, kiedy ją mijam. Na plaży Mas Palomas przeszedłem ok 3 km w jedną i 3 km w drugą stronę (tyle ma tam oficjalna plaża FKK) i nigdy nie zauważyłem żadnych dziwnych spojrzeń. Naturysta, czy tekstylny, nie ma różnic. Czy to purytanizm czy hipokryzja, ja się cieszę, że takie plaże w Polsce jeszcze są...

Plaża w Dębkach jest naprawdę przepiękna, szeroka, łagodne wejście do morza bez kamieni, woda na koniec lipca czyściutka, zimna, ale do wytrzymania. Atmosfera fajna, boisko do koszykówki funkcjonuje. Przejście z plaży N do tekstylnej niemalże płynne. Ciekawa atrakcji w postaci ujścia Piaśnicy do morza, kajaki, słupek graniczny z 1919 - tu była zachodnia granica Polski po odzyskaniu niepodległości w 1918.

Poza tym świetne ścieżki przez las nadmorski do uprawiania Nordic Walking, biegania czy rowerów MTB.

Autor: RobbertDodaj swój raport

Dębki | #19

Ja również ostatnie dni korzystałem z plaży N w Dębkach. Super jest to plaża. Byłem na niej pierwszy raz we wrześniu 2019, ale wiadomo, że już po sezonie było. A obecnie już wiem, gdzie ona jest. W sumie ludzie obejmowali powierzchnie od wyjścia 25 (tzn. tam gdzie tabliczka jest, że zaczyna się plaża N , czyli 150 metrów od wyjścia 25) aż do wyjścia 27, tam już nieco mniej ludzi. Bardzo byłem zadowolony, bo przede wszystkim miejsca sporo dla każdego. Nie tak jak na tekstylnej, gdzie parawan od parawanu 5 metrów. Tu natomiast mniejsze zagęszczenie ale myślę, że może z 200 osób to spokojnie było. Jak na mój pierwszy raz na tej plaży, to mam dobre odczucia. Poza tym, gdy wracałem potem na kwaterę przez tekstylną plażę, to zacząłem się zastanawiać nad naturyzmem i tym jakim obciążeniem jest to plażowanie w tych wszystkich kostiumach, slipach i innych ochraniaczach... Jakie to mało naturalne jest... Mam wrażenie, że ludzie na plaży N są jacyś radośniejsi, spokojniejsi, nie tacy krzykliwi... Po prostu pobyt na plaży N zaczyna zmieniać myślenie, że jest się wtedy naprawdę blisko natury.

Dębki | #18

Byłem w Dębkach na plaży N w pierwszej połowie sierpnia i muszę przyznać, że to fantastyczne miejsce. Super fajna naturystyczna atmosfera. Mnóstwo ludzi, szczególnie w weekend (trudno oszacować ile, może nawet więcej niż setka naturystów). Pary, grupki znajomych, single, rodziny z dziećmi, ludzie młodsi i starsi, kobiety i mężczyźni, chłopcy i dziewczyny, ludzie w różnym wieku. :lol: Totalny brak wstydu przed nagością. Można spacerować w "stroju służbowym" przez cała długość plaży. Co prawda grupki tekstylnych spacerowiczów też się tutaj zapuszczają, ale ze względu na to, że naturyści stanowią tutaj zdecydowaną większość nikt nikomu nie zwróci uwagi. Czasami tekstylni sami starają się dostosować do ogółu i aby nie gorszyć innych swoim niestosownym strojem zdejmują ubrania. :grin: Polecam Dębki każdemu naturyście - zarówno tym początkującym jak i tym bardziej doświadczonym. Z wielką chęcią będę tutaj wracał. Ze względu na to, że z mojego miejsca zamieszkania mam jeszcze do końca września bezpośrednie połączenie autobusowe, może jeszcze wpadnę na jeden lub dwa weekendowe dni w tym roku.

Autor: markulfDodaj swój raport

Dębki | #17

Cześć! zarówno wczoraj (piątek) jaki dziś (sobota) byłem na plaży w Dębkach :) W piątek była lepsza pogoda, więc i ludzi więcej. Widać było kilka rodzin z dziećmi, jakieś pary. Ogólnie okej. W sobotę byłem w południe - było bardzo wietrznie. Woda ciepła, kąpiel przyjemna. Ludzi mniej. Mało słońca. Ledwo można było dostrzec jakąś parę lub kobietę. :) Faceci rzucali się w oczy - chyba było ich dużo wiecej niż par. Przyszedłem jeszcze raz po 15stej, myśląc , że będzie więcej ludzi - było jeszcze mniej. Ogólnie 50% jeśli nie więcej ludzi było ubranych lub ubranych częściowo. Tłumaczyłbym to wiatrem :) Nie wiem czy to kwestia pogody, czy też tego że byłem dopiero pierwszy raz, ale zdecydowanie za dużo ubranych ludzi + spacerowicze no i samotni starsi panowie ciągle kursujący w lewo i w prawo lub stojący nad brzegiem i prężnie wypinający brzuch . (czemu kobiety tego nie robią? hehe) Czułem dyskomfort

Autor: parmi27Dodaj swój raport

Dębki | #16

Odwiedziliśmy dzisiaj Dębki. Powiem szczerze: czegoś takiego jeszcze nie widziałem, w jak najbardziej pozytywnym sensie. Mnóstwo ludzi, w tym (po paskach na ciele sądząc) sporo nowicjuszy na plaży. Dominują pary i rodziny, ale sporo singli płci obojga i grup przyjaciół. Pełny luz, pełna tolerancja. Spacery, siatkówka, plotki i pogaduszki, kąpiele (woda jak w Adriatyku), relaks. I jedyne, co może zmącić świetny nastrój plaży, to chmury i zimny wiatr.

Dębki to nie tylko najlepsza plaża naturystyczna w Polsce, to najlepsza plaża naturystyczna na tej planecie.

Autor: grommitDodaj swój raport

Strony